|
Problem z alkoholem a opieka nad dziećmi. |
| Autor |
Wiadomość |
milutka
Trajkotka


Pomogła: 49 razy Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lut 2010 Posty: 1705
|
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 23:20
|
|
|
No teraz to jestem spokojna |
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 23:20
|
|
|
| stiff napisał/a: | | bo byłbym pierwszy do zadymy z nimi. |
Możesz na mnie liczyć..... |
_________________
|
|
|
|
 |
milutka
Trajkotka


Pomogła: 49 razy Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lut 2010 Posty: 1705
|
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 23:22
|
|
|
| Cytat: | Możesz na mnie liczyć..... |
wiem |
|
|
|
 |
evita
[*][*][*]

Pomogła: 75 razy Wiek: 60 Dołączyła: 03 Wrz 2009 Posty: 2895 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Nie 14 Mar, 2010 10:36
|
|
|
| milutka napisał/a: | | evita napisał/a: | milutkiej się udało - innych takich nie znam |
Nie bardzo wiem po co jeszcze ta ironia ale ........nie będę dyskutować ,nie czuję się na siłach psychicznie ....tylko dodam,że niektóre wypowiedzi nie mają nic wspólnego z tym co ja napisałam.....ale niech i tak będzie. |
dlczego sądzisz milutka, że ja ironizuję ? ja stwierdziłam tylko fakt, że w twoim przypadku twój plan powiódł się i opieka męża nad dziećmi przebiegła prawidłowo a o innych takich przypadkach nie słyszałam nie było w tym stwierdzeniu żadnych podtekstów ani złośliwości |
_________________ spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 |
|
|
|
 |
milutka
Trajkotka


Pomogła: 49 razy Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lut 2010 Posty: 1705
|
Wysłany: Nie 14 Mar, 2010 10:51
|
|
|
| Cytat: | nie było w tym stwierdzeniu żadnych podtekstów ani złośliwości |
Ja to odebrałam trochę inaczej ale jest okej.Przez swoją wypowiedz chciałam pokazać ,że można sprubować postępować trochę inaczej i dla mnie się to udało choć są dni ,że też nie mam jak wyjść z domu mimo wszystko też nie jest mi łatwo.W taki sposób jak ja postępuję przypomniałam mężowi ,że jest ojcem i musi być odpowiedzialny za własne dzieci.gdybym nie zaufała mu choć trochę to dziś byłabym dalej uwiązana. |
|
|
|
 |
olimpijka
Towarzyski

Wiek: 47 Dołączyła: 06 Wrz 2009 Posty: 324 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie 14 Mar, 2010 23:12
|
|
|
zmieniając nieco temat...
wróciąłm z 3 dniowej delgacji...
kot nie karmiony od 3 dni...paczka karmy leżała nieotwarta od środy rano...gaz mi odcieli bo Morus nie raczył wpuścić pomiaru szczelności i kominiarza...
reasumując...zagłodził mi kota, to co tu wspominać o dzieciach...topic jak raz dla mnie bieżący...naprawdę się cieszę że nie zaszłam z tym człowiekiem w ciążę...bo pod opiekę nawet ameby bym mu nie oddała |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|