|
Projekcja i Cień - czyli dlaczego denerwują nas inni |
| Autor |
Wiadomość |
Bebetka
Główna księgowa

Pomogła: 17 razy Dołączyła: 05 Paź 2008 Posty: 1560
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 11:12
|
|
|
| Cytat: | | P.S. Bebetko, ja też jestem z rodziny w której nie było alkoholu. Gdy robiłam test, miałam wszystkie cechy DDA. |
Tak pamietam Klaro jak o tym kiedyś mówiłaś.
A ten test robiłaś sobie sama z jakiejś strony internetowej (jest tego chyba w necie trochę) czy byłaś diagnozowana przez terapeutę? |
_________________ Imperare sibi maximum est imperium - Seneka
Mój magiczny Świat
Thelema |
|
|
|
 |
Klara
Uzależniony od Dekadencji

Pomogła: 264 razy Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 7870
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 11:40
|
|
|
To akurat wyszło mi na terapii grupowej dla współuzależnionych.
Byłam w szoku |
_________________ "Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/ |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 11:48
|
|
|
Współuzależnienie w większosci przypadków "wyrasta" z dedeostwa.
Wszystkie DDA są współuzależnione "z definicji". Przede wszystkim od rodziców.
Współuzależnienie - to część syndromu DDA. Ale syndrom DDA to coś więcej niż współuzależnienie.
Jeśli masz za sobą "wyczyszczenie" tego kawałka, Klaro - to zrobiłaś już gigantyczną robotę. |
| Ostatnio zmieniony przez Tomoe Śro 05 Sie, 2009 11:49, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Bebetka
Główna księgowa

Pomogła: 17 razy Dołączyła: 05 Paź 2008 Posty: 1560
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 11:49
|
|
|
Zrobiłam sobie taki test przed chwilą w necie.....jest tam tez dość obszerny opis do tego. Niestety mam wiele tych cech a właściwie większość
Wiem, ze to nie jest wyrocznia i najlepiej to sprawdzić u terapeuty ale ogólnie cos tam sie dowiedziałam.
Prawdopodobne przyczyny mojego "skrzywionego celownika"? Może tutaj właśnie jest odpowiedź. |
_________________ Imperare sibi maximum est imperium - Seneka
Mój magiczny Świat
Thelema |
|
|
|
 |
Klara
Uzależniony od Dekadencji

Pomogła: 264 razy Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 7870
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 11:55
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | Jeśli masz za sobą "wyczyszczenie" tego kawałka, Klaro - to zrobiłaś już gigantyczną robotę. |
Tak, a ponadto nie ma już przyczyny mojego współuzależnienia, więc wszystko się układa i tylko przyzwyczajenie gna mnie na fora alkoholowe.
Byłam już na "normalnym" forum, ale tam było zbyt wiele opijania jak na moją wytrzymałość |
_________________ "Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/ |
|
|
|
 |
Bebetka
Główna księgowa

Pomogła: 17 razy Dołączyła: 05 Paź 2008 Posty: 1560
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 11:56
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | | Wszystkie DDA są współuzależnione "z definicji" |
Teraz zrozumiałam co mówiła do mnie moja terapeutka.....dopiero teraz...
Mówiła o następnej terapii dla współuzaleznionych ale dopiero po 2 latach mojej trzeźwości, teraz domyslam się co mogła mieć na mysli...... (u mnie chodziło o współuzaleznienie od męża) |
_________________ Imperare sibi maximum est imperium - Seneka
Mój magiczny Świat
Thelema |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 12:14
|
|
|
Oj, Bebe - to oznacza, że ty, dokładnie tak jak ja, jesteś "trzy w jednym":
i alkoholiczka, i współuzależniona, i dedeowiec.
Z tego wynikają czasami bardzo zaskakujące sytuacje.
Niedawno byłam spikerem na mityngu otwartym grupy Al-Anon w Monachium.
I po tej mojej spikerce z mityngu Al-Anon, na którym byli i alkoholicy, i współuzależnieni, jakoś tak dziwnym trafem... zrobił się nagle mityng DDA.
Wszyscyśmy wyszli spod jednego stempla... |
| Ostatnio zmieniony przez Tomoe Śro 05 Sie, 2009 12:17, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Bebetka
Główna księgowa

Pomogła: 17 razy Dołączyła: 05 Paź 2008 Posty: 1560
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 12:21
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | | Oj, Bebe - to oznacza, że ty, dokładnie tak jak ja, jesteś "trzy w jednym": |
A wiesz, że mi dopiero teraz zaczyna jaśnieć w głowie i zaczynam już domyślać się czemu jestem taka a nie inna - tyle lat....szukałam odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań....tyle lat a szukałam nie tam gdzie trzeba
I znowu (to zaczęło sie od wczoraj) wszystkiemu "winna" jesteś Ty Tomoe
No czy ja nie mam szczęścia do spotykania fajnych ludzi? Od momentu terapii mam |
_________________ Imperare sibi maximum est imperium - Seneka
Mój magiczny Świat
Thelema |
| Ostatnio zmieniony przez Bebetka Śro 05 Sie, 2009 12:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 12:29
|
|
|
Dzięki. |
|
|
|
 |
Bebetka
Główna księgowa

Pomogła: 17 razy Dołączyła: 05 Paź 2008 Posty: 1560
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 13:44
|
|
|
| Klara napisał/a: | | więc wszystko się układa i tylko przyzwyczajenie gna mnie na fora alkoholowe. |
Przyzwyczajenie? A może następne współuzaleznienie? Albo jakieś jego resztki to była Klaro taka luźna dygresja i wybacz jezeli się pomyliłam bo mogłam cos pokręcić, jak zwykle |
_________________ Imperare sibi maximum est imperium - Seneka
Mój magiczny Świat
Thelema |
| Ostatnio zmieniony przez Bebetka Śro 05 Sie, 2009 13:45, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Jagna
Gaduła

Pomogła: 16 razy Wiek: 54 Dołączyła: 09 Paź 2008 Posty: 932
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 14:35
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | pracować nad programem 12 kroków (nie mylić z "chodzeniem na mityngi" - do czego się beztrosko ogranicza około 80 procent członków AA w Polsce |
Mam podobne spostrzeżenia. Sama wiem, że niewiele pracuję z programem.Jednak widzę, że sa osoby które nie widziały Wielkiej Księgi na oczy.
To wynika nie tylko z ignoranctwa(chociaż w większości tak) ale często także z zaburzeń: czytania, skupienia uwagi, analfabetyzmu funkcjonalnego.
Słysząc wypowiedzi członków AA, dostrzegłam że praca z programem często zaczyna się po kilku latach uczestnictwa w AA.
Moze trzeba do tego dojrzeć?
Albo...zwyczajnie wreszcie chcieć.
No i czytam Was tak dziewczyny o tym DDA i DDD, koalkoholizmie.
Mam wiele cech DDD , pamiątka z domu rodzinnego i także byłam( jestem?) uzależniona od pijącego męża.
Także chciałam natychmiast robić z tym porządek, ale tak, jak napisałas Tomoe- powinnam poczekać do pełnych 2 lat, to wskazania terapeutyczne.
Natomiast przez te 20 miesięcy abstynencji zrobiłam dosyć wiele dla siebie: warsztaty złości, komunikacji, asertywności, szczęścia...
Terapię pogłębioną, nawroty.
Ostatnie najważniejsze dla mnie warsztaty- to ustawienia systemowe wg Hellingera.
Jestem pod wrażeniem i wyraźnie odczuwam efekty uczestnictwa w nich.
To działa I jakoś przeszła mi nieodparta wcześniej ochota na grzebanie się w trudnym dzieciństwie, nie mam potrzeby wybaczania, bo przestałam zywić urazę, chować żale.
Tomoe bardzo podoba mi się to co robisz ze swoim trzeźwieniem.
Praca, praca, praca.
Jesteś dla mnie wzorem, ale nie takim aowskim- bo tam nie ma liderów, ale zwyczajnie po ludzku, jako kobieta wspaniale się rozwijasz.
Co słychac i widać w obcowaniu z Tobą |
_________________ Rozwój zaczyna się w momencie wyjścia ze strefy wygody. |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 14:54
|
|
|
O rany, dziękuję.
Bardzo się wzruszyłam.
Ale z jednym się nie zgodzę.
Akurat "jako kobieta" to ja się okropnie zapuściłam ostatnio, z powodu długotrwałego remontu w domu. Bylejakość tego domowego "placu budowy" przenosi się na mnie. Mam trochę żalu do siebie o to, że się zaniedbałam, ale się specjalnie się tym nie dołuję.
Niech tylko się ten remont skończy - to się stanowczo zabiorę za siebie "jako kobieta". Akurat pod względem starannej dbałości o swoją powierzchowność - ty jesteś dla mnie wzorem. |
|
|
|
 |
Jagna
Gaduła

Pomogła: 16 razy Wiek: 54 Dołączyła: 09 Paź 2008 Posty: 932
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 15:02
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | Akurat pod względem starannej dbałości o swoją powierzchowność - ty jesteś dla mnie wzorem. |
Tośmy się pokomplementowały
To co napisałam wyżej, dotyczy Ciebie jako całości, remont kiedys sie konczy, a ja to Ci tak życzliwie tego remontu zazdroszczę.
Remontu duszy i mieszkanka |
_________________ Rozwój zaczyna się w momencie wyjścia ze strefy wygody. |
|
|
|
 |
Klara
Uzależniony od Dekadencji

Pomogła: 264 razy Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 7870
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 15:21
|
|
|
| Bebetka napisał/a: | A może następne współuzaleznienie? Albo jakieś jego resztki |
Może resztki, a może właściwie nie wyszłam z tego? Nie wiem.
Wiem, że żyje mi się teraz dobrze i spokojnie.
Moje melancholie które mnie czasem dopadają - lubię, nie staram się być na siłę szczęśliwą, ale staram się żyć po swojemu, co niekoniecznie wychodzi, bo daję się wykorzystywać córce opiekując się Jej dziećmi |
_________________ "Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/ |
|
|
|
 |
Bebetka
Główna księgowa

Pomogła: 17 razy Dołączyła: 05 Paź 2008 Posty: 1560
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 15:39
|
|
|
| Klara napisał/a: | bo daję się wykorzystywać córce opiekując się Jej dziećmi |
Dlatego, babcie są zawsze takie kochane
Ja za swoją babcią tęsknię do dziś. Dała i nauczyła mnie tak wiele.... |
_________________ Imperare sibi maximum est imperium - Seneka
Mój magiczny Świat
Thelema |
|
|
|
 |
|
|