Pomógł: 125 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 9052
Wysłany: Pon 27 Paź, 2025 17:38
Halibut napisał/a:
Naprawdę chcesz żebyśmy zostali antagonistami?
Jakaż to różnica jest?
Wszak od pierwszej komórki do ostatniego tchnienia działamy przeciw entropii.
Współpraca jest tańsza energetycznie a walka zwiększa innowacyjność.
Któż mędrcem co rozsądzi spór?
_________________ Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom...
"Pomyślałam o braku miłości, dobroci i wielu błedach w Kościele. Pan to wyliczanie przerwał:
-Myśl teraz o Jezusie Chrystusie, twoim Panu, Zbawcy i Przyjacielu, nie o Jego Kościele, ktory jest wciaz w budowie, a tworzą go ludzie- tacy jak ty. Czyś nigdy nie zraniła czyjejs dumy, czyjegos serca? Czy nie popołniasz błedow? Czy zawsze okazujesz ludziom miłośc i miłosierdzie? Czyś ciągle równie gorliwa, radosna, szczęsliwa? A przeciez niczego ci nie brak, skoro masz Miłość Moją? Więc jeśli jestes bez winy, rzuć kamieniem na wspólne wasze dzieło.
Syn Boży jest kamieniem węgielnym Kościoła, który powstał z Jego Ofiary: Ofiarę tę kontynuuje On przez wieki. Jezus Chrystus podtrzymuje Kościół Swój, ratuje, wciąż oczyszcza i naprawia. Nie dozwala mu zginąć i w każdym pokoleniu pobudza ludzi dobrej woli, aby z Nim pracowali.
Dlatego Kościół Boży stoi i nigdy nie będzie zniszczony. Lecz w jego niedoskonałosci i błędach najlepiej poznać można, jak wielka jest wolność wasza i swoboda w działąniu, w czynieniu nawet - zła. Bóg , bowiem , przyjmuje was takimi,jakimi jesteście, żyjąc we wspólnocie grzechu. Dopiero przy Jego pomocy możecie wydzwignąć sie i stać się wolni. I to nie od razu, a po wielu latach mozołui i upadków.
Lecz Jezus ufa wam, wierz w waszą dobrą wole, a wasze trudne poszukiwanie sensu i celu życia , w wasz szacunek dla prawdy, miłośc do piękna , dobra i bliznich , ktorych chcieliście obdzielic tym, co sami zyskujecie.
Bóg ufa wam ,bo jest w was ukryte podobienstwo do Ojca,bo z Jego miłości powstaliście, by życ. Z Niego jesteście wszyscy.
Dlatego Bóg jest cierpliwy. Wciaz oczekje od was, a szukającm podaje dłoń, lecz niczego nie narzuca, niczego nie wymaga, nie rozkazuje.
Bóg - kocha was.
A miłośc jest twórcza."
Ten fagment jest z ksiazki; Pozwólcie ogarnąc sie miłosci.
Tak sobie pomyślałam , ze pasuje tu do tej dyskusji i wyjasnia kwestie błedow Kościoła, niedoskonałosci katolików i chrzescjan i że Kościół to nie tylko budowla , gmach ale przede wszystkim ludzie, wspólnota, która Go tworzy. Krótko mówiąc troche jacy ludzie neidoskonali, zaslepieni, słabi , ale też w dugą stronę pokorni, szukajacy Boga, posłuszni, taki tez będzie kościól ze swoimi słabosciami i silniejszymi cnotami .
A w tym protestantyzmie to taka działalność dozwolona? To tak wygląda u Was miłość? A ta belka w swoim oku to u Was nie ma tego?
_________________ [*] [*] [*]
Bądź nietykalny i rób swoje.
pterodaktyll Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....
Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15151 Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Nie 09 Lis, 2025 19:30
Maciejka napisał/a:
w tym protestantyzmie to taka działalność dozwolona?
Tzn. jaka?
Maciejka napisał/a:
tak wygląda u Was miłość?
O co pytasz?
Maciejka napisał/a:
ta belka w swoim oku to u Was nie ma tego?
Jest
Tobie się wydaje, że YT to taka wyrocznia? Kiwi wkleja, jak sama wiesz, wszystko co jej pod myszkę popadnie i na 100% nie czyta tego co wkleja, więc nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków na czym polega (lub nie polega) protestantyzm
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum