|
Porzucona przez alkoholika trzezwego |
| Autor |
Wiadomość |
Ania32wawa
Małomówny porzucona przez niego

Wiek: 48 Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 15
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 12:23
|
|
|
Każdy z nas ma inne podejście do życia inne doświadczenia.
Na dzień dzisiejszy nie umiem jeszcze psychicznie odciąć się od tego co mnie spotkało , fakt idę dalej swoją drogą , sama,ale czuję się skrzywdzona , oszukana,wykorzystana. |
|
|
|
 |
pietruszka
Moderator

Pomogła: 232 razy Wiek: 55 Dołączyła: 06 Paź 2008 Posty: 5464
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 12:29
|
|
|
| Ania32wawa napisał/a: | | jest mi wstyd przed rodziną moją. |
Zaraz zaraz... wstydzisz się, że Cię facet porzucił? To może lepiej, żeby zaczął pić a ty byś zacisnęła zęby i tak przez 25 lat szczęśliwą kobietę mogłabyś udawać?
No fakt, może i mogliście zamieszkać ze sobą po ślubie, pewnie teraz byś łez nie lała, bo on jak widać nie gotowy był na składanie takich przysiąg...ale podjęłas taką a nie inną decyzję, to był TWÓJ wybór i czas ponieść też konsekwencje swoich decyzji, przeboleć i żyć dalej...
Choćby usamodzielnić się w sprawach internetu... Tak na początek... |
_________________
 |
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 12:31
|
|
|
| Cytat: | | Na dzień dzisiejszy nie umiem jeszcze psychicznie odciąć się od tego co mnie spotkało , fakt idę dalej swoją drogą , sama,ale czuję się skrzywdzona , oszukana,wykorzystana |
W końcu Twoje życie. Jak to mówią "jak sobie je spieprzysz, tak będziesz miała"... |
_________________
|
|
|
|
 |
czarna róża
Towarzyski


Pomogła: 14 razy Wiek: 51 Dołączyła: 14 Lis 2009 Posty: 406 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 13:08
|
|
|
| Przeczytałam Ciebie Aniu..chwilami jakbym siebie czytała sprzed roku..ja to wszystko rozumiem,tyle emocji..pierwszy mężczyzna z którym się mieszka i dzieli wszystko,tego się nie da wymazac ot tak..a ty nie jesteś nauczona metody krótkich cięc..czyli jak koniec to koniec..musisz to przerabiac,wałkowac...rozstrząsac,czepiac się małych i większych nadziei,że.. ....skąd ja to znam...może nie uwierzysz mi teraz..ale ja WIEM,że za rok..będziesz kimś innym,zdystansowanym i spojrzysz trzeżwiejszym okiem na ten cały związek..i pogodzisz się że to nie dla Ciebie.Dziś strasznie dluga droga przed tobą i bedzie bolec,bo na wspominanie tej miłości stracisz jeszcze wiele swojego cennego czasu..ale czasem tak byc musi.A od alkoholika i czynnego i trzeżwego można się bardzo uzależnic,bo chwytają dranie za serce...zasady aa są takie piękne,chęc niesienia pomocy drugiemu,szczerosc,mozna to pomylic z uczuciem a tymczasem okazuje się ze to własne podbudowywanie ego..faktycznie ..spotkałam kogoś takiego kiedyś,jak już okazało się dla niego że to nie to,to okazało się że chciał mi tylko pomóc..jak człowiekowi..więc skończmy to póki nie boli..takie słowa usłyszałam kiedy leżałam obok niego..ale dla mnie było już za póżno bo się zaangażowałam..i dochodziłam do siebie przez rok...zresztą.. może się mylę ,to już powiedzą ci aa tutaj,ale mnie się wydaje że ten twój Andrzej szykuje się do zapicia.. |
_________________ Boże..jeśli przestane w Ciebie wierzyc ,to zacznę robic złe rzeczy.. |
|
|
|
 |
Bebetka
Główna księgowa

Pomogła: 17 razy Dołączyła: 05 Paź 2008 Posty: 1560
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 14:41
|
|
|
| Ania32wawa napisał/a: | | Na dzień dzisiejszy nie umiem jeszcze psychicznie odciąć się od tego co mnie spotkało |
To przeczytaj raz jeszcze, to co napisałaś w poprzednich swoich postach. Facet Cię nie chce, a Ty mu się narzucasz, chcesz ratować coś czego nie ma, skończyło się.....i już
Miłość, miłością, ale gdzie Twój honor, gdzie Ty w tym całym zamieszaniu jesteś? Ciągle tylko piszesz, Andrzej to Andrzej tamto.....a Ty? Wiesz alkoholik czy nie, nawrót czy pretekst - mi jakby facet powiedział, "wynoś się z stąd", to więcej by mnie nie zobaczył
Sory za brak delikatności, ale użalasz sie nad sobą, zamiast kopnąć go w cztery litery |
| Ostatnio zmieniony przez Bebetka Nie 21 Lut, 2010 14:43, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
KICAJKA
Trajkotka współuzależniona-stara al-anonka


Pomogła: 101 razy Wiek: 66 Dołączyła: 28 Wrz 2009 Posty: 1555 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 15:06
|
|
|
| Ania32wawa napisał/a: | | Na dzień dzisiejszy nie umiem jeszcze psychicznie odciąć się od tego co mnie spotkało , fakt idę dalej swoją drogą , sama,ale czuję się skrzywdzona , oszukana,wykorzystana. | Wiele lat temu facet nie pijący po trzech latach związku powiedział mi,że jestem najwspanialsza na żonę,matkę,najmądrzejsza ale do wychodzenia między ludzi to wolałby ładną buzię. Spakowałam manatki i tyle mnie widzieli,mimo,że kilka miesięcy jeszcze za mną chodził. |
_________________ " Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,mam prawo być tutaj..."
http://www.youtube.com/wa...feature=related
 |
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 15:13
|
|
|
| KICAJKA napisał/a: | | do wychodzenia między ludzi to wolałby ładną buzię |
Jessuuu. Ale ci faceci potrafią być idiotami |
_________________
|
|
|
|
 |
emigrantka
Gaduła a ja jestem prosze pana na zakrecie ...


Pomogła: 12 razy Wiek: 57 Dołączyła: 09 Lut 2010 Posty: 706
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 15:18
|
|
|
podpisuje sie pod slowami Babetki ,chcialam to tez napisac tylko czekalam na rozwoj sytuacji
kobieto jesli sie sama nie poszanujesz to nikt Cie nie bedzie szanowal
a wogole to ta historia jest tak absrudalna ze chwilami az malo prawdziwa |
_________________ "Alkoholicy mają wspólne drzewo genealogiczne: wszystkim im odbija palma" :-D. |
|
|
|
 |
Jacek
Uzależniony od Dekadencji ...jestem alkoholikiem...

Pomógł: 133 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 7326 Skąd: Pyrlandia
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 15:23
|
|
|
| KICAJKA napisał/a: | | do wychodzenia między ludzi to wolałby ładną buzię. |
nie powiem bardzo interesująca historia
no i co się stało z tym facetem po tych wielu latach
udał się na operację plastyczną - i zmienił wygląd zewnętrzny
czy może wybrał psychiatrę - i zmienił się wewnętrznie |
_________________ "Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
|
|
|
|
 |
stiff
Uzależniony od netu


Pomógł: 38 razy Wiek: 66 Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 4912
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 15:33
|
|
|
| Ania32wawa napisał/a: | | że uciekało się zawsze od rozwiązywania problemów. |
Uciekało się, to ogólne pojecie, wiec odpowiedz sobie kto i dlaczego ucieka przed problemami... |
_________________ Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być... |
|
|
|
 |
Bebetka
Główna księgowa

Pomogła: 17 razy Dołączyła: 05 Paź 2008 Posty: 1560
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 15:42
|
|
|
| KICAJKA napisał/a: | | jestem najwspanialsza na żonę,matkę |
No cóż czyli szukał gospodyni i opiekunki, a nie partnerki
Może w przypadku historii Ani, też facet szukał sposobu na wypełnienie luki po zaprzestaniu picia, sposobu na zajęcie - bo pisze przecież o wspólnej firmie, a może sponsorki?
Dla mnie ta cała historia jest dziwna, jak słusznie zauważyła Emigrantka |
_________________ Imperare sibi maximum est imperium - Seneka
Mój magiczny Świat
Thelema |
|
|
|
 |
KICAJKA
Trajkotka współuzależniona-stara al-anonka


Pomogła: 101 razy Wiek: 66 Dołączyła: 28 Wrz 2009 Posty: 1555 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 20:49
|
|
|
| Jacek napisał/a: | | no i co się stało z tym facetem po tych wielu latach | Ładnej buzi zrobił dziecko,ożenił a potem zostawił i wyjechał do faterlandu |
_________________ " Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,mam prawo być tutaj..."
http://www.youtube.com/wa...feature=related
 |
|
|
|
 |
Jacek
Uzależniony od Dekadencji ...jestem alkoholikiem...

Pomógł: 133 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 7326 Skąd: Pyrlandia
|
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 21:26
|
|
|
| KICAJKA napisał/a: | | Ładnej buzi zrobił dziecko,ożenił a potem zostawił |
czyli niczego się nie nauczył - bo powinien wybrać
| Jacek napisał/a: | | wybrał psychiatrę - i zmienił się wewnętrznie |
|
_________________ "Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
|
|
|
|
 |
czarna róża
Towarzyski


Pomogła: 14 razy Wiek: 51 Dołączyła: 14 Lis 2009 Posty: 406 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010 08:21
|
|
|
| Rzeczywiście..to nie jest normalne kiedy mężczyzna mówi-wynoś się ..ot tak..albo w środku nocy robi awanturę o patyczek w toalecie..i do tego we wszystkim słucha się siostry...to nie jest dobry materiał na partnera..powiem ci tak..wmowiłas sobie że to twój mężczyzna życia i nie chcesz odpuścic...zajmij się teraz sobą,rob rzeczy ktore lubilas,lubisz,staraj się chodzic w miejsca gdzie z nim nie chodziłas,odnajduj na powrót samą siebie..ból z czasem minie i wzrok wróci do normy.. |
_________________ Boże..jeśli przestane w Ciebie wierzyc ,to zacznę robic złe rzeczy.. |
|
|
|
 |
ZbOlo
[*][*][*] Ojciec Chrzestny

Pomógł: 35 razy Dołączył: 27 Lut 2009 Posty: 2713 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010 08:26
|
|
|
| czarna róża napisał/a: | | i do tego we wszystkim słucha się siostry |
...tzw. "nieodcięta pępowina". Znałem takiego "gościa", wszystko konsultował z siostra i matka... w sobotę zadzwoniła siostrzyczka i już jechał do niej bo np. zepsuł się jej komputer. A gostek miał swoją rodzinę... makabra... |
_________________ Homines soli animalium non sitientes, bibimus
 |
|
|
|
 |
|
|