Otwarty przez: Wiedźma Pon 30 Lis, 2009 01:28 |
Porzucona? |
| Autor |
Wiadomość |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Śro 10 Mar, 2010 15:17
|
|
|
Bo chce sobie zostawić otwartą furteczkę, na wypadek, gdyby ta Nowa się na nim poznała i go wyp.... Wtedy on sobie spokojniutko i z podwiniętym ogonkiem wróci do Ciebie, a ty go z otwartymi ramionami przyjmiesz...
To jest niezły cwaniak. |
|
|
|
 |
KICAJKA
Trajkotka współuzależniona-stara al-anonka


Pomogła: 101 razy Wiek: 66 Dołączyła: 28 Wrz 2009 Posty: 1555 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Śro 10 Mar, 2010 16:20
|
|
|
Pan i władca,do którego nic nie dociera. | Tomoe napisał/a: | | chce sobie zostawić otwartą furteczkę, | Podobnie myślę. Musi dostać poważne sygnały,że nie ma szans,tylko czy Ty potrafisz -to jest pytanie |
_________________ " Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,mam prawo być tutaj..."
http://www.youtube.com/wa...feature=related
 |
|
|
|
 |
Xantusia
Towarzyski

Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 103
|
Wysłany: Śro 10 Mar, 2010 16:47
|
|
|
| Powiedziałam,żeby zapomniał o mnie raz na zawsze.Żeby do pracy też nie przychodził, koleżanka jego Nowej ma ten sam zawód co ja, niech tam idzie albo gdziekolwiek.Minęły 2 tygodnie i znów pojawił się |
|
|
|
 |
Kulfon
Trajkotka pacjent nie z tej ziemi


Pomógł: 41 razy Dołączył: 02 Lip 2009 Posty: 1271
|
|
|
|
 |
KICAJKA
Trajkotka współuzależniona-stara al-anonka


Pomogła: 101 razy Wiek: 66 Dołączyła: 28 Wrz 2009 Posty: 1555 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Śro 10 Mar, 2010 16:53
|
|
|
| Xantusia napisał/a: | | Minęły 2 tygodnie i znów pojawił się | Myślę,że trochę to potrwa,będzie brał na wytrzymałość(złośliwa bestia).Tylko Twoja konsekwencja i oschłość może po jakimś czasie go zniechęcić,ale może to jeszcze potrwać.Życzę Ci cierpliwości i wytrwałości. |
_________________ " Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,mam prawo być tutaj..."
http://www.youtube.com/wa...feature=related
 |
|
|
|
 |
evita
[*][*][*]

Pomogła: 75 razy Wiek: 60 Dołączyła: 03 Wrz 2009 Posty: 2895 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Śro 10 Mar, 2010 19:44
|
|
|
a ja tak sobie myślę ... a może daj mu do zrozumienia, że też masz kogoś ? bądź cała w skowronkach i poudawaj trochę |
_________________ spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 |
|
|
|
 |
Xantusia
Towarzyski

Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 103
|
Wysłany: Śro 10 Mar, 2010 23:06
|
|
|
Evitko, wiesz kto to jest pies ogrodnika? Pewnie też dlatego zapałał wielką miłością do mnie w styczniu, gdy poczuł się zagrożony. A poza tym w jednym z smsów napisał,że to ja jestem pieskiem ogrodnika Ponieważ mnie przypisuje swoje negatywne cechy, więc ten piesek jak znalazł pasuje do niego.Może lepsza zwykła obojętność (chociaż to trudne). |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 10:05
|
|
|
A ja tak sobie myślę, że ty, Xantusiu, chcesz samą siebie nieustająco utwierdzać w przekonaniu, że ten mężczyzna cię ciągle jeszcze kocha.
I tak sobie zbierasz i zbierasz, i opisujesz nam tu szczegółowo te "niby-dowody" jego "niby-miłości".
A robisz to, bo nie umiesz się z tym pogodzić, że jest inaczej. Że to jest facet, który tobą po prostu manipuluje i cię po prostu wykorzystuje.
A robi to tylko dlatego, że ty mu na pozwalasz.
A pozwalasz mu na to właśnie dlatego, bo bardzo chcesz mieć te "niby-dowody", że on cię jednak, mimo wszystko, kocha.
Żyjesz złudzeniami, dziewczyno. |
|
|
|
 |
beata
Szefowa Al-Kaidy współuzależniona,ddd
Pomogła: 83 razy Wiek: 49 Dołączyła: 07 Sty 2009 Posty: 2806 Skąd: 51°38'51N
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 10:16
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | A ja tak sobie myślę, że ty, Xantusiu, chcesz samą siebie nieustająco utwierdzać w przekonaniu, że ten mężczyzna cię ciągle jeszcze kocha.
I tak sobie zbierasz i zbierasz, i opisujesz nam tu szczegółowo te "niby-dowody" jego "niby-miłości".
A robisz to, bo nie umiesz się z tym pogodzić, że jest inaczej. Że to jest facet, który tobą po prostu manipuluje i cię po prostu wykorzystuje.
A robi to tylko dlatego, że ty mu na pozwalasz.
A pozwalasz mu na to właśnie dlatego, bo bardzo chcesz mieć te "niby-dowody", że on cię jednak, mimo wszystko, kocha.
Żyjesz złudzeniami, dziewczyno. | Nic dodać,nic ująć |
_________________
"Każdy ranek daje szansę na to, by wieczorem móc powiedzieć, że to był dobry i szczęśliwy dzień… "
Miłego dnia życzę wszystkim.
|
|
|
|
 |
Xantusia
Towarzyski

Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 103
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 13:37
|
|
|
| Wiem, że mnie nie kocha,że nigdy nie będziemy razem. Po prostu chciałam się wyżalić, wyrzucić to z siebie. A może mieć odrobinę nadziei. Przykro mi ,że tak szczegółowo pisałam i Was zanudzałam . |
|
|
|
 |
stiff
Uzależniony od netu


Pomógł: 38 razy Wiek: 66 Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 4912
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 14:00
|
|
|
| Xantusia napisał/a: | | Przykro mi ,że tak szczegółowo pisałam i Was zanudzałam . |
Tu sie mylisz, bo Twoje doświadczenia mogą bardzo pomoc innym...
Zanudzić to się nie można przy takiej lekturze, wszystko jest płynne i do tego niespodziewane zwroty akcji... |
_________________ Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być... |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 14:02
|
|
|
| Xantusia napisał/a: | | A może mieć odrobinę nadziei. |
No właśnie.
Jeszcze raz powtórzę - karmisz się złudzeniami.
O ile dobrze zrozumiałam - jesteś dorosłą, rozwiedzioną kobietą, masz pracę i masz dziecko. Po rozwodzie z jednym mężczyzną, z którym najwyraźniej nie byłaś szczęśliwa, skoro skończyło się to rozwodem, kurczowo uczepiłaś się drugiego - alkoholika, z którym też nie jesteś szczęśliwa i wcale nie chcesz go wypuścić - ani z twojego życia ani z twojej głowy. Bo ty chcesz "mieć odrobinę nadziei".
Nadziei na co? Ze alkoholik da ci szczęście, którego nie dał ci pierwszy mąż?
Zachowujesz się - wybacz szczerość - infantylnie.
Jak mała dziewczynka, która lubi się bawić tylko zepsutymi lalkami.
Ta lalka - tak samo jak twoja poprzednia lalka - jest zepsuta.
I ty jej nie zdołasz naprawić.
Swoją drogą - ciekawa jestem, jaka była przyczyna twojego rozwodu, skoro twój pierwszy mąż nie pił i nie palił.
Jaki on miał feler, co spowodowało, że nie zbudowaliście trwałego związku? |
| Ostatnio zmieniony przez Tomoe Czw 11 Mar, 2010 14:10, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Xantusia
Towarzyski

Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 103
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 14:30
|
|
|
| Eks mąż nie miał żadnego feleru, chodzący ideał, to ja byłam infantylna i czepiłam się kurczowo alkoholika.To moja przyczyna rozwodu Tomeo |
|
|
|
 |
beata
Szefowa Al-Kaidy współuzależniona,ddd
Pomogła: 83 razy Wiek: 49 Dołączyła: 07 Sty 2009 Posty: 2806 Skąd: 51°38'51N
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 14:34
|
|
|
| Xantusia napisał/a: | | Was zanudzałam . | Nie zanudzasz. |
_________________
"Każdy ranek daje szansę na to, by wieczorem móc powiedzieć, że to był dobry i szczęśliwy dzień… "
Miłego dnia życzę wszystkim.
|
|
|
|
 |
Xantusia
Towarzyski

Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 103
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 14:41
|
|
|
| A poza tym rzeczywiście , od każdego alkoholika należy się odizolować, bo nigdy nie wiadomo, kiedy zacznie kąsać i dobijać innych |
|
|
|
 |
|
|