|
Znowu spotkałam swojego b.alkoholika |
| Autor |
Wiadomość |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9778
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 20:50
|
|
|
I pod warunkiem, że rozwód został orzeczony z jego winy.
ps
Teraz dopiero doczytałam, że Klara już o tym pisała |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
teresa
Małomówny

Wiek: 72 Dołączyła: 15 Mar 2009 Posty: 17
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 20:52
|
|
|
przerabiałam i to poniewaz ta sprawa dosc glosna jest między innymi naglosnilam i poruszyłam wszystko od 93r staralam sie o zamknięte leczenie to kończyło sie na tabletkach w przychodni ,ktorych zapewne nie bral bo pijany wracał
Mops tez zna cala sprawe i tak w tej chwili ze jest wymeldowany mamy nadmetraz 2m i nie przysluguje dofinansowanie ,poniewaz stypendium socjalne przekroczyło minium tez zapomoga nie nalezy sie wiec mam ich gdzies wiecej nie pujde |
_________________
 |
|
|
|
 |
Beniamin
Towarzyski

Pomógł: 3 razy Dołączył: 06 Lut 2009 Posty: 475
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 20:53
|
|
|
| To się dzieje gdy udowadniasz że jego odejście spowodowało obniżenie Twojego dotychczasowego poziomu życia i jego większe zarobki na to pozwalają. Podobnie jest gdy rozwód pozbawia Ciebie miejsca zamieszkania. |
|
|
|
 |
teresa
Małomówny

Wiek: 72 Dołączyła: 15 Mar 2009 Posty: 17
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 20:54
|
|
|
| tak rozwód z orzeczeniem o winie i eksmisji trwal tylko pól,,godz,,,jak przez picie nie mógł żadnej pracy podjac i tak ostatnio 15 lat temu pracowal |
_________________
 |
|
|
|
 |
teresa
Małomówny

Wiek: 72 Dołączyła: 15 Mar 2009 Posty: 17
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 20:59
|
|
|
nie jestem na niego wku,,,, tylko na kuratorke ktora widziala i wiedziała tylko oceny dzieci ja ineresowały i wszystkie instancjie AA, że nie pomogły mi |
_________________
 |
|
|
|
 |
Klara
Uzależniony od Dekadencji

Pomogła: 264 razy Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 7870
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 21:03
|
|
|
| Tu coś chyba pomyliłaś Teresko - o jakich instancjach AA piszesz? |
_________________ "Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/ |
|
|
|
 |
teresa
Małomówny

Wiek: 72 Dołączyła: 15 Mar 2009 Posty: 17
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 21:11
|
|
|
| Klara ,,,oprócz korespondencji z prokuraturą sprawami było ich 5 o zamkniete leczenie w UM nachodziłam komisje AA o pomoc o zmuszenie jego o leczenie ,,to mialam na mysli może zle sie wyslowiłam |
_________________
 |
|
|
|
 |
Beniamin
Towarzyski

Pomógł: 3 razy Dołączył: 06 Lut 2009 Posty: 475
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 21:15
|
|
|
| teresa napisał/a: | | komisje AA |
to jest komisja do spraw uzależnień
NIC nie ma wspólnego z AA |
|
|
|
 |
teresa
Małomówny

Wiek: 72 Dołączyła: 15 Mar 2009 Posty: 17
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 21:15
|
|
|
| 3 razy sponsorowałam wszywki ,,Esperal... pierwszy raz po 10 miesiąc wytrzymał 2 raz 6 miesiecy a 3 raz po 3 miesiacach :cry: |
_________________
 |
|
|
|
 |
Klara
Uzależniony od Dekadencji

Pomogła: 264 razy Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 7870
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 21:16
|
|
|
| Wobec tego była to komisja d/s przeciwdziałania alkoholizmowi (czy jakoś tak), a nie AA które jest wspólnotą anonimowych alkoholików i nie tworzy żadnych komisji, ani nie może zmusić nikogo do niczego. |
_________________ "Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/ |
|
|
|
 |
Klara
Uzależniony od Dekadencji

Pomogła: 264 razy Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 7870
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 21:20
|
|
|
Teresko!
Alkoholika nie da się zmusić DO NICZEGO!
Popełniałaś WSZYSTKIE klasyczne błędy osoby współuzależnionej.
Żadna komisja, żaden esperal i żaden anticol nie jest w stanie powstrzymać alkoholika przed piciem, jeżeli on sam tego nie chce.
Ja też to wszystko przerabiałam, w końcu skapitulowałam. Poszłam na terapię, zaczęłam żyć własnym życiem.
Mój mąż nie przestał pić. Zapił się. |
_________________ "Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/ |
|
|
|
 |
teresa
Małomówny

Wiek: 72 Dołączyła: 15 Mar 2009 Posty: 17
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 21:21
|
|
|
do jutra musze córci kompa zwolnic my jakos bez kompów lekcjie odrabialiśmy co za czasy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jacek
Uzależniony od Dekadencji ...jestem alkoholikiem...

Pomógł: 133 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 7326 Skąd: Pyrlandia
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 21:25
|
|
|
ja tę sytuację alimentacyjną to znam od strony Reni -masz płacić i kropka
a tak poważnie to nie wiele wniosę w temat choć otarłem się o sprawę o alimenty
gdy żona wniosła o rozwód to i zasądziła o alimenty
sprawa o alimenty była pierwsza prawie natychmiast jak dobrze pamiętam
nie wiele pamiętam z samej sprawy,dla mnie gorsza była oczekiwanie na rozwodową
nie pamiętam na jakiej zasadzie przyznali -ale przyznali,ja tam nawet nie zaprzeczałem bo chodziło w końcu o moje dzieci
a na sprawach o rozwód co jakiś czas podwyższali
może co ważniejsze to powiem że to mogło mieć znaczenie że moja dobro duszna żona nie wniosła na,czy o fundusz alimentacyjny co nie miało wpływu że Ona więcej zarabiała
a możliwe że próbowała i odradzili czy też odrzucili
tak że
| stiff napisał/a: |
To tylko w przypadku gdy po rozwodzie standard życia danej kobiety sie obniżył,a facet przy kasie jest.. |
trudno mnie to do końca wyjaśnić
ale co do
| Cytat: | | I pod warunkiem, że rozwód został orzeczony z jego winy. |
to zanim się sprawa rozwodowa rozpoczęła,ja już miałem zatwierdzone alimenty
a czekałem na nią z pół roku i tyleż samo już trzeźwości miałem (miało to jakiś wpływ)
sama sprawa się toczyła co najmniej od pół roku do roku,i nie miałem orzeczonej winy
i żona nie dostała rozwodu
No w twoim przypadku Teresko,to może wyglądać inaczej bo to by była walka w stecz
ale myślę że i to jest możliwe
nic nie piszesz o jakie zadłużenia przez męża masz,jeśli masz na to jakieś dowody to spróbuj może od tej strony
wiem że jest coś takiego że Ty możesz też na siebie,gdy są jakieś komplikacje nie możności zarobkowych z Twojej strony |
_________________ "Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
|
|
|
|
 |
Beniamin
Towarzyski

Pomógł: 3 razy Dołączył: 06 Lut 2009 Posty: 475
|
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 21:52
|
|
|
|
|
|
|
 |
Nik@
Towarzyski


Pomogła: 14 razy Dołączyła: 06 Paź 2008 Posty: 316
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 20:24
|
|
|
Witaj Tereso ponownie...może spróbuj jak radzi Klara (am na myśli terapię)
i może więcej energii daj swojej najmłodszej córce, a Twój były da sobie radę, jak Ty mu tych 2zł nie dasz dadzą mu inni...nie ma nad czym się rozwodzić.
Zacznij wreszcie żyć swoim zyciem...bo jedno je masz a czas tak szybko leci...
Wiem, że łatwo się mówi, ale często proste sprawy sami sobie komplikujemy.
Pozdrawiam bardzo serdecznie |
|
|
|
 |
|
|