Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
wspomnienia z terapii
Autor Wiadomość
Robin 
Towarzyski


Dołączyła: 03 Sty 2013
Posty: 110
Wysłany: Czw 26 Cze, 2025 09:57   

Ja mam za sobą i terapię i AA. Z moich doświadczeń, żadne nie jest lepsze i gorsze od drugiego. Są inne i inne potrzeby są nich zaadresowane.
Ktoś tu napisał, że na AA możesz chodzić na mitingi i dalej pić. No na terapii też tak możesz. Ja na jednej chodziłam 5 miesięcy pijąc równocześnie i nikomu się do tego nie przyznając. I prace w tym czasie pisałam i udzielałam się, a jakże. Potem z niej zrezygnowałam i kolejną, kilka lat później już zrobiłam na trzeźwo.
Czy na mitingach mówi się o cenach jabłek? Zależy gdzie i na jaki miting się trafi. Ja byłam na wielu różnych grupach, bo jeszcze zmieniałam miejsce zamieszkania i jednak może na 2 grupach było gadanie o niczym, użalanie się nad sobą czy coś w tym stylu. Na zdecydowanej większości jednak rozmowy o tym jak sobie radzić, jak pracować na programie itd.

W AA zdecydowanie pomógł mi stały kontakt z innymi alkoholikami, no i przede wszystkim ze sponsorką. To, że w każdej chwili mogłam z kimś porozmawiać.
W terapii z kolei, to że mogłam też omówić problemy nie związane z alkoholem.
 
     
dromax 
Gaduła
abstynencki styl życia



Pomógł: 2 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 608
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw 26 Cze, 2025 12:18   

:roll: Zarówno grupa terapeutyczna jak i ruch AA daje pożądane efekty gdy potraktuje się je poważnie... 8| Ja rozpocząłem od AA i tam dowiedziałem się, że są takie ośrodki jak ZAKROCZYM, GOSTYŃ czy LICHEŃ - gdzie można też wrócić do źródeł wiary. :shock: I to było to czego mi było potrzeba... :szok:
Teraz wiem, że bez BOGA do niczego się nie dojdzie!!!
_________________
http://bez-dymka.cba.pl
 
     
Anowika 
Małomówny
Amelka



Dołączyła: 04 Lis 2025
Posty: 13
Wysłany: Pią 07 Lis, 2025 10:29   

Kiedyś podczas terapii wysunął sie temat Siły Wyższej.Terapeuta stwierdził wówczas,że skoro nie chodze do koscioła,w Boga jdenak wierzę ,to niekoniecznie Bóg może byc moja Siłą Wyższą,może nią być dosłownie"noga od stołu".Ciekawe.Nie przecze natomiast ,że modlitwa O Pogode Ducha jest zbawienna,codziennie a nawet kilka razy dziennie gdy mam taką potrzebe to ja odmawiam.
_________________
Nie jesteś inny
 
     
dromax 
Gaduła
abstynencki styl życia



Pomógł: 2 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 608
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pon 10 Lis, 2025 11:05   

Anowika napisał/a:
Nie przecze natomiast ,że modlitwa O Pogode Ducha jest zbawienna,codziennie a nawet kilka razy dziennie gdy mam taką potrzebe to ja odmawiam.

:D :D Bardzo słusznie...
_________________
http://bez-dymka.cba.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 7