Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z alkoholem ojciec dziennie pije
Autor Wiadomość
evita 
[*][*][*]


Pomogła: 75 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 03 Wrz 2009
Posty: 2895
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 09:19   

pterodaktyll napisał/a:
Ja zawsze sam musiałem wszystkie długi oddawać

i sam się na detox kłaść :p
_________________
spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 09:24   

Cytat:
i sam się na detox kłaść




to właśnie dziwne, bo jest to jedyna rzecz jakiej nie przerobiłem na swojej skórze i sam się zastanawiam jak to było możliwe :bezradny:
_________________
:ptero:
 
     
stiff 
Uzależniony od netu



Pomógł: 38 razy
Wiek: 66
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 4912
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 09:59   

pterodaktyll napisał/a:
Ja zawsze sam musiałem wszystkie długi oddawać 8|

To chyba normalne... :roll:
_________________
Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być...
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 10:30   

Cytat:
To chyba normalne..

Teraz to i ja o tym wiem :p
_________________
:ptero:
 
     
ZbOlo 
[*][*][*]
Ojciec Chrzestny


Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 2713
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 22:47   

emigrantka napisał/a:
ja nie zdazylam sie zadluzyc ...mezowaty skutecznie mnie blokowal

...ja niestety "trzymałem" finanse naszej firmy i domu... "żonowata" mnie nie blokowała... a szkoda... :(
_________________
Homines soli animalium non sitientes, bibimus
 
     
Tempe 
Towarzyski
alkoholik i lekoman



Pomógł: 2 razy
Wiek: 66
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 242
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 23:14   

misiekele napisał/a:
Dlaczego piszecie zacząć od siebie?


Chodzi żebyś dbał o siebie - chłopie!
Mam syna w Twoim wieku i najlepiej pomożesz swemu ojcu tak zwaną twardą miłością.
To znaczy żadnej taryfy ulgowej dla pianego ojca.
Jak jest piany w niczym mu nie pomagaj, ignoruj go na tyle, na ile to możliwe.
Jak tylko podniesie głos wzywajcie z matką policję.
Nie ułatwiajcie ojcu picia. Niech ponosi każdą konsekwencję swojego nałogu.
Ojciec Twój ma około 50 - siątki. Na pewno ma kolegów którzy przestali pić.
Dobrze by było "załatwić" mu taką rozmowę prewencyjną z kolegą z którym pił, a który to kolega teraz nie pije. Taka rozmowa dużo daje, bo otwiera oczy jak można żyć bez alkoholu.
Pozdrawiam serdecznie i przede wszystkim dbaj o siebie i matkę!
_________________
"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś".
Stanisław Lem
 
     
ZbOlo 
[*][*][*]
Ojciec Chrzestny


Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 2713
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010 10:03   

evita napisał/a:
i sam się na detox kłaść
pterodaktyll napisał/a:
to właśnie dziwne, bo jest to jedyna rzecz jakiej nie przerobiłem na swojej skórze i sam się zastanawiam jak to było możliwe

...ja też jakiś taki "ułomny alkoholik" jestem: ani detoksu, ani zaszywki, ani wytrzeźwiałki - no anioł nie szatan... ;)
_________________
Homines soli animalium non sitientes, bibimus
 
     
stiff 
Uzależniony od netu



Pomógł: 38 razy
Wiek: 66
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 4912
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010 10:17   

ZbOlo napisał/a:
ja też jakiś taki "ułomny alkoholik" jestem: ani detoksu, ani zaszywki, ani wytrzeźwiałki

Jeszcze chwila i zaczniesz wierzyć, ze Ty to alko nigdy nie byleś... :roll:
_________________
Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być...
 
     
ZbOlo 
[*][*][*]
Ojciec Chrzestny


Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 2713
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010 10:18   

stiff napisał/a:
Jeszcze chwila i zaczniesz wierzyć, ze Ty to alko nigdy nie byleś...

...nio, :szok: muszę uważać, pycha mi bokiem wychodzi... ;)
_________________
Homines soli animalium non sitientes, bibimus
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010 11:22   

ZbOlo napisał/a:

...ja też jakiś taki "ułomny alkoholik" jestem:

g45g21 g45g21 :rotfl:
_________________
:ptero:
 
     
biedronka 
Małomówny


Wiek: 54
Dołączyła: 05 Mar 2010
Posty: 54
Wysłany: Wto 09 Mar, 2010 21:18   

Witaj Sebastian,
słuchaj doświadczonych, mi pomogli i w dwa dni dowiedziałam się więcej niż przez 19 lat małżeństwa. zmieniłam swoje nastawienie do męża alkoholika. Pomaga :tak:
_________________
Nadzieja jest jak cukier
Wystarczy odrobina, by osłodzić życie ...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 7