Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiedźma
Pon 21 Lut, 2022 00:36
Fajna książka
Autor Wiadomość
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Śro 18 Lut, 2026 10:22   



Minęło dwadzieścia lat, odkąd Julie Novak zniknęła. Jej rodzina się rozpadła. Jedyną osobą, która wciąż wierzy, że dziewczyna żyje, jest jej ojciec, Theo. Nie przestaje jej szukać. Któregoś dnia kontaktuje się z nim podcasterka Liv. Twierdzi, że natrafiła na nowy trop. Theo chce poznać prawdę, ale musi się spieszyć, ponieważ cierpi na postępującą demencję i jego umysł powoli ogarnia ciemność.

Kto wiele lat temu porwał jego córkę? Dlaczego były chłopak Julie, Daniel, tak skrupulatnie zamknął sypialnię zmarłej matki? I czy istnieje coś okrutniejszego niż niepewność co do losu własnego dziecka?




Opowieść o Bohaterach Szarych Szeregów – Rudym, Alku, Zośce, zilustrowana ponad osiemdziesięcioma zdjęciami ze wszystkich epok Ich życia – od gniazda rodzinnego, poprzez czas harcerstwa, miłości, walki, po dni ostatnie!

Po raz pierwszy pełny tekst, bez skreśleń cenzury PRL.

Wydanie wzbogacone zdjęciami młodzieży z drużyn i szkół noszących imiona Janka Bytnara – Rudego, Alka Dawidowskiego, Tadeusza Zawadzkiego – Zośki, Aleksandra Kamińskiego – Kamyka.

Ta niezwykła edycja poprzedzona jest wstępem Barbary Wachowicz, autorki sławnej wystawy "Kamyk na szańcu" i cyklu Wierna rzeka harcerstwa. We wstępie po raz pierwszy znalazły się fragmenty nieznanego pamiętnika Druha Aleksandra Kamińskiego i jego list, jedyny, w którym mówi, jak stworzył Kamienie na szaniec, a także niezwykła korespondencja Basi i Alka, wspomnienia Matki i Siostry Rudego, pasjonujące relacje przyjaciół i towarzyszy broni.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Pią 20 Lut, 2026 08:57   

Swieta Swieta i po Swietach , ale przed nastepnymi Swietami w grudniu , czas szybko zleci.



Klasyka literatury napisana przez autorkę bestsellerowej serii o Anne Shirley.

Nieśmiała Valancy Stirling uważa się za starą pannę bez perspektyw. Ma dwadzieścia dziewięć lat i żyje w dusznej atmosferze konserwatywnej, prowincjonalnej rodziny. Jej dni są szare, pozbawione uciech i podporządkowane surowym regułom.

Powracający ból w klatce piersiowej sprawia, że Valancy decyduje się na wizytę u lekarza. Diagnoza jest szokująca: to poważna choroba serca i dziewczynie zostało kilka miesięcy, może rok życia. Wstrząśnięta tą wiadomością, decyduje się w końcu robić to, na co ma ochotę, bez strachu, co pomyślą inni. Nie tylko zaczyna odpowiadać ciętymi ripostami na złośliwe docinki wujów i ciotek, lecz także porzuca dotychczasowe życie. Zamieszkuje z umierającą przyjaciółką oraz zaprzyjaźnia się z tajemniczym i nieakceptowanym przez lokalną społeczność mężczyzną, Barneyem Snaithem. U jego boku odnajduje prawdziwe szczęście – radość, swobodę i szczere uczucie. Czas jednak pędzi nieubłaganie, a Barney ukrywa przed Valancy zaskakującą tajemnicę…

"Błękitny Zamek" to historia o samopoznaniu, wolności, miłości i odwadze, by żyć na własnych zasadach



Anioły są bliżej, niż myślisz.

Jesienne mgły i zimowe wieczory przypominają, że każdy koniec może być początkiem czegoś nowego.

Aniela postanawia odmienić swoje życie. Sprzedaje dom, w którym spędziła wiele lat i przyjeżdża do Warszawy, gdzie czeka na nią najlepsza przyjaciółka – ekscentryczna Lola. W jej kawiarni „Strony Strun” spotyka Jagodę i jej synka Stasia. Chłopiec co wieczór prosi Świętego Mikołaja o jedno – bezpieczny dom dla siebie i mamy. Na szczęście zbliżają się święta – czas spełniających się życzeń…

Tego samego dnia do stolicy wraca Martyna. Jej świat runął, kiedy narzeczony porzucił ją w dniu ślubu. Ścieżki Anieli i Martyny niespodziewanie skrzyżują się w wyjątkowym miejscu. Na każdą z nich czekać będzie osobisty anioł stróż.

"Wzgórze Aniołów" Magdaleny Kordel to wzruszająca opowieść o tym, że w każdym z nas są drzwi, które mogą otworzyć się na szczęście i miłość – trzeba tylko znaleźć ten właściwy klucz.



Święta w domu babci Stefci zawsze były pełne magii. Ale czy bez niej wciąż mogą takie być?

Zosia nie spodziewała się, że to właśnie ona odziedziczy stary dom na Mazurach. Drewniany, zniszczony, pełen wspomnień – stał się nagle częścią nie tylko jej przeszłości, ale i przyszłości. Chciała wrócić tylko na chwilę, by jeszcze raz posłuchać ciszy w kuchni, poczuć zapach starych mebli i przez moment znów być blisko ukochanej babci. A jednak została… bo jak odejść z miejsca, które mówi do ciebie szeptem ukochanej osoby?

Babcia Stefcia zostawiła bowiem coś jeszcze. Słowa ukryte w listach – pełne czułości, miłości i wspomnień, które prowadzą Zosię i jej męża przez decyzje, tęsknotę i codzienność, w której trzeba odbudować nie tylko dom, ale i ich samych.

Gdy w powietrzu zaczyna unosić się zapach przyprawy korzennej i karmelizowanego cukru, kuchenny blat usłany jest mąką, a dom wypełnia radosne oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, nie dają o sobie też zapomnieć rodzinne kłótnie, niewypowiedziane żale i stare rany, które zbyt długo czekały na opatrzenie.

Czy miłość kończy się na pożegnaniu, a rodzina to nie tylko ci, którzy są obok? A święta… święta naprawdę muszą być perfekcyjne, żeby były idealne?



Cuda się zdarzają, jeśli tylko im na to pozwolimy!
Patrycja wcale nie chciała być matką… Do pewnego momentu…

Gdy w jej sercu pojawiło się pragnienie dziecka, okazuje się jednak, że nie każde marzenie spełnia się od razu. Frustracja i smutek stają się codziennością jej dotąd szczęśliwego i udanego małżeństwa, a w jej oczach nieraz pojawiają się łzy zwątpienia i poczucia krzywdy. Bo przecież miało być tak wspaniale, a jest… zupełnie nie tak, jak planowała. Kiedy wszystkie konwencjonalne metody zawodzą, wpada na szalony pomysł. A co, jeśli problem leży przede wszystkim w jej głowie, a jego rozwiązanie leży nie tam, gdzie go szuka?

Zuza Kordel po raz kolejny zaprasza czytelniczki w świat kobiecych emocji i doświadczeń – zarówno tych niełatwych i bolesnych, jak i tych, które od zawsze dawały kobietom siłę, by walczyć o miłość i o szczęście. Boże Narodzenie – czas nadziei i wiary w spełniające się marzenia – to przecież idealny moment, by na nowo uwierzyć w to, że mamy w sobie tę wyjątkową moc zmieniania świata nawet wtedy, gdy on sam nie chce się zmieniać po naszej myśli.

W domu najlepiej to doskonały pomysł na wyjątkową chwilę odpoczynku z pełną ciepła, wrażliwości i świątecznych wzruszeń książką. Bo jeśli cuda naprawdę się zdarzają, to szkoda by było je przegapić!



A co, jeśli każdy z nas ma więcej niż jednego anioła stróża? Janek prowadzi małą restaurację, w której od dawna brakuje gości. Pewnego dnia pojawia się w niej Helena, starsza kobieta z nietypowym pomysłem na odwrócenie złej passy. Namawia właściciela, aby ten zatrudnił grupę energicznych pań i oddał im prowadzenie kuchni. Pomysł okazuje się strzałem w dziesiątkę. Lokal szybko zyskuje popularność, a serwowane dania podbijają serca i podniebienia gości. Nagły sukces restauracji przyciąga uwagę młodej reporterki, która interesuje się fenomenem lokalu, ale przede wszystkim historiami kucharek, które mają nie tylko sekretne przepisy, lecz także… osobiste, ponure tajemnice, których ujawnienie może zmienić wszystko. Janek staję przed trudną decyzją: może chronić kobiety lub przyzwolić na brutalne rozliczenie z ich przeszłością. Przy okazji odkrywa coś o sobie, co zmusza go do przewartościowania swojego życia. Natasza Socha wraca z nową świąteczną opowieścią pełną ciepła i nadziei. Przywołuje smaki i zapachy dzieciństwa, rozgrzewając serce niczym gorące kakao z piankami.


Po dziesięciu latach życia z manipulującym i kontrolującym Krzysztofem Emilia nie ma przyjaciół i znajomych, a na wiecznie krytykującą matkę nie może liczyć. Gdy wstaje od wigilijnego stołu i wychodzi w cichą noc, wie, że do domu nie wróci.

Postanawia zacząć życie od nowa. Rozwija swoją działalność logopedyczną, wynajmuje pokój. Zaprzyjaźnia się z dopiero co poznanymi ludźmi: Andrzejem – samotnie opiekującym się córką, Tereską – która odeszła od męża, Arturem – o dramatycznej przeszłości, i paroma innymi Wrocławianami. Każde z nich ma jakąś opowieść, własną traumę do przeżycia i drogę do przebycia. Spragnieni uczuć i bliskości innych osób organizują comiesięczne spotkania nawiązujące do wigilii i… rozwiązują swoje problemy.

Krzysztof śledzi, osacza i nie odpuszcza. Czy Emilii uda się od niego uwolnić? Kim jest Aneta, jej nowa pacjentka? Kto rzucił cegłą w dom Artura? Dlaczego z rodziną to najlepiej tylko na zdjęciu?

Dwanaście miesięcy to długo czy krótko, by zmienić swoje życie?




ą ludzie, którzy nie tylko słuchają, ale przede wszystkim rozumieją.

W samym sercu Krakowa, w odziedziczonym po babci mieszkaniu, Rita stworzyła salon fryzjerski inny niż wszystkie – to miejsce, do którego ludzie przychodzą nie tylko po nową fryzurę, ale przede wszystkim po spokój, zrozumienie i chwilę prawdy. Tu czas zwalnia, a słowa znajdują bezpieczne miejsce, by wybrzmieć.

Rita ma w sobie coś wyjątkowego – ciepło, które przyciąga ludzi, i uważność, która potrafi uleczyć. Widzi więcej niż inni, czuje mocniej i słucha, jakby od tego zależał cały świat.

Wszystko na mojej głowie to opowieść o wyjątkowej kobiecie – pełnej empatii, wrażliwości i odwagi. Oraz o jej klientach – osobach w różnym wieku, o różnym statusie społecznym. Każda z nich nosi w sobie historię, której nie potrafi już dłużej dźwigać w samotności. W fotelu Rity, spoglądając w lustro, może na chwilę odetchnąć, zrzucić maskę i pozwolić sobie na szczerość.

To książka, która przypomina, że nawet jedno spotkanie, rozmowa, najmniejszy gest dobroci może rozświetlić czyjeś życie.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Nie 22 Lut, 2026 09:10   



To, co widziałem, tego człowiek nie powinien widzieć, nie powinien o tym wiedzieć.

Rzeczywistości łagrów, przeżywanej przez miliony ludzi, nie można pojąć, a jeśli nie pojąć, to choć trochę zrozumieć, nie przeczytawszy Opowiadań kołymskich w całości.

Słynny Archipelag Gułag wniósł wiele w poznanie świata łagrów, zwłaszcza w zakresie materiału faktograficznego. Natomiast w sferze przeżyć, emocji, uczuć, myśli i refleksji nad ludzką nędzą to Szałamow jest tym, który beznamiętnie prowadzi nas przez piekło zgotowane przez człowieka drugiemu człowiekowi w naszych czasach.
ze wstępu Juliusza Baczyńskiego



Marek, diabeł dziewiątej kategorii, nie pełnił w piekle bardzo odpowiedzialnych funkcji - jego jedynym zadaniem było pilnowanie, by ogień pod kotłami, w których gotowali się grzesznicy, nie wygasł.

Niestety pewnego razu czart zaspał. Skutek tego był taki, że część grzeszników wymarła z zimna, reszta natomiast nabawiła się kataru. Rozgniewany Lucyfer postanowił wysłać Marka za karę tam, gdzie odpokutuje swój błąd, do miejsca gorszego niż piekło... Do pewnego urokliwego miejsca, zwanego Polską Rzeczpospolitą Ludową.

Bies zostaje skazany na roczny pobyt w tym nieznanym sobie kraju. Staje się tam obserwatorem, a poniekąd także uczestnikiem, wdrażania w nim systemu socjalistycznego.

Od pierwszych chwil swego pobytu w Polsce Marek chorobliwie wręcz nienawidzi Polaków, jednocześnie bezgranicznie kocha Rosjan i komunizm. Z początku nie może odnaleźć się w świecie pełnym nowomowy, paradoksów i bezsensu. Złodziejstwo na szczytach władzy, krętactwa partii rządzącej, wszechobecny bałagan, absurdalne decyzje oraz idee i lejąca się strumieniami wódka -to dla uczciwego i prostodusznego diabła za wiele.

Wkrótce jednak zaczyna pojmować, o co w tym wszystkim chodzi, i to pozwala mu nie tylko odnaleźć się w tym świecie, ale także piąć się coraz wyżej po szczeblach kariery.

"Siedem pigułek Lucyfera" to książka, w której Piasecki rozprawia się brutalnie ze znienawidzonym przez siebie system komunistycznym. Na pozór zabawna historia zesłanego na Ziemię czarta jest w rzeczywistości miażdżącą krytyką zastanego na ziemi polskiej ustroju.



Zima w Åre potrafi być bezlitosna.
Śnieg tłumi dźwięki, mróz zaciera ślady, a pod idealnie białą powierzchnią kryją się tajemnice, których nikt nie chce mówić.
Gdy na wyciągu narciarskim zostają odnalezione zamarznięte zwłoki, spokojny szwedzki kurort zamienia się w miejsce pełne strachu i niedopowiedzeń. Ofiara to młoda dziewczyna, która niedawno zaginęła po obchodach Dnia Świętej Łucji, a jej śmierć wstrząsa lokalną społecznością. Do Åre przybywa Hanna Ahlander, policjantka ze Sztokholmu, która po zawodowym i osobistym kryzysie szuka schronienia w domu siostry. Jednak wiedziona niezawodnym instynktem angażuje się w śledztwo prowadzone przez inspektora Daniela Lindskoga. Każdy trop prowadzi do kolejnych podejrzeń i sugeruje, że zbrodnia nie jest odosobnionym aktem, lecz częścią znacznie mroczniejszej układanki. Hanna i Daniel muszą zmierzyć się z siecią kłamstw, która sięga głębiej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Czy zdążą odkryć prawdę, zanim zło pochłonie kolejne ofiary?
Co skrywa śnieg to pierwszy tom kryminalnej serii Viveci Sten Morderstwa w Åre, w której lodowaty krajobraz staje się niemym świadkiem ludzkiej chciwości, przemocy i moralnej hipokryzji. Na podstawie książki powstał wyprodukowany przez Netflix serial pod tytułem Morderstwa w Åre



Współczesna baśń ludowa. Horror. Romans. Zauroczenie.

Margot mieszka z mamą na skraju lasu, odkąd tylko pamięta. Po szkole spędza czas w zaciszu swojej chatki i czeka, aż kolejny nieznajomy zapuka do drzwi. Zbłąkani – jak nazywa ich mama – to ci, którzy zeszli ze szlaku i zabłądzili. Mama uwielbia zbłąkanych; częstuje ich winem i otacza troską. A potem zaspokaja nimi swój nienasycony głód, rozdzierając ich ciała na strzępy.

Jednak czasem pożądanie mamy jest silniejsze niż jej niepohamowany apetyt, więc gdy w zamieci śnieżnej na progu ich domu pojawia się Eden – piękna zbłąkana o śnieżnobiałym uśmiechu – Margot musi stawić czoła zmianom.

W tej wyrafinowanej opowieści o dorastaniu debiutantka Lucy Rose zgłębia, jak kobiety tłumią gniew, pragnienia i pierwotne instynkty – a przy tym wydobywa z relacji między matką a córką dosłownie wszystko, aż do ostatniej kropli krwi.



Czy warto szukać miłości, wiedząc, że świat już nigdy nie będzie wyglądać tak jak dawniej?

Dunia, dwudziestoletnia studentka pielęgniarstwa, przymierzając suknię na swój pierwszy bal sylwestrowy, rozmyśla o tym, co przyniesie jej nadchodzący rok 1939. Co prawda, na warszawskich ulicach i w salonach wciąż rozmawia się o niepokojących groźbach hitlerowskich Niemiec, ale młodej kobiecie trudno traktować te przepowiednie poważnie. Jej rówieśnicy także starają się korzystać z życia – w eleganckich lokalach tańczą przy piosenkach Adama Astona, a zainspirowani filmowymi rolami Jadwigi Smosarskiej i Aleksandra Żabczyńskiego przeżywają pierwsze romantyczne uniesienia. Przecież kto po dwudziestu latach od zakończenia dramatu wojny światowej odważyłby się na ponowne rozpętanie w Europie piekła?

Maja Jaszewska proponuje czytelnikom inspirowaną historią swych dziadków oryginalną, barwną i pełną autentycznych emocji opowieść o losach warszawskiej rodziny Piwowarczyków. Bohaterem tej opowieści jest też pokolenie Polaków, któremu przez dwie dekady los pozwolił wieść spokojne życie w stolicy wolnej Polski i któremu nagle odebrano marzenia o dostatniej i bezpiecznej przyszłości.

Czy w świecie, który właśnie po raz kolejny runął, Duni i jej najbliższym, tak bardzo doświadczonym przez wichry historii, znów uda się przetrwać życiową rewolucję? Czy ta młoda, wykształcona i silna dziewczyna mimo tragicznych wojennych okoliczności dostanie od losu szansę, by móc zawalczyć o szczęście i miłość
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 15:16   



Dramatyczna i wzruszająca historia dwóch Żydówek, które rozdzielił mur getta.

Miriam Rubin ma pecha, bo urodziła się w żydowskiej rodzinie skazanej przez Niemców na zagładę. Zamknięta w getcie, cierpiąc głód, pozbawiona nadziei marzy tylko o odzyskaniu wolności. Poświęci wszystko, żeby uratować i wyprowadzić za mury bliskich.

Po aryjskiej stronie Jadwiga Roguska usiłuje pomóc przyjaciółce. Wynajmuje mieszkanie w kamienicy przy Żurawiej 28, gdzie od lat sama mieszka, zdobywa dokumenty i zapasy jedzenia, by pomóc Rubinom.

W niesienie pomocy angażuje się również jej maż, Jan, znany i ceniony lekarz, który ryzykując życie, nie opuszcza swoich żydowskich pacjentów, leczy ich w getcie, dokarmia i pociesza. To właśnie on wyprowadza z getta Miriam, by w kolejnych dniach wrócić po jej rodziców.

I gdy wszystko wskazuje na to, ze plan ma szanse powodzenia i ze niebawem uda się ocalić kilkuosobowa żydowska rodzinę, 19 kwietnia 1943 roku w getcie wybucha powstanie.

Zrozpaczona Miriam, która jako pierwsza znalazła po tej lepszej stronie Warszawy, przeżywa niewypowiedziany koszmar. Getto na jej oczach jest niszczone i palone kamienica po kamienicy, ulica po ulicy. Bezradna, zdesperowana patrzy na łunę ognia, mając świadomość, ze tuz obok, ukryci w piwnicy, jej bliscy właśnie umierają.



Gdy wyjdziesz z kokonu, poczujesz swoją siłę.

Renata, zmagając się samotnie z emocjonalnymi bliznami po chorobie i rozstaniu, poszukuje spokoju nad jeziorem. Odkrywa jednak, że sielskie okolice kryją mroczne sekrety i niespodzianki. Od niepokojącego znaleziska martwej świni, przez spotkania z barwnymi postaciami lokalnej społeczności, aż po serię zagadkowych zdarzeń, pobyt kobiety nad jeziorem staje się czymś więcej niż tylko ucieczką od rzeczywistości.
Na dodatek relacja Renaty z Harutem, jednym z mieszkańców wioski, otwiera przed kobietą nowe perspektywy i pomaga jej w konfrontacji z własnymi lękami.
„Faza kokonu” to opowieść o odkrywaniu siebie, o sile, którą można czerpać z przyrody, oraz o odnajdywaniu piękna życia nawet pośród jego przeciwności. Ta pełna emocjonalnego napięcia, z kryminalnymi wątkami i psychologicznymi introspekcjami powieść to nie tylko historia o przezwyciężaniu i akceptacji, ale też wciągająca zagadka, której rozwiązanie wcale nie jest takie oczywiste.





Opowieść pełna realizmu, duchów, przeczuć i szeptów niesionych wiatrem

Zoja rozpoczyna swoje życie od nowa. Przeprowadza się z dzieckiem do Norwegii, gdzie razem z babcią na skalistych Lofotach wynajmuje domki turystom spragnionym aury baśniowych fiordów. Poznany wkrótce Norweg, za którym kroczy cień trudnych doświadczeń, znowu obudzi w Zoi kobietę.

Tymczasem niezapowiedziany gość sprowadza na jej dom kłopoty, a świat legend tego regionu będzie mieć zaskakujący wpływ na jej niezwykle uzdolnione dziecko.

Potężne sztormy, widowiskowe zorze polarne i biały śnieg, który swym zimnem przenika przez skórę, staną się tłem dla miłości, walki ze słabościami i dla tajemniczych obrazów malowanych ręką dziecka.



Co się może stać, jeśli na jedną noc, dla zabawy, zamienicie się partnerami?

Poznali się jeszcze na studiach, dziś mają rodziny i dzieci, ale wciąż raz w roku wspólnie wyjeżdżają na narty. Tym razem zamierzają spędzić sylwestra w ekskluzywnej willi w austriackich Alpach.

Ewa i Mikołaj, Zetka i Joachim, Jowita i Grzesiek, zwany Grubym, oraz Mara z Bazylem. I on – wielki nieobecny od kilku lat – Robert, z nową żoną, której wszyscy są ciekawi.
Łączy ich bliskość, choć często pozorna, zaszłości i tajemnice – pokryte blichtrem uśmiechów, mogą ranić, choć nie muszą.
Emocje narastają, potęgowane atmosferą górskiej samotni, podsycane przez młodą żonę Roberta. Swoją szczerością i bezkompromisowym obnażaniem prawdy Dina demaskuje frustracje i napięcia w grupie i stara się je rozładować.

Przyjaciele jeszcze nie wiedzą, że niektóre zabawy są niebezpieczne i nie zawsze dobrze się kończą…
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Sob 28 Lut, 2026 10:14   



Mitologia słowiańska” Jakuba Bobrowskiego i Mateusza Wrony zabiera czytelników w fascynujący świat pradawnych Słowian oraz ich wierzeń. Autorzy, w oparciu o aktualne opracowania naukowe z dziedziny historii, religioznawstwa i językoznawstwa, w sposób barwny i pobudzający wyobraźnię prezentują sylwetki pradawnych bogów i herosów, jak również postaci słowiańskiej demonologii. Tym, co wyróżnia „Mitologię słowiańską” spośród innych dostępnych tego typu książek jest przyjazny każdemu czytelnikowi język przedstawionych historii, pozbawiony naukowych, często trudno rozumianych terminów. Publikacja ta jest zbiorem fabularnych opowiadań ilustrujących treść słowiańskich mitów, jednak wszystkie kulturowo-historyczne składniki zawartych w niej tekstów – imiona bóstw i demonów, ich atrybuty i zachowania – zgodne są z wiedzą naukową. W połączeniu z atrakcyjną i przejrzystą formą narracji, czyni to niniejsza książkę atrakcyjną nie tylko dla badaczy historii Słowian, ale także miłośników literatury fantasy, gier komputerowych i wszelkich działań mających charakter rekonstrukcji przeszłości.

Nie sposób nie zgodzić się z twierdzeniem zawartym we wstępie, że na paradoks zakrawa sytuacja, w której mitologia grecka jest nam bliższa i lepiej znana niż mitologia słowiańska. W szkołach co prawda sytuacja ta powoli ulega zmianie, gdyż pojawiają się tematy skupione na słowiańskich legendach i bóstwach. Na wzrost świadomości i wiedzy mają wpływ także takie produkcje jak „Wiedźmin”, w których rodzimy folklor ma spore znaczenie.

Jednak wciąż jest to długotrwały proces i trzeba jeszcze poczekać na to, by prastare rodzime wierzenia i kultury sprzed wieków uzyskały należne im miejsce. W tym momencie na pierwsze plan wychodzi „Mitologia słowiańska” napisana przez Mateusza Wronę i Jakuba Bobrowskiego. Jest to swego rodzaju kompendium słowiańszczyzny podzielone na trzy części. W pierwszej napotkamy opowieści o bogach i stworzeniu świata, w drugiej możemy zapoznać się z demonami, tutaj przybierającymi nazwę biesów, a na końcu czeka nas spotkanie z dwiema legendarnymi jednostkami, które swoimi poczynaniami pozostawiły swój ślad w pamięci przodków.

Pamiętam, że kiedy byłem mały, czytano mi na dobranoc baśnie związane ze śląskimi legendami i folklorem. Były one momentami straszne, ale przede wszystkim fascynujące i zawsze czekałem na zapoznanie się z kolejną z nich. Mówię o tym dlatego, że podczas spotkań z tą mitologią, obudziła się we mnie ta dziecięca ciekawość. Żywe zainteresowanie i chłonięcie informacji z kolejnych opowieści. Starcia bogów, a przede wszystkim historie związane z wszelkiego rodzaju upiorami, które choć proste w swej konstrukcji, kapitalnie sprawdzały się jako geneza poszczególnych maszkar.

Choć jestem fanem panteonu greckiego, to po lekturze muszę przyznać, że choć nie mamy tu do czynienia z podobnym rozmachem, to słowiańskie dzieje niczego nie muszą się wstydzić. Mają swój własny klimat, jakże bliski znanej, prowincjonalnej rzeczywistości, która sprawia, że o wiele łatwiej wyobrazić sobie przebieg pewnych wypadków. Tkwi w tych przekazach niewątpliwy urok, któremu służy pozbawiony wodotrysków język, stylizowany na bardziej archaiczną formę, co przekłada na się na atmosferę wytwarzaną przez autorów. Przepiękne ilustracje o mrocznej stylizacji bardzo dobrze dopełniają obraną stylistykę.

Trudno mi tu cokolwiek zarzucić, bo jeśli przyjrzeć się „Mitologii słowiańskiej” jako wprowadzeniu do tematu i zachęceniu do dalszej eksploracji, to sprawdza się w tym naprawdę dobrze. Pewnym mankamentem jest na pewno ilość przekazanych treści, których jest po prostu zbyt mało. Chciałoby się dłużej przebywać w tym świecie sprzed wieków, ale jak szybko się ta przygoda zaczyna równie prędko się kończy. Jednak pomijając ten fakt, jest to pozycja na tyle interesująca, przystępna i atrakcyjnie wydana, że warto poświęcić jej swój wolny czas.

Patryk Rzemyszkiewicz
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Sob 28 Lut, 2026 10:20   



Książka ta powstała z myślą o spopularyzowaniu wśród dzieci legend, gawęd i podań powtarzanych na terenie Górnego Śląska od wieków. Opowieści te odzwierciedlają ludową mądrość Ślązaków, uczą morałem. pokazują ważne w życiu wartości. Współczesne opracowanie literackie i piękne ilustracje sprawiają, że ,,Legendy Śląskie" zainteresują każde dziecko.



Pomorze to kraina leżąca na południowym brzegu Bałtyku, która może się pochwalić bogatym folklorem i tradycjami. Położenie na pograniczu pomiędzy Słowiańszczyzną, państwami niemieckimi oraz Skandynawią przez setki lat wzbogacało miejscową kulturę, w swym rdzeniu słowiańską, o elementy czerpane z tradycji ludów sąsiednich. Powstała w ten sposób unikatowa mieszanka kulturowa, po ostatniej wojnie dodatkowo jeszcze rozwinięta o motywy płynące z tradycji polskich, jest wyjątkowo bogata i atrakcyjna. Jednym z jej wytworów są lokalne legendy i baśnie. Opowiadają one o miłości, odwadze i wierności, piętnują zło, chciwość i zdradę, jednak oprócz tych uniwersalnych wartości przekazują nam wiedzę o dawnych zdarzeniach i życiu ludzi, którzy zamieszkiwali dawniej pomorską ziemię.

W książce zebrano opowieści z ziem dawnego Księstwa Pomorskiego, niezależnego państwa rządzonego przez dynastię Gryfitów, które w latach swej świetności rozciągało się od ziem meklemburskich aż po Lębork i Łebę.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Czw 05 Mar, 2026 11:29   



Niedola Nibelungów to opowieść o rycerskim honorze, pojedynkach, tradycjach; gorącej miłości i zdradzie, podana na tle podboju Burgundii, walki o władzę, a także konflikcie świata chrześcijańskiego i pogańskiego. Tytułowi Nibelungowie swoją nazwę wywodzą od staroniemieckiego słowa Nebul oznaczającego mgławicę. Wiąże się ich z istniejącą w mitologii skandynawskiej krainą zmarłych — krainą mieszkańców mgieł. W utworze postacie legendarne przeplatają się z historycznymi wojownikami i władcami. Do tego średniowiecznego eposu odwoływali się często późniejsi literaci, był on również odwołaniem dla ideologii głoszących wyższość narodu niemieckiego.



Larwy zjedzą każde ciało. Nawet jeśli wciąż się rusza.

W podwarszawskiej miejscowości zostają znalezione nietypowe zwłoki. Ukryte na dachu opuszczonego budynku, osłonięte przed wzrokiem przypadkowych osób liśćmi i gałęziami, z każdym dniem są coraz dokładniej wyjadane przez czerwie. Można byłoby uznać, że ktoś popełnił samobójstwo, skacząc z dachu stojącego tuż obok budynku, gdyby nie wypalone na ciele piętno o tajemniczym kształcie.

Komisarz Robert Foks sądzi, że ofiarę może coś łączyć z napadniętą w okolicy dziewczyną. Tym bardziej, że w starych aktach odnalazł kolejny, szokujący trop. Jeszcze nie wie, jak wiele zaskoczeń czeka go w małej, odosobnionej miejscowości.

W okolicznych lasach giną przypadkowe osoby. Ktoś grasuje na zapomnianym cmentarzu, stara, zrujnowana leśniczówka okazuje się pułapką bez wyjścia, a rozżarzone do czerwoności żelazo dosięga kolejnych ofiar.

Kto będzie następny?

Larwy są trzecim tomem serii kryminalnej z komisarzem Robertem Foksem.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Pią 06 Mar, 2026 09:09   



Seria morderstw, korupcja, handel żywym towarem i ludzie jak demony, oplątani siecią kłamstw…

Prezes zarządu spółki medycznej i szef prywatnego kieleckiego szpitala ginie bez wieści. Rok później jego żona wraca na stałe do rodzinnego miasteczka. Pracująca dotychczas w szkole jako polonistka Eryka staje się prawną reprezentantką interesów męża, zasiada w zarządzie spółki i zostaje szefową szpitala.

Wkrótce pod jej domem zostają odnalezione zwłoki pobitej i zgwałconej Ukrainki. Sprawę przejmuje kielecka policja, w której pracę rozpoczyna właśnie Patryk Wroński, były uczeń Eryki. Zgłębia on tajniki zawodu pod okiem pani inspektor, która słynie z niestandardowych metod pracy i niewyparzonego języka…

Już wkrótce przyjdzie im zmierzyć się z niewyobrażalnym złem



Wrocław, rok 1919. Na jednej z wysepek w rozlewiskach Odry dwóch gimnazjalistów dokonuje makabrycznego odkrycia. Przybyły na miejsce asystent kryminalny Eberhard Mock odnajduje okrutnie okaleczone ciała czterech mężczyzn, a przy nich adresowaną do siebie tajemniczą notatkę. Ekscentryczny morderca wciąga policję w grę, której stawką jest życie kolejnych ludzi. Policjanci podążają jego tropem w podziemny świat tajnych sekt okultystycznych i sutenerów oferujących bogatym klientom zakazane rozrywki. Tymczasem nieustępliwy, porywczy Mock, prześladowany przez senne koszmary, słabość do alkoholu i pięknych, rudowłosych kobiet, toczy rozpaczliwą walkę z czasem. Wykorzystuje cały swój spryt i doświadczenie, by jak najprędzej powstrzymać krwawy spektakl, którego nieświadomie sam jest przyczyną.Mroczny, pełen napięcia i grozy thriller Marka Krajewskiego opisuje wydarzenia o osiem lat poprzedzające akcję uznanego za najlepszy polski kryminał 2003 roku Końca świata w Breslau. Podobnie jak tamten, wiernie, w najdrobniejszych szczegółach odtwarza wizerunek przedwojennego Wrocławia, kreśląc sugestywny obraz miasta zaludnionego zdeprawowanymi arystokratami, bezwzględnymi bandytami, rewolucjonistami i maniakami o najdzikszych upodobaniach.


Anna Malicka to młoda romantyczka z głową pełną marzeń. Nazistowska agresja na Polskę powoduje że świat jaki znała wali się w gruzy… Wojna bezlitośnie wkracza w jej życie, wprowadzając gwałtownie w pozbawioną złudzeń dorosłość. Gdy jej ukochane miasta – Warszawa i Gdańsk – padają pod ciosami agresora, okazuje się że los Anny i jej najbliższych spoczywa w rękach porucznika Horsta Kluzera. By ocalić wywiezione do obozu Stutthof wujostwo, zgadza się zawrzeć z niemieckim oficerem niebezpieczną umowę, która zaważy na całym jej życiu.




Kiedy w katedrze zostaje odkryte ciało kobiety, a niedługo potem młody mężczyzna zawisa na drzewie przed własnym domem, inspektor Lottie Parker rozpoczyna śledztwo. Ciała obu ofiar mają na nogach charakterystyczny, nieudolnie wykonany tatuaż. Bez wątpienia coś je łączy. Trop prowadzi do Domu Świętej Anieli, dawnego sierocińca, z którym wiąże się historia rodziny Lottie – sprawa staje się osobista. Gdy inspektor dostrzega związek między odnalezionymi właśnie ofiarami a niewyjaśnionymi morderstwami sprzed lat, dwaj nastoletni chłopcy znikają...
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Pią 06 Mar, 2026 09:16   



Pierwszy tom poruszającej „Trylogii szczecińskiej", opowieści o rodzinnych tajemnicach, bolesnych wspomnieniach i próbie zrozumienia przeszłości, odciskającej ślad na teraźniejszości.

Powroty do rodzinnego domu okazują się trudne – szczególnie jeśli relacje w nim budowane były na sekretach i kłamstwach. Po osiemnastu latach nieobecności Magdalena wraca do rodzinnego Szczecina. To trudna decyzja, podjęta z ostrożnością, ale i pod jednym warunkiem – że dziadek, charyzmatyczny i zamknięty w sobie Ludwik Starkowski, wyjawi jej całą prawdę o swojej dramatycznej przeszłości. Ich wspólne chwile przeradzają się w wędrówkę do czasów wojennych. Stają się też próbą odnalezienia tego, co utracone, a zarazem najważniejsze – więzi między dwojgiem ważnych dla siebie ludzi.



Drugi tom bestsellerowej „Trylogii szczecińskiej", historii o pamięci, która żyje w opowieściach, o trudnych rozmowach, które budują i o tym, że najgłębsze prawdy ukryte są w ciszy, spojrzeniu i niedopowiedzeniach.

Magdalena z uwagą i przejęciem słucha wspomnień dziadka, Ludwika Starkowskiego. Jego opowieści, sięgające czasów wojny i powojennej rzeczywistości są pełne dramatów, trudnych decyzji i emocji, które nie tracą na sile, mimo upływu lat. Choć Magdalena chłonie każde słowo, przeczuwa, że nie wszystko zostało powiedziane. Że niektóre sekrety wciąż czekają na właściwy moment, by je wyjawić



Emocjonujące zwieńczenie „Trylogii szczecińskiej", opowiadającej o trudnych drogach do przeszłości, o wspomnieniach, które potrafią uzdrawiać oraz o tym, czego nie da się zmienić, a co zmienia absolutnie wszystko. Opowieść o sile rodzinnych więzi, o znaczeniu pamięci i o tym, że nie da się pójść naprzód bez zrozumienia tego, co było.
Magdalena już wie, że jej rodzinna historia jest skomplikowana, bo wojna odcisnęła na niej swoje piętno. Z zapartym tchem słucha wszystkiego, o czym opowiada jej dziadek, Ludwik Starkowski, a z jego wspomnień buduje obraz rodziny nieidealnej, lecz prawdziwej. Obraz, który pozwolił jej odnaleźć wewnętrzny spokój i budować własne szczęście.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Pon 09 Mar, 2026 09:09   



O WIELKIE RZECZY TRZEBA WALCZYĆ, MNIEJSZE PRZYCHODZĄ NIEPROSZONE.

Przez czternaście lat były nierozłączne. Kochały się, wspierały i opiekowały jedna drugą. Co się wydarzyło pewnej burzowej nocy, że rozpierzchły się po świecie? Jaka tajemnica rozdzieliła je na długie lata?

Trzy siostry spotykają się ponownie na odczytaniu testamentu tragicznie zmarłej matki. I kolejny cios: cały majątek przypadnie im – o ile w ciągu roku dźwigną z ruin stare, niegdyś piękne ranczo – albo… mężczyźnie, który pojawia się w ich życiu znikąd. Kim jest? Co go łączyło z ich matką? Jakie są jego intencje? Pomoże młodym kobietom w spełnieniu warunku czy wręcz przeciwnie – zrobi wszystko, by rodzinny majątek wpadł w jego ręce?



NADCIĄGA BURZA. HURAGAN, KTÓRY ZMIECIE WSZYSTKO.

Koniecpolska, mała wieś ukryta wśród bieszczadzkich lasów, staje się sceną dramatycznych wydarzeń. Witold Sejbert, zmuszony przez bezwzględną manipulantkę, wciąga trzy siostry, Danielę, Dorotę i Dominikę, do niebezpiecznej gry.

Nieświadome intrygi nie mają szans się obronić, zaś ta, która nimi pogrywa, jest okrutna. Nie ulituje się nad żadną z dziewczyn. Los doświadcza też mieszkańców Koniecpolski: troje z nich omal nie przypłaca życiem jego niespodzianek.

Jest jednak coś, co daje nadzieję: miłość, przyjaźń, wiara, zaufanie, tylko one mogą sprawić, że zła karta się odwróci, a nad trzema siostrami i tymi, których pokochały, znów zaświeci słońce.

BO MOŻEMY STRACIĆ WSZYSTKO, ALE NIE MOŻEMY STRACIĆ SIEBIE.



JEŚLI KTOŚ SIĘ SPODZIEWAŁ, ŻE W OSTATNIM TOMIE TRYLOGII ZAPADNIE BŁOGA CISZA, BYŁ W BŁĘDZIE.

Słowo po słowie, zdanie po zdaniu wychodzą na jaw wszystkie ukrywane dotąd tajemnice. Zaufanie za zaufanie, zwierzenia za zwierzenia, prawda za prawdę. Daniela zdobywa się na odwagę wobec Witolda i wraca do wspomnień sprzed czterech lat.

CO WYDARZYŁO SIĘ TAMTEJ GRUDNIOWEJ NOCY, ŻE TRZY MŁODE DZIEWCZYNY ROZPIERZCHŁY SIĘ PO ŚWIECIE? CZY BEZWZGLĘDNA MANIPULATORKA, KTÓRA ZAGRAŻA SIOSTROM SAWA, WCIĄŻ MA NAD NIMI WŁADZĘ?

Trzy siostry i trzej mężczyźni, którzy je pokochali, wreszcie mają szansę wygrać w nierównej walce o szczęście i spokój, jednak… niespodziewanie pojawia się ktoś jeszcze. Historia pewnej młodej kobiety oraz informacje, które zgromadziła przez lata zamknięcia, sprawią, że do życia trzech sióstr ponownie wtargnie huragan trudnych wydarzeń i jeszcze trudniejszych emocji.

LECZ PO NAJCZARNIEJSZEJ NAWET NOCY WSTAJE SŁOŃCE, A PO BURZY PRZYCHODZI SPOKÓJ. TRZEBA TYLKO DOCZEKAĆ… WYTRWAĆ…
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Pon 09 Mar, 2026 09:24   



Kontynuacja międzynarodowego bestsellera Tatuażysta z Auschwitz.

Historia młodziutkiej dziewczyny, którą Lale Sokołow, tatuażysta z Auschwitz, uważał za najdzielniejszą osobę, jaką kiedykolwiek poznał.

Uroda ją uratowała – i skazała na piekło. Cilka ma zaledwie szesnaście lat, kiedy trafia do Auschwitz. Tam szybko się uczy, że uroda daje siłę, a ta oznacza przetrwanie. Kiedy po trzech latach Armia Czerwona wyzwala obóz, dziewczyna nie odzyskuje wolności: zostaje oskarżona przez komunistyczne władze o kolaborację i skazana na piętnaście lat łagru w Workucie.

Tak zaczyna się długa i bolesna podróż Cilki. Na Syberii staje przed wyzwaniami zarówno nowymi, jak i boleśnie znanymi, w tym niechcianą uwagą strażników. Młoda kobieta, która podczas Zagłady straciła całą rodzinę, musi się zmierzyć nie tylko z trudnymi warunkami życia na nieludzkiej ziemi i pracą ponad siły, ale i ciążącym nad nią poczuciem winy.

W sowieckim łagrze spotyka ludzi dobrych i okrutnych, mądrych i zaślepionych, codziennie zmaga się ze śmiercią i terrorem. Ale odkrywa w sobie siłę, o którą się nigdy nie podejrzewała i widzi, że ​​pomimo wszystkiego, co jej się przydarzyło, w jej sercu jest miejsce na miłość – miłość, która da jej siłę, by myśleć o przyszłości.

To opowieść o cierpieniu, ale także o niezwykłej odwadze i harcie ducha w obliczu niesprawiedliwości i okrucieństwa. Opowieść o sile, niezłomności, człowieczeństwie i – przede wszystkim – nadziei, nawet w najgłębszych ciemnościach.



Obietnica bycia razem. Nierozerwalna więź. Miłość, nadzieja i oddanie.

Autorka międzynarodowych bestsellerów Heather Morris opisuje zapierające dech w piersi zakończenie trylogii zapoczątkowanej Tatuażystą z Auschwitz.

Kiedy są dziewczynkami, Cibi, Magda i Livi obiecują ojcu, że zostaną razem bez względu na wszystko. Wiele lat później, gdy trwa wojna, naziści wywożą szesnastoletnią Livi do Auschwitz. Jej starsza siostra Cibi wyrusza za nią – zamierza ją ochronić lub umrzeć przy niej.

Magda ukrywa się w rodzinnym mieście na Słowacji, ale w końcu zostaje schwytana. W horrorze obozu zagłady trzy piękne siostry spotykają się ponownie. Choć żyją w najgorszym koszmarze, są razem. Składają sobie kolejną obietnicę: że będą żyć. Ich walka o przetrwanie wyrwie je z piekła Auschwitz, lecz będą musiały przetrwać marsz śmierci przez rozdartą wojną Europę, by ostatecznie trafić do ojczyzny, teraz pod rządami komunistów. Zdeterminowane, żeby zacząć od nowa, wyruszają w kolejną podróż – do Izraela.

Pięknie opowiedziane Trzy siostry ścisną wam serce, zadziwią odwagą i siostrzaną miłością. Dwie z nich mieszkają dziś w Izraelu, otoczone rodziną i przyjaciółmi. Wybrały Heather Morris, aby opowiedziała ich historię.



Kilka lat po wydarzeniach opisanych w Wiośnie zaginionych do emerytowanej policjantki Krystyny Lesińskiej z prośbą o pomoc zgłasza się młody sąsiad – Miłosz Najder. Chłopak niedawno otrzymał mejla z filmikiem przedstawiającym idącą przez las kobietę. Nie wie, kto go wysłał ani kim jest tajemnicza blondynka. Krystyna bierze to za żart albo pomyłkę, ale Miłosz jest przekonany, że kobiecie może grozić niebezpieczeństwo, skoro najwyraźniej ktoś ją obserwuje i filmuje z ukrycia. Jednak wkrótce pojawia się drugi filmik, a potem trzeci filmik, a Krystyna zaczyna się niepokoić. Dzięki pomocy wnuka udaje się jej namierzyć adres kobiety z nagrania, zanim jednak zdąży zdecydować, co dalej, z powodu zapalenia oskrzeli trafia do szpitala. Dwa miesiące później Krystyna dowiaduje się, że w Pątnowie pod Legnicą doszło do podwójnego zabójstwa: ofiarami są blondynka z filmu oraz Miłosz Najder. Dla policji sprawa jest jasna: Miłosz Najder zaatakował kobietę, a ona zabiła go w samoobronie. Krystyna nie wierzy w taką wersję wydarzeń i na prośbę siostry Miłosza rozpoczyna własne śledztwo, w którym pomaga jej niedawno poznany pisarz interesujący się true crime.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Czw 19 Mar, 2026 09:22   



Honor albo śmierć!

Lwów, 1938. Europa stoi na krawędzi wojny.

Edward „Łyssy” Popielski podejmuje decyzję, która już na zawsze zaważy na losach jego, jego najbliższych i Rzeczpospolitej.

Wrocław, 1956. W Polsce władze obejmuje Gomułka.

W szeregach funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa poruszenie: na jaw wychodzą zadawnione tajemnice i układy. Jaki wpływ na nową rzeczywistość może mieć starzejący się oficer przedwojennego polskiego wywiadu?

MISTRZOWSKA POWIEŚĆ szpiegowska, w której Marek Krajewski odkrywa mniej znane karty z historii służb specjalnych II Rzeczypospolitej i PRL.



Niezapomniana opowieść o przetrwaniu, konspiracji, bohaterstwie i poświęceniu ludzi, którzy zostali uznani za zdrajców.

W 1938 roku Bruno Wojciechowski, początkujący pisarz, przez lata dyskryminowany i szykanowany, wraca w rodzinne strony. Wierzy, że doświadczenia zdobyte podczas tej podróży pozwolą mu napisać pracę, wieńczącą twórcze warsztaty, które przez ostatnie lata odbywał w Paryżu. Nie przypuszcza jednak, że przypadkowe spotkanie z Rutą Różańską na zawsze odmieni jego życie.

W 1994 roku Nikodem Ławrynowicz, pracownik Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, próbując stworzyć słownik biograficzny osób, które przysłużyły się dla Polski, zewsząd słyszy, że powinien opisać życie Ruty Różańskiej. Nikt jednak z jego informatorów nie zna całej historii kobiety. Jednocześnie wszyscy wskazują, że Bruno Wojciechowski da mu odpowiedzi na wszelkie pytania. Kiedy jednak dochodzi do konfrontacji mężczyzn, Bruno nie jest skory do rozgrzebywania wspomnień. Czy faktycznie Ruta zasłużyła się dla Polski?

A może wcale nie była bohaterką, ale zdrajczynią, którą nie bez powodu skazano na wiele lat więzienia?



„Kuria” – opowieść o miejscu, w którym kończy się Kościół, a zaczyna pełen przepychu dwór.

Artur Nowak zabiera nas w podróż po diecezjach, gdzie biskupi nie mieszkają – oni rezydują. Gdzie zakon nie służy Bogu, tylko dyscyplinie, wpływom i mamonie. Tu są doradcy medialni, włoscy sekretarze i kaplice lepiej wyposażone niż szpitale. Są kardynałowie i arcybiskupi, którzy suną po marmurach, a nie chodzą pośród ludzi. I są też ci, którzy zbudowali sobie prywatne wersje Watykanu – z ogromnymi ogrodami, imponującymi bibliotekami, kosztującymi miliony kaplicami i sztabem wysoko wykwalifikowanej służby, która ma zadbać o piękne i luksusowe życie, jakiego zwykli księża mogą tylko pozazdrościć.

Jakie tajemnice kryją miejsca, z których Kościół zarządza Polską?



W 1880 roku w podwarszawskim dworku ma przyjść na świat Alicja, owoc płomiennego romansu hrabiego Jana Księgopolskiego ze służącą Natalią. Tymczasem hrabia oczekuje narodzin prawowitego dziedzica.
Zdesperowana służąca postanawia zrobić wszystko, żeby arystokrata uznał ich wspólne dziecko, a ją samą pokochał. By to osiągnąć, ucieka się do czarów. Nie wszystko jednak przebiega pomyśli Natalii. Syn z prawego łoża umiera, a hrabia zabiera do dworu tylko malutką Alicję, która będzie wychowywała się w dostatku, ale bez miłości ojca i przybranej matki. Odprawione niegdyś czary pozwolą Alicji żyć tak, jak nie żył dotąd żaden człowiek.



Nastoletnia Alicja zostaje wysłana do Wiednia, aby w tamtejszej klinice leczyć rozpocząć leczenie. Z początku nieufna, nieznająca języka, ignorowana przez lekarzy, stopniowo zaskarbia sobie sympatię innych
pacjentek i personelu. Zachęcona przez wybitnego psychoanalityka Zygmunta Freuda zaczyna studiować medycynę. Wydaje się, że nareszcie losy Alicji ułożą się szczęśliwie otoczona przyjaciółmi, zakochana w koledze ze studiów, dostaje wymarzoną pracę w Katedrze Anatomii. Jednak wybuch I wojny światowej i niebezpieczne wydarzenie w anatomicum ponownie zmuszą ją do całkowitej zmiany życia.
Odprawione niegdyś przez matkę czary, pozwolą Alicji żyć tak, jak nie żył dotąd żaden człowiek



Jest rok 1942, Paryż znajduje się pod nazistowską okupacją. Alicja, jako agentka Luna pracuje dla aliantów. Jednym z jej zadań jest zdobycie wzorów nowej broni chemicznej, nad którą pracuje znany austriacki fizyk
Ludvig Bernstorff. Alicja podejrzewa, że Ludvig nie jest tym, za kogo się podaje, robi jednak wszystko, by wykonać zadanie. Rodzące się pomiędzy nią a naukowcem uczucie naraża Alicję na ogromne niebezpieczeństwo. Jest śledzona przez gestapo a własna agencja podejrzewa ją o zdradę. Prawdziwym cudem Alicji udaje się opuścić Paryż i zamieszkać z córką w Szwajcarii. Jednak po ponad dwudziestu latach od wojennych wydarzeń Alicja musi zmierzyć się z demonami przeszłości. Odprawione niegdyś przez matkę czary, pozwolą Alicji żyć tak, jak nie żył dotąd żaden człowiek
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Nie 22 Mar, 2026 09:27   





Poznałem go osobiście w połowie lat siedemdziesiątych, w trakcie realizacji wspólnego programu telewizyjnego. Czyli bardzo dawno. Mijały lata, zmieniała się historia, a Fogg śpiewał, śpiewał, śpiewał…

Taki też w mojej pamięci pozostał. Energiczny, pracowity, niezniszczalny – zarazem zdumiewająco skromny, niedzisiejszo elegancki, wzruszająco serdeczny. Może dlatego każdy, komu mówiłem o pisaniu tej książki, dziwił się: Przecież o Foggu wszyscy wszystko wiedzą!

Życie mnie nauczyło, że jeśli wszyscy – to znaczy: niewielu. A jak wszystko – to również niewiele, albo jeszcze mniej.

I dlatego wytyczyłem, zasiałem i przez kilkanaście miesięcy uprawiałem Poletko Pana Fogga.

Dariusz Michalski



Komu zaufasz, gdy nienawiść okaże się bardziej niszcząca niż ogień?

Płomienie wdzierają się do domów niewinnych ludzi, pozostawiając po sobie zgliszcza. Raporty biegłych wskazują tę samą przyczynę pożarów: nieszczęśliwy wypadek. Jagna Biernacka, dziennikarka „Tygodnika Podhalańskiego”, odkrywa, że prawda jest znacznie bardziej mroczna. W hermetycznej społeczności panuje zmowa milczenia, a ten, kto zadaje zbyt wiele pytań, przestaje być w niej mile widziany.
Gdy w kolejnym pożarze ginie małżeństwo, Jagna dostrzega powiązania, jakie ktoś za wszelką cenę stara się ukryć. Każde kolejne odkrycie rodzi nowe pytania...
Jak daleko posunie się miejscowy ksiądz w obronie wiary? Skąd nowy fotograf „Tygodnika” wie, kiedy zjawić się na miejscu pożaru, by jako pierwszy udokumentować zdarzenie? Jakie tajemnice skrywa lokalny biznesmen?
W Kościelisku jest ktoś, kogo ręce splamione są krwią, kto od lat kroczy ścieżką, z której nie ma powrotu. Pewne jest tylko jedno: tam gdzie tradycja, lokalne układy i nowe interesy tworzą niebezpieczną sieć, trudno odróżnić sprzymierzeńców od wrogów.

Ostatni smrek to niepokojący, trzymający w napięciu thriller o tym, do czego może doprowadzić wiara i fałszywie rozumiana lojalność.



Trzy historie.
Dwa pokolenia.
Jedno miejsce skrywające mroczą prawdę o nich wszystkich.

Hotel Rysy położony głęboko w lesie, na polanie Zgorzelisko. Dawny ośrodek wypoczynkowy dla partyjnych dygnitarzy. Od ponad trzydziestu lat skrywa mroczne tajemnice. To właśnie tam Radek, Karolina i Gerard przyjeżdżają, by rozprawić się z przeszłością. Czy przyjdzie im zapłacić za winy rodziców?


„Maria Gąsienica-Zawadzka czuje ducha gór. Zna Podhale od podszewki i pisze o nim ze znawstwem, zmysłowo, z pazurem. Przeczytałam Zgorzelisko jednym tchem i polecam. Nie tylko na urlop w Zakopanem!”
MARTA MATYSZCZAK, autorka powieści „Zakończeniem jest Zakopane”

„Tylko prawda nas wyzwoli. Czy aby na pewno? Mroczne tajemnice z przeszłości mają to do siebie, że w końcu wychodzą na jaw. Radek bardzo nie chciał ich odkryć, Karolina wręcz przeciwnie – pragnęła tego. Na ich nieszczęście pewien nieznajomy potrzebował ich, aby przetrwać. Bardzo niebezpieczny i bezwzględny człowiek. Kapitalna opowieść, świetnie oddany górski klimat, rodzinne historie i emocje, które nie zgasły nawet po ponad trzydziestu latach.”
KRYSTIAN STOLARZ / @policjant_czytaipisze

„Mroczne tajemnice, górski hotel i trzy osoby chcące zrealizować swój cel. Doskonale przemyślana fabuła, dzięki której nie da się odłożyć tej książki przed poznaniem zakończenia. Dzięki pomysłowości autorki wyruszymy w trzymającą w napięciu podróż, podczas której odkryjemy niejedną prawdę, ale też nieraz zostaniemy zaskoczeni.”
OSKAR GRZĄŚ / @kryminal.ny



Dlaczego najbardziej brutalne zbrodnie zdarzają się zwykle jedna po drugiej? Co sprawia, że na pozór normalni ludzie mordują swoich bliskich? Dunla to niewielkie powiatowe miasteczko, jakich wiele. Zamieszkiwane od pokoleń przez te same rodziny – zamkniętą społeczność, w której nikt nigdy nie wyda obcemu swojego sąsiada. Nawet gdy ten okaże się bestią. Nikodem Rand trafia do Dunli zupełnie przypadkiem, by już po chwili odkryć, że nowo poznana dziewczyna pływa martwa w jeziorze. Komu zależało na jej śmierci? Okazuje się, że prawie wszystkim. Dunla jest zaborcza i wciąga jak ruchome piaski. Z każdym kolejnym krokiem Niko wnika głębiej w lokalne bagno, ciemne interesy oraz mroczne tajemnice z przeszłości, które wracają, zachłannie połykając kolejne ofiary. A jedną z nich jest sam Diabeł…

TRYLOGIA PRAWO DUNLI
Mroczne historie inspirowane prawdziwymi zbrodniami.



INSPIROWANY RZECZYWISTYMI WYDARZENIAMI WCIĄGAJĄCY KRYMINAŁ AUTORSTWA PRAWDZIWEGO PROKURATORA!


Latem 2010 roku w Trójmieście dochodzi do serii niewyjaśnionych zniknięć młodych dziewczyn. Pierwsze tropy prowadzą do luksusowego klubu dla bogatych biznesmenów. Ale nikomu nie zależy, by sprawa ujrzała światło dzienne…

Po latach zawieszone śledztwo trafia na biurko Konrada Kroona – najbardziej nieustępliwego z gdańskich prokuratorów. Wbrew naciskom przełożonych Kroon zaczyna drążyć i dokopywać się do prawdy. A ta okazuje się ledwie wierzchołkiem góry lodowej.

Czy pozornie niepowiązane uprowadzenia mają związek z międzynarodową siatką przemytników werbujących modelki do pracy w zagranicznych agencjach towarzyskich? A może to tylko przypadkowe ofiary psychopatycznego mordercy?

Ambitny prokurator musi cofnąć się w przeszłość, by rozwiązać najbardziej skomplikowaną zagadkę kryminalną w całej swojej dotychczasowej karierze, która doprowadzi go na granicę obłędu!

Kroon orientuje się, że przez całe życie próbował przed czymś uciec, ale ciągle biegł w niewłaściwą stronę.
Aż do teraz.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Śro 01 Kwi, 2026 10:26   



GDY POTWÓR NOSI MASKĘ…

Kolejna odsłona serii z komisarzem Igorem Brudnym, która ponownie wciąga czytelnika w świat brutalnej zbrodni, psychologicznej gry i nieustannego napięcia. Autor znany z bezkompromisowego stylu tym razem zabiera akcję na Hel, gdzie zamknięta przestrzeń półwyspu, nadmorski klimat i narastające poczucie izolacji tworzą wyjątkowo gęstą atmosferę zagrożenia. Fabuła książki koncentruje się wokół makabrycznego odkrycia, które staje się początkiem skomplikowanego śledztwa. Pojawia się ciało, pojawiają się pytania i bardzo szybko okazuje się, że sprawa ma znacznie głębsze i bardziej niepokojące podłoże. Czytelnicy podkreślają, że historia rozwija się dynamicznie, a kolejne tropy prowadzą w coraz bardziej nieoczywiste miejsca. Piotrowski buduje napięcie stopniowo, ale konsekwentnie, nie pozwalając na chwilę oddechu i utrzymując uwagę od pierwszych stron.

Jednym z najczęściej powtarzających się w opinii czytelników elementów jest intensywność tej historii. „Markiz” nie unika brutalności, a opisy zdarzeń bywają mocne i sugestywne. Jednocześnie nie jest to brutalność przypadkowa. Służy ona budowaniu realizmu oraz podkreśleniu wagi wydarzeń, które mają miejsce w książce. Autor umiejętnie balansuje między warstwą kryminalną a psychologiczną, dzięki czemu czytelnik nie tylko śledzi śledztwo, ale także zagląda w motywacje bohaterów i ich wewnętrzne konflikty.

Ważnym elementem powieści jest również sam komisarz Igor Brudny, którego charakter i sposób działania od lat budzą zainteresowanie czytelników. To bohater niejednoznaczny, często działający na granicy prawa, ale jednocześnie skuteczny i zdeterminowany. Jego obecność nadaje historii dodatkowej głębi i sprawia, że staje się ona czymś więcej niż tylko klasycznym kryminałem. Klimat książki można określić jako mroczny, duszny i pełen napięcia. Nadmorskie otoczenie, zamiast przynosić spokój, wzmacnia poczucie izolacji i niepewności. Czytelnicy często zwracają uwagę, że Piotrowski potrafi wykorzystać przestrzeń jako dodatkowy element budujący nastrój, co sprawia, że historia staje się jeszcze bardziej angażująca.

„Markiz” to propozycja dla osób, które szukają mocnych wrażeń, dynamicznej akcji i kryminału, który nie boi się trudnych tematów. To książka dla czytelników lubiących serię Igora Brudnego, ale także dla tych, którzy cenią polskie kryminały osadzone w realistycznych realiach i oparte na dobrze skonstruowanej intrydze. Lektura potrafi wciągnąć na długie godziny i pozostawić po sobie wyraźne emocje, które jeszcze długo towarzyszą po zamknięciu ostatniej strony.



W spokojnej dzielnicy dochodzi do brutalnego morderstwa – w domu Henryka Zielińskiego Łucja Adamczewska i Mateusz Jasiński odnajdują zmasakrowane ciało, a brat właściciela nieruchomości, Aleksander, znika bez śladu. Początkowo sprawa wygląda na rodzinne porachunki – do czasu, aż w bagażniku samochodu zaparkowanego w okolicy miejsca zbrodni policjanci trafiają na przerażające znalezisko. Rozpoczyna się śledztwo, a każdy kolejny trop prowadzi do odkrycia nowych tajemnic, które na zawsze miały zostać zapomniane.

Komisarze Maja Lewandowska oraz Antoni Szymański starają się połączyć elementy tej makabrycznej układanki. Towarzyszy im patolog Katarzyna Osiczko, która szybko odkrywa, że ofiarą może nie być Henryk, lecz ktoś zupełnie inny. Sprawę komplikuje fakt, iż zaginiony Aleksander Zieliński od lat zmagał się z uzależnieniem od hazardu, więc przypuszczalnie wrócił tylko po to, by sięgnąć po należną mu część spadku.

Tymczasem ktoś zaczyna usuwać ślady. Ciała znikają z kostnicy, świadkowie milkną lub giną, a do mediów trafiają poufne informacje dotyczące prowadzonego śledztwa. Coraz więcej wskazuje na to, że morderca zna policjantów, a być może nawet działa tuż obok nich. Czy śledczym uda się natrafić na jakikolwiek ślad, który mógłby ich naprowadzić na sprawcę tej makabrycznej zbrodni? Jakie jeszcze sekrety skrywa niewielka miejscowość?

Kiedy duchy przeszłości zaczynają dopominać się o sprawiedliwość, nikt nie jest bezpieczny…



Władysław każdą wolną chwilę spędza z dziewczyną, którą spotkał na dworcu w czasie ewakuacji. Aniela ucieka z Warszawy nie z powodu nadciągającej armii wroga, a z powodu zbrodni, której się dopuściła. Dziewczyna nie spodziewa się, że szukając bezpiecznego schronienia, odnajdzie także miłość.

Do Łomży na prośbę matki powraca Irena wraz z mężem i synem. Kobieta nie chce siedzieć bezczynnie, dlatego organizuje tajne nauczanie. Życie Tosi i Mariana Smurzyńskich wywraca się do góry nogami. Ich sklep przejmują Niemcy i teraz jest Nur für Deutsche, a mężczyzna musi pracować dla okupanta.

Wszyscy na pozór przystosowali się do wojennej rzeczywistości, jednak za plecami wroga robią wszystko, aby go osłabić. Gdy pewnego lipcowego poranka, niemieccy żandarmi pukają do drzwi ich mieszkań, dochodzi do tragedii. Okazuje się, że każdy z nich znajduje się na liście… Liście, która na zawsze odmieni ich los.

"Był to czwartek, 15 lipca 1943 roku. Nie wiedziałem, że było to apogeum „czarnego lipca” na ziemi łomżyńskiej. Nie wiedziałem też, że już nigdy Ich nie zobaczę, że już nigdy nie przekroczę progu naszego domu, że zamknął się pierwszy rozdział mojego życia."
Jerzy Smurzyński – ostatni ocalony z listy



Morawy, rok 1678. Tydzień przed Wielkanocą w jednym z kościołów niedaleko spokojnego miasta Szumperk podczas mszy pewna uboga staruszka, pchana głodem, dopuszcza się skandalicznego czynu. Ten w gruncie rzeczy niewinny incydent, sprowokuje ambitnego księdza do rozpętania piekła, w które zostaną wciągnięte niewinne kobiety.
Podżegana zazdrością hrabina Angela z możnego rodu Żerotinów zaprasza do udziału w procesie czarownic okrytego złą sławą sędziego inkwizycyjnego, którego mroczny sekret z przeszłości znają miejscowa zielarka Anna oraz pustelnica matka Walpurgis zamieszkująca Uroczysko Martagonów.
 
     
kiwi 
Trajkotka



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 1511
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2026 08:31   



Róża jest odnoszącą sukcesy młodą marszandką sztuki. Właśnie zbliża się podwójny jubileusz urodzin: jej matki Doroty i babci Giny. Doskonała okazja, aby zorganizować wielką rodzinną imprezę. Wybór pada na pałac w Łabonarówce, dawną siedzibę ich rodu, która skrywa wiele sekretów. Przeszłość rodziny, choć bardzo odległa i pozornie zapomniana, wciąż oddziałuje na losy kolejnych pokoleń.

Jakie historie drzemią w starym przedwojennym dworze zwanym palais fatal? Czy opowieść rodzinna, którą przekazała Róży jej matka, jest prawdziwa? I jaką rolę w poszukiwaniu tajemnic sprzed lat odegra Maks Niezwiński?

„Ogród sekretów i zdrad” to wielowątkowa historia rodu Korsakowskich, dla których pałac w Łabonarówce był miejscem spotkań artystycznej bohemy przełomu lat 20. i 30. ubiegłego wieku. To opowieść o ogromnych fortunach, które idą w parze z wielkim blichtrem dwudziestolecia międzywojennego i jeszcze większym niebezpieczeństwem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 8