|
Kiedyś chodziłam na DDA |
| Autor |
Wiadomość |
niunia
Małomówny niunia

Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sie 2012 Posty: 47
|
Wysłany: Wto 11 Wrz, 2012 23:08 Kiedyś chodziłam na DDA
|
|
|
| Kiedyś chodziłam na DDA fajna sprawa ! Pomogło mi to wiele spraw zrozumieć ... Ale zaczne od początku ojciec pił i pije całe życie , mama wpadła w depresje a później to już miała fobie społeczną a ja musiałam młotrzym rodzeństwem się zajmować , chodzić na wywiadówki , do kościoła itp.Jak poszłam na DDA to nie udało mi się mamy namówić na terapie ale chociaż tyle że odeszła od ojca wyleczyła sie sama z depresji i fobii tylko że na terapie nie poszła do dziś . Ja za to czułam się dobrze , pogodziłam się z tym że nie zmienie wiele spraw , nauczyłam się żyć z tym wszystkim a jednocześnie cieszyć się z życia ... I coś poszło chyba nie tak bo w dorosłym życiu trafiłam na alkocholika . Teraz jestem współuzależniona ale czuje ten sam ból , ten sam wstyd, ten sam strach i niemoc co kiedyś, czy to już zawsze będzie za mną podążało jak jakieś fatum.... |
|
|
|
 |
staaw
Uzależniony od Dekadencji

Pomógł: 125 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 9052
|
Wysłany: Wto 11 Wrz, 2012 23:13 Re: Kiedyś chodziłam na DDA
|
|
|
| niunia napisał/a: | | czy to już zawsze będzie za mną podążało jak jakieś fatum.... |
Tylko dopóki nie ukończysz z wyróżnieniem terapii...
Sama powiedziałaś że CHODZIŁAŚ na DDA... Tu trzeba POCZUĆ. ZROZUMIEĆ że jesteś nie mniej ważna niż gwiazdy i wyjątkowa jak śnieżynka... |
_________________ Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom... |
|
|
|
 |
niunia
Małomówny niunia

Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sie 2012 Posty: 47
|
Wysłany: Wto 11 Wrz, 2012 23:17
|
|
|
| Teraz chodze na terapie współuzależnionych i zamierzam ja skończyć! Już się nie poddam tak łatwo ! Mam prawo być szczęśliwa!Tak sobie powtarzam jak tylko szukam wymówek żeby nie iść , |
|
|
|
 |
|
|