Pomógł: 13 razy Wiek: 78 Dołączył: 16 Maj 2010 Posty: 836 Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: Wto 14 Sty, 2025 10:46
Z dr Bohdanem Woronowiczem (Woronem) spotkałem się pierwszy raz na spotkaniu kwalifikacyjnym przed przyjęciem do OTU przy Instytucie Psychiatrii i Neurologii w W-wie na Sobieskiego 6/1.(1992)
Nie piłem wówczas dwa lata i chciałem potwierdzenia ,że idę właściwą drogą do zdrowienia z alkoholizmu.
Trafiłem w Ośrodku na wybitnych specjalistów (mówiło się w owym czasie że to Sorbona...) Ewa Woydyłło i kilku innych mądrych ludzi w tej dziedzinie. Uczęszczałem dwa razy w tygodniu na mitingi na mieście i raz na grupę Odrodzenie,było to dla mnie nowe doświadczenie zobaczyć jak trzeźwieje "warszawka"- nawiasem mówiąc bardzo płaczliwie.
Dlatego zdecydowałem się po 6 tyg. poprowadzić miting spikerski i pokazać,że trzeźwieć można pogodnie i traktować jak przygodę w poznawaniu siebie.
Potem wielokrotnie uczestniczyłem w różnych terapiach,warsztatach i w końcu studiach z Woronem - nadal mile wspominam ten mój inwestycyjny okres.
_________________ Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum