Zaczynam terapie DDA.
Boje się tego. Dostałam materiały do poczytania i jestem przerażona. Widzę w tych historiach siebie i swoja matkę. U mnie juz nic naprawić sie nie da. Ona nie żyje. Już ze mna nie porozmawia......
Pomogła: 14 razy Wiek: 45 Dołączyła: 08 Mar 2012 Posty: 1153
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2012 09:56
olga411 napisał/a:
O to mi właśnie chodzi:dowiedzieć sie, zrozumieć i wybaczyć.
Niektórych rzeczy nie zrozumiesz nigdy. Wybaczyć możesz zawsze... Na początku obwiniałam moich rodziców za to, że sie uzależniłam. Przecież to oni mo pokazywali jak żyć. Dopiero duuuużo później zrozumiałam, że wychowywali mnie tak jak potrafili...A ze sami nie potrafili inaczej to teraz jest tak jak jest....
O to mi właśnie chodzi:dowiedzieć sie, zrozumieć i wybaczyć. Chcę też dowiedzieć sie dlaczego jestem taka a nie inna.
Czyli czujesz bagaż przeszłości i nie chcesz,
żeby ciągnęło się to za Tobą.
Myślę,że dobrze robisz,dla siebie samej...
zapomnieć czasem się nie da, ale...
przyjemniej i łatwiej żyć bez różnych
balastów,żalów itp.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum