|
Porzucona przez alkoholika trzezwego |
| Autor |
Wiadomość |
yuraa
Moderator

Pomógł: 111 razy Wiek: 63 Dołączył: 06 Paź 2008 Posty: 4277 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010 08:36
|
|
|
a ja przeczytałem
Dorosli uwięzieni w pokoju dziecinnym
i tak mi się z opisywana tutaj sytuacją skojarzyło i dotyczy to nie tylko Andrzeja ale i autorki tematu, mimo ze pisala w pierwszym poście ze alkohol nie był częstym gościem w jej domu rodzinnym |
_________________
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi |
|
|
|
 |
evita
[*][*][*]

Pomogła: 75 razy Wiek: 60 Dołączyła: 03 Wrz 2009 Posty: 2895 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010 09:04
|
|
|
Aniu przeczytałam twój wątek "od dechy do dechy" i doszłam do wniosku, że ten twój facet jest albo bardzo poważnie niezrównoważony psychicznie albo rzeczywiście najzwyczajniej na świecie nie kocha ciebie podobną zagrywkę stosował mój dobry znajomy w stosunku do swojej dziewczyny , z którą miał się wkrótce pobrać. Robił jej ciągłe awantury o byle co tylko po to, żeby ją do siebie zniechęcić. Rozmawiałam z nim nie raz o tej chorej sytuacji a on twierdził, że nie ma odwagi powiedzieć jej, że zakochał się w innej a jeszcze bardziej wstyd mu przed jej rodzicami i chciałby, żeby to z jej inicjatywy nastąpiło zerwanie. On dopiął swego ... może i w twoim wypadku tak to wygląda ? może siostra to tylko taka jego przykrywka ? może rzeczywiście ona jedna tylko wie, że dla niego ten związek dla niego jest już przeszłością i stąd te jej rozmówki typu - zostaw go i znajdź sobie innego ? może wbrew pozorom to własnie był jakiś objaw jej życzliwości w stosunku do ciebie ? jedno jest pewne ... odłóż w kąt tą swoją miłość bo ty tego może nie zauważasz ale wszyscy tutaj tak że to jest chore uczucie ! i zerknij przychylnym okiem na swój honor i ratuj go za wszelką cenę i wbrew wartościom jakie wyniosłaś ze swojego domu rodzinnego ...
powodzenia życzę |
_________________ spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 |
|
|
|
 |
Natasza
(konto nieaktywne)
Wiek: 43 Dołączyła: 21 Lut 2010 Posty: 12 Skąd: Police
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 22:53
|
|
|
| Kasiaczek ja ja to przeczytałam to wiesz co głupio mi sie zrobiło i tak naprawdę odechciało mi się mówic ze jestem trzezwa alkoholiczka.No ewidentnie gosciu ma problem ze zloscia , emocjami to jest jakieś chore chodząca bomba tykająca.Aż ciary mnie przeszly jak pomyslalam ze kiedys też zaloze rodzine i bede sie tak zachowywac no nic Kasiu dzieki ,że podzielilas się tym pokazalas kawalek prawdy o tym (trzezwieniu ) .I powiem ,że nie jestes jedyna z tym zwiazkiem z trzezwym alkoholikiem slyszalam bardzo podobne historie tak jakby sie wszystko powtarzalo ale w innych miejscach Polski . |
_________________ evrybady pomarańcze |
|
|
|
 |
rufio
Uzależniony od netu rozkojarzony


Pomógł: 57 razy Wiek: 63 Dołączył: 06 Paź 2008 Posty: 3387 Skąd: Wyższy Śląsk
|
Wysłany: Śro 03 Mar, 2010 21:02
|
|
|
1. To nie ma nic wspolnego z trzezwieniem
2.Facet jest bardzo kochajacym bratem i posłusznym.
3.Siostra jest bardzo zazdrosna i zaborcza w stosunku do brata - dlaczego ?
4.Facet bardzo rozchwiany - byc moze zle przepracowany okres terapii a moze teraz wychodzi prawdziwe ja - gdzies cos w przeszłości a moze taki jest i taki ma styl co by to nie było niebezpieczny dla partnerek i dla siebie .
A co kolezanki cos mi tu nie pasuje - my tu mowimy o próbujemy jakoś tam pomóc a ona dalej jak nakrecona i jakby nieobecna - nie czytajaca i nie słuchajaca - zyjaca w swoim świecie ale jakim ? Swiecie zalu zyczeń iluzji - przypomina mi to wynurzenia Leny - jak podobna nuta . I tak do konca nie wiem co dziewczyna od nas chce ? Może potrzebuje tylko aby ktos ja wysłuchał .Nie wiem - wiem za to jedno tak jak Ona jest uzalezniona od niego a raczej od wyobrazen o nim jest to niewyobrazalne w swojej konswkwencji a moze jest jej to potrzebne ?! |
_________________ I tak wszyscy skończymy w zupie .
 |
|
|
|
 |
|
|