Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
miłość...współuzależniona
Autor Wiadomość
Arhuna 
Małomówny


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 49
Wysłany: Czw 19 Lut, 2009 12:41   

sabatka napisał/a:
no sobą ale brakuje mi pewności siebie, trwałośći w podejmowanych decyzjach np
8|


Pomysl tak:
Bardzo wiele rzeczy udaje Ci sie w życiu, a na jeszcze wiecej masz wplyw, radzisz sobie, majac 21lat jestes samodzielna- czy to nie wystarczajace powody do samozadowolenia i podniesienia poziomu swojego EGO ? :]
_________________
Czasem aby pomóc trzeba podać pomocną dłoń, a czasem pokazać jak wyglądają frontowe drzwi zatrzskujące się za mną.
Wiem to, a jest tak trudno...
 
     
stiff 
Uzależniony od netu



Pomógł: 38 razy
Wiek: 66
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 4912
Wysłany: Czw 19 Lut, 2009 13:06   

sabatka napisał/a:
oj chyba źle napisałam.
chciałabym posiadać i rozwijać niektóre cechy osobowości które te osoby reprezentują na forum :mgreen:

To rozumiem... :)
Gdzieś trzeba dostrzegać i sobie przyswajać cechy ,które uważamy ,ze nam brakują... :roll:
Net jest dobrym miejscem jak każde inne... :D
_________________
Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być...
 
     
stiff 
Uzależniony od netu



Pomógł: 38 razy
Wiek: 66
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 4912
Wysłany: Czw 19 Lut, 2009 13:08   

Arhuna napisał/a:
Bardzo wiele rzeczy udaje Ci sie w życiu, a na jeszcze wiecej masz wplyw, radzisz sobie, majac 21lat jestes samodzielna-

Tez dostrzegłem u niej duza zaradność życiową i sadze,ze może nieśmiało ale stąpa po ziemi... :)
_________________
Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być...
 
     
sabatka 
Trajkotka
I`m going.... współuzależniona



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 1236
Skąd: okolice Wrocławia
Wysłany: Czw 19 Lut, 2009 13:37   

stiff napisał/a:
Tez dostrzegłem u niej duza zaradność życiową i sadze,ze może nieśmiało ale stąpa po ziemi...
fgtg

ja się chyba od was uczę i na was dowartościowuje

ff4ghh
h65hj
mogę się wygadać
mam do kogo
23r mądrzy wy wszyscy a mi tacy ludzie potrzebni
dziękuje :kwiatek:
_________________
Na skradający się smutek znam skuteczny sposób: stań przed lustrem, uśmiechnij się i powiedz do siebie "Kocham cię"
http://obrazyhaftowane.blogspot.com/
https://zrzutka.pl/rcta3k
 
 
     
pietruszka 
Moderator


Pomogła: 232 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 5464
Wysłany: Pią 20 Lut, 2009 07:33   

stara@ napisał/a:
Mnie strasznie ciężko jest odróżnić miłość od współuzależnienia

Ano bo to bywa trudne, zwłaszcza jak się jest w środku tego całego zamieszania... bo zanim się dowiedziałam, że jestem współużależniona, mnóstwo rzeczy robiłam w imię "miłości", innych nie robiłam z "miłości", nie mówiłam z "miłości", kierowałam sie "miłością" a tu okazało się że właściwie prawie wszystko to li tylko objawy współuzaleznienia, a nie miłość 8|
No to jak mój chłop przestał pić to stanęłam przed dylematem " czy to miłosć, czy tylko współuzależnienienie". Dałam sobie rok na odpowiedź, i myślę, że to było dobre :) Ot, wybaczyłam to, co było do wybaczenia, oddzieliłam to co współuzaleznione, od tego co zostało. No i zostało całkiem dużo :rotfl: Może dlatego rzadziej piszę ostatnio.

Acha i bardzo nie lubię częstego wśród współuzaleznionych określenia "mój alkoholik". Bo dla mnie to jest mój mężczyzna, mój facet, mój skarb, moje kochanie, moje słoneczko, którego częścią jedynie jest to, że choruje na alkoholizm. Nigdy nie słyszałam żony, która mówi o swoim mężu "mój cukrzyk", "mój diabetyk", "mój zawałowiec" "mój chory na prostatę"... :szok:
_________________

 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9778
Wysłany: Pią 20 Lut, 2009 08:52   

pietruszka napisał/a:
zostało całkiem dużo :rotfl: Może dlatego rzadziej piszę ostatnio.

Serce mi rośnie, gdy czytam coś takiego :)
Bardzo się cieszę, Pietrucha, że Twój facet przestał pić i że jesteś szczęśliwa - bo to widać!
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach
 
     
Jagna 
Gaduła


Pomogła: 16 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 09 Paź 2008
Posty: 932
Wysłany: Pią 20 Lut, 2009 13:02   

Pietruszko ja także z radością przeczytałam Twój post, naprawdę miło słyszeć, jak dobrze to soboe poukładałaś. Serce roście ;) Pozdrawiam cieplutko !
 
     
stiff 
Uzależniony od netu



Pomógł: 38 razy
Wiek: 66
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 4912
Wysłany: Pią 20 Lut, 2009 13:04   

pietruszka napisał/a:
bardzo nie lubię częstego wśród współuzaleznionych określenia "mój alkoholik".

Ja to lubię jak ktoś do mnie powie ,Ty pijaczku kochany... :p
_________________
Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być...
 
     
Bebetka 
Główna księgowa


Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 05 Paź 2008
Posty: 1560
Wysłany: Pią 20 Lut, 2009 13:07   

stiff napisał/a:
Ty pijaczku kochany...

Ty pijaczku kochany :p :D
_________________
Imperare sibi maximum est imperium - Seneka
Mój magiczny Świat
Thelema
 
 
     
stiff 
Uzależniony od netu



Pomógł: 38 razy
Wiek: 66
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 4912
Wysłany: Pią 20 Lut, 2009 13:17   

Bebetka napisał/a:
Ty pijaczku kochany :p :D

Nie bede oftopa robil i tylko dlatego nie odpowiem... :p
_________________
Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8