|
Alkohol w moim domu |
| Autor |
Wiadomość |
olimpijka
Towarzyski

Wiek: 47 Dołączyła: 06 Wrz 2009 Posty: 324 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 12:10
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | olimpijka napisał/a:
ja się z tego klubu wypisałam. i założyłam sobie nowy. jak odchoruję to popapranie to żyć będę. topić się w wódce więcej się nie zamierzam. chyba że zresetować jakoś na imprezie |
kwestię klubu wyjaśniała już eevita o wódce pisałam w kontekście upijania się Morusa nie swoim. | Tomoe napisał/a: | Zapraszam serdecznie do mojego klubu.
Do klubu trzeźwych kobiet. |
ja w tym klubie jakby jetem, przynajmniej w swojej ocenie. ale dziękuję za zaproszenie. | Tomoe napisał/a: | | czy są to wyłącznie "szlachetne trunki". |
o "szlchetnych trunkach pisałam tylko dlatego, że rozmowa poszła w tym kierunku, czy współuzależnieni mogą/powinni/chcą pić... i mowa była o wódce ...Beata bodajże wspominała. pisząc o innych alkoholach, chciałam tylko zaznaczyć, że to nie tylko wódka | Tomoe napisał/a: | | stosowanie alkoholu jako "znieczulacza" |
nie stosuję alkoholu jako znieczulacza, zapewniam was | Tomoe napisał/a: | | Wcześniej napisałaś też o "kilku piwkach" wypitych z koleżanką, które następnego dnia "odchorowałaś". |
zgadza się, wypiłam 2,5 piwa, odchorowałam i? nie wiem dlaczego wzbudza to niepokój. | Tomoe napisał/a: | | wyłącznie szlachente trunki |
tego chyba nie napisałam. | Tomoe napisał/a: | | Jesteś w trudnym, przełomowym momencie swojego życia. |
owszem jestem. nie zawsze jest mi łatwo. przy tym jestem na tyle świadoma że doskonale wiem, że nikt i nic nie rozwiąze moich problemów, żaden człowiek tym bardziej alkohol. co więcej, w listopadzie rzuciłam palenie. więc nawet nie ukajam nerwów terapeutyczną fajką. umiem radzić sobie ze stresem | Tomoe napisał/a: | | Nie chcę cię obrazić. |
jak już wspominałam, nie obrażam się. Ja się zgadzam Z halim |
_________________
 |
|
|
|
 |
Halibut
Trajkotka

Pomógł: 10 razy Dołączył: 06 Paź 2008 Posty: 1015 Skąd: Ocean Spokojny
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:25
|
|
|
| olimpijka napisał/a: | | halim |
Noo tak jak Hali to od małej litery. |
|
|
|
 |
evita
[*][*][*]

Pomogła: 75 razy Wiek: 60 Dołączyła: 03 Wrz 2009 Posty: 2895 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:28
|
|
|
| Halibut napisał/a: | | Noo tak jak Hali to od małej litery. |
a może miało być "chwalim" |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:38
|
|
|
| olimpijka napisał/a: | | sprawa rozwodaowa jest 03/03. Mieszkamy tlko razem. Remont robi i się wynosi. |
Czyli - jutro rozwód, a potem wszystkie twoje problemy, Olimpijko, się skończą.
Gratuluję. |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:40
|
|
|
| evita napisał/a: |
a ja jestem coraz bliżej wejścia do twojego klubu olimipijko a nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo ci zazdroszczę |
To kiedy składasz pozew? |
|
|
|
 |
beata
Szefowa Al-Kaidy współuzależniona,ddd
Pomogła: 83 razy Wiek: 49 Dołączyła: 07 Sty 2009 Posty: 2806 Skąd: 51°38'51N
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:44
|
|
|
| ZbOlo napisał/a: | | Ale dajmy ludziom cieszyć się naszymi sukcesami... | No właśnie |
_________________
"Każdy ranek daje szansę na to, by wieczorem móc powiedzieć, że to był dobry i szczęśliwy dzień… "
Miłego dnia życzę wszystkim.
|
|
|
|
 |
evita
[*][*][*]

Pomogła: 75 razy Wiek: 60 Dołączyła: 03 Wrz 2009 Posty: 2895 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:44
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | | To kiedy składasz pozew? |
Tomoe gdybyś śledziła mój wątek to wiedziałabyś jak to u mnie jest ! przy czym jednocześnie mnie w przeciwieństwie do olimipijki świstek nie jest potrzebny !
"coraz bliżej" nie oznacza "już jestem" ! |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:52
|
|
|
Evito, śledzę zarówno wątek "Być albo nie być", jak i twój pamiętnik.
I śledzę również komentarze do twojego pamiętnika.
I muszę ci powiedzieć, że to jedno twoje zdanie wstrząsnęło mną do głębi:
| evita napisał/a: |
ja już nie rozmyślam Jacuś ... ja już brzydko mówiąc a jednocześnie nazywając rzecz po imieniu - tylko się sprzedaję |
|
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:54
|
|
|
| beata napisał/a: | | ZbOlo napisał/a: | | Ale dajmy ludziom cieszyć się naszymi sukcesami... | No właśnie |
Beatka, a czy ja ci to prawo odbieram?
Przecież podziękowałam Ci za twoje oklaski i kwiatki, bo bardzo mnie one ucieszyły. |
|
|
|
 |
evita
[*][*][*]

Pomogła: 75 razy Wiek: 60 Dołączyła: 03 Wrz 2009 Posty: 2895 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:55
|
|
|
| bo taka jest prawda Tomoe ! a jak inaczej to nazwać ? znasz lepsze wyjście z sytuacji ? bo ja póki co nie i jeszcze trochę muszę przetrwać tak a nie inaczej ! |
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:57
|
|
|
Tak, masz rację.
Taka właśnie jest prawda.
Ja z tobą nie polemizuję.
|
|
|
|
 |
beata
Szefowa Al-Kaidy współuzależniona,ddd
Pomogła: 83 razy Wiek: 49 Dołączyła: 07 Sty 2009 Posty: 2806 Skąd: 51°38'51N
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:57
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | | Beatka, a czy ja ci to prawo odbieram? | Nawet nie masz jak.Za daleko mieszkasz |
_________________
"Każdy ranek daje szansę na to, by wieczorem móc powiedzieć, że to był dobry i szczęśliwy dzień… "
Miłego dnia życzę wszystkim.
|
|
|
|
 |
Tomoe
(banita)

Pomogła: 106 razy Dołączyła: 01 Cze 2009 Posty: 4791 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 13:58
|
|
|
|
|
|
|
 |
olimpijka
Towarzyski

Wiek: 47 Dołączyła: 06 Wrz 2009 Posty: 324 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 14:19
|
|
|
| Tomoe napisał/a: | | Czyli - jutro rozwód, a potem wszystkie twoje problemy, Olimpijko, się skończą. |
Nie nie skończą. Jutro tylko papierek który daje mi psychiczne...nawet nie wiem co... to chyba próbą jakiegos odcięcia się od przeszłości...nie tyle od przeszłości, a od nie moich problemów. alkoholizm Morusa nie jest już więcej moim problemem i nie mam żadnego moralnego czy też obywatelskiego obowiązku martwienia się o niego... co nie znaczy że ostatnio się jakoś wybitnie martwiłam...to ppierwek który potwierdza moje psychiczne odcięcie od niego...
moje problemy będą teraz inne:
- lęk przed samotnością
- brak kolgokolwiek żeby opwoedzieć o tym co myślę - ostatnio z kotem se gadam
- strach przed nowym prtnerem. który nie wiadomo kiedy się trafi
- zadzrośc o rodzinne życie innych, o to że mają normalnych partnerów i dzieci
- zazdrość że Morus będzie spotykac się z kim innym...
nie, Tamoe, problemów teraz będę miała chyba więcej i inaczej będę musiała sobie z nimi radzieć. po jutzrejszym dniu nie wystarczy nienawidzić. |
_________________
 |
|
|
|
 |
olimpijka
Towarzyski

Wiek: 47 Dołączyła: 06 Wrz 2009 Posty: 324 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 14:20
|
|
|
| Halibut napisał/a: | | Noo tak jak Hali to od małej litery |
Hali - przepraszam...ale za to "Z" było z wielkiej...czyli widzisz jaki mam szacunek dla twojej opinii |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|