Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z alkoholem a opieka nad dziećmi.
Autor Wiadomość
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 16:45   

Nie podejmę polemiki na ten temat. Źle napisałem "my" powinienem był napisać "ja". Nie podoba mi się tylko to, że razem z Beatą niejako ex katedra potępiacie wszystkich jak leci.
Ja na ten przykład nigdy nie spowodowałem zagrożenia dla zdrowia czy życia swoich dzieci. Po co więc tak uogólniać :szok:
_________________
:ptero:
 
     
beata 
Szefowa Al-Kaidy
współuzależniona,ddd

Pomogła: 83 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 07 Sty 2009
Posty: 2806
Skąd: 51°38'51N
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 16:48   

Po to Ptero,że jednak więcej jest przypadków bezmyślności niż takich jak Twój.
_________________

"Każdy ranek daje szansę na to, by wieczorem móc powiedzieć, że to był dobry i szczęśliwy dzień… "
Miłego dnia życzę wszystkim. :)
 
     
milutka 
Trajkotka



Pomogła: 49 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 19 Lut 2010
Posty: 1705
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 16:48   

Wmoim przypadku nic się nie stało i dlatego to opisałam ale Klaro masz rację,że nie jest to przykład godny polecenia.
 
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7870
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 16:49   

Cytat:
Ja na ten przykład nigdy nie spowodowałem zagrożenia dla zdrowia czy życia swoich dzieci.

Jeżeli opiekując się swoimi dziećmi nigdy nie byłeś pod wpływem alkoholu i nigdy nie spałeś, gdy one się bawiły, to tylko pogratulować.
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
Kulfon 
Trajkotka
pacjent nie z tej ziemi



Pomógł: 41 razy
Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 1271
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 16:58   

pterodaktyll napisał/a:
Nie podejmę polemiki na ten temat. Źle napisałem "my" powinienem był napisać "ja". Nie podoba mi się tylko to, że razem z Beatą niejako ex katedra potępiacie wszystkich jak leci.
Ja na ten przykład nigdy nie spowodowałem zagrożenia dla zdrowia czy życia swoich dzieci. Po co więc tak uogólniać :szok:


czynny aklo jest nieodpowiedzialny !!!

przyklad z mojego zycia:
zona zostawila mnie wraz z dwojka dzieci, przy dzieciach nie pilem, wytrzymalem 3 tygodnie i pewnej soboty chcialem tylko wypic piwko wypilem 6, dzieci juz spaly, ja zorganizowalem kumpli, pijany pojechalem do reala po towar, chcialem nadrobic te 3 tygodnie, bo jak zona byla to ja spokojnie po pracy wypijalem moja dawke. a tu nagle 3 tygodnie nic, udalo sie nie wpasc w ciag, ale to tylko dlatego ze na drugi dzien okazalo sie ze to ja musze o dzieciaki dbac, bo ich matki nie ma. kolejny raz upilem sie dopiero jak dzieci byly u mojej matki, ale na dluzsza mete czarno to widze, gdybym nie przestal pic.
_________________

"Kto walczy może przegrać, Kto nie walczy już przegrał"
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 16:58   

Klara napisał/a:

Jeżeli opiekując się swoimi dziećmi nigdy nie byłeś pod wpływem alkoholu

Skoro tak się zagłębiamy, to przypominam Ci, że alkoholikiem nie zostaje się po wypiciu pierwszego piwa w życiu, ale znacznie później. Może moje dzieci miały więcej szczęścia niż dzieci innych, mnie podobnych
_________________
:ptero:
 
     
Barbórka 
Małomówny


Dołączyła: 25 Paź 2009
Posty: 84
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 17:38   żona wspaniałego męża - Biedronka

Witaj Biedroneczko,
przeczytałam Twoje wieści i chcę Ci tylko powiedzieć,że Al-Anon i terapeuci Ci bardzo pomogą. Wiem to ze swojego doświadczenia. Mój pije niebezpiecznie od pół roku,ale coraz mniej, jest coraz bardziej wystraszony. Te dwa ostatnie miejsca bardzo mi w tym pomogły,aby czuć się pewniej, lepiej.
Wiele działań podjęłam dzięki terapeucie i Al Anon.
To ja śpię spokojnie, on nie.
To ja się uśmiecham ,on coraz bardziej zamyślony.

pozdrawiam i życzę odporności na stres.
_________________
Barbórka
 
     
emigrantka 
Gaduła
a ja jestem prosze pana na zakrecie ...



Pomogła: 12 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 706
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 20:23   

Ja stale bylam sama i sama wychowywalam synka , oczywiscie popijajac
nie wiem jak to sie dzialo ale dziecko nie bylo zaniedbane
a gdy mial "wesola" mame tez sie cieszyl :/
_________________
"Alkoholicy mają wspólne drzewo genealogiczne: wszystkim im odbija palma" :-D.
 
 
     
summer4best 
Towarzyski



Wiek: 60
Dołączył: 24 Gru 2009
Posty: 172
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 20:33   

emigrantka napisał/a:
nie wiem jak to sie dzialo ale dziecko nie bylo zaniedbane
a gdy mial "wesola" mame tez sie cieszyl


Jezusiu, ale było fajnie, jak mogłaś zakończyć taką sielankę dziewczyno? :szok:
_________________
Pozdrawiam
"Doradzając przyjacielowi, staraj się mu pomóc, a nie sprawić przyjemność". /Solon/
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 20:37   

emigrantka napisał/a:
a gdy mial "wesola" mame tez sie cieszyl

Cholera. Że to nie ja byłem tym dzieckiem :(
_________________
:ptero:
 
     
emigrantka 
Gaduła
a ja jestem prosze pana na zakrecie ...



Pomogła: 12 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 706
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 21:05   

Cytat:
ezusiu, ale było fajnie, jak mogłaś zakończyć taką sielankę dziewczyno? :szok:
_________________


wiesz jak ??
to wlasnie synek zakonczyl majac chyba 14 lat , bardzo szybko zorientowal sie jak mi zepsuc komfort picia , nie dal sie manipulowac mistrzyni manpulacji ,jak wiadomo dzieci bardzo
szybko wyczuwaja falsz ...
gdy byl mlodszy chronil mnie przed otoczeniem ,zeby nikt z rodziny nawet nie pomyslal ze mama pije
pterodaktyll napisał/a:
Cholera. Że to nie ja byłem tym dzieckiem :(

Ptero . chciabys byc dzieckiem pijanej matki? nie wierze :mgreen:
_________________
"Alkoholicy mają wspólne drzewo genealogiczne: wszystkim im odbija palma" :-D.
Ostatnio zmieniony przez emigrantka Sob 13 Mar, 2010 21:08, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
     
summer4best 
Towarzyski



Wiek: 60
Dołączył: 24 Gru 2009
Posty: 172
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 21:13   

emigrantka napisał/a:
dzieci bardzo
szybko wyczuwaja falsz ...

czyli jednak się nie cieszył z "wesołej" jak to napisałaś matki!!!
Ja tylko chciałem to usłyszeć z Twoich ust. :brawo:
_________________
Pozdrawiam
"Doradzając przyjacielowi, staraj się mu pomóc, a nie sprawić przyjemność". /Solon/
 
     
emigrantka 
Gaduła
a ja jestem prosze pana na zakrecie ...



Pomogła: 12 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 706
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 21:17   

summer4best napisał/a:
czyli jednak się nie cieszył z "wesołej" jak to napisałaś matki!!!
Ja tylko chciałem to usłyszeć z Twoich ust. :brawo:


uscislic musze

cieszyl sie majac rok ,dwa , piec
teraz ma 16
_________________
"Alkoholicy mają wspólne drzewo genealogiczne: wszystkim im odbija palma" :-D.
Ostatnio zmieniony przez emigrantka Sob 13 Mar, 2010 21:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
beata 
Szefowa Al-Kaidy
współuzależniona,ddd

Pomogła: 83 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 07 Sty 2009
Posty: 2806
Skąd: 51°38'51N
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 21:20   

emigrantka napisał/a:
teraz ma 16
I cieszy się trzeźwością mamy ;)
_________________

"Każdy ranek daje szansę na to, by wieczorem móc powiedzieć, że to był dobry i szczęśliwy dzień… "
Miłego dnia życzę wszystkim. :)
 
     
evita 
[*][*][*]


Pomogła: 75 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 03 Wrz 2009
Posty: 2895
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 21:45   

gwoli ścisłości ... mam znajomych gdzie tatko nawet jeśli zorganizuje sobie brygadę pobratymców to jednak jest w stanie dopilnować, żeby nic nie wykroczyło ponad normy i dzieci są na pierwszym miejscu ! a że żony nie ma w domu to jednak organizują sobie coś w myśl zasady "chata wolna będzie bal" :| w moim przypadku było nieomalże podobnie jak u stiffa gdy to sąsiadka stała pod oknem żeby w razie czego łapać moją córką która chodziła po parapecie a tatuś już spał :( skończyło się moją rezygnacją z pracy dwuzmianowej fsdf43t co wcale nie świadczy o tym, że wszystkich należy mierzyć jedną miarą :szok: ale po co ryzykować kosztem dzieci ?
_________________
spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8