Dorzucę jeszcze taką ciekawostkę, bo może nie wszyscy wiedzą, Kiwi najwidoczniej o tym też zapomniałą. Ukraińcy w znakomitej większości są prawosławni. Święta obchodzą 7 stycznia...
No nie, musisz jeszcze się douczyć:
Cytat:
Od 2023 roku Ukraina oficjalnie obchodzi również Boże Narodzenie 25 grudnia, podczas gdy 7 stycznia nie jest już świętem państwowym, co odzwierciedla stopniowe odchodzenie od rosyjskiego kalendarza religijnego.
Wolność słowa nie oznacza, że można mówić wszystko, wszędzie i bezkarnie.
Jeżeli czegoś nie wolno mówić to nazywa się to cenzurom.
Ja jeszcze pamiętam tamte czasy kiedy mówiło się co innego w domu a co innego w szkole.
Oby nigdy nie wróciło
Wszedłem na forum jak zwykle raz na kilka dni.
Zobaczyłem zgłoszony do admiralicji post, ten powyżej autorstwa Staawa, nieistotne kto zgłosił.
otworzyłem - muszę zająć stanowisko,
No cóż szczere wyznanie , ocena działania, nie człowieka. Ktoś mógłby się poczuć obrażony , kto inny nie.
Ja nie widzę nic co kwalifikowało by się do udzielania ostrzeżenia.
Zgłoszenie zdjąłem i tyle.
A mnie zaintrygowało kto tak terapię zrobił że widzi w tym cos czego nie ma. Też nie widzę nic zlego we wpisie zgłoszonym.
Bez nijakiej dezynwoltury muszę się przyznać że byłem w stanie postawić dolary przeciwko orzechom że to Pani dokonała tego obrzydliwego czynu.
Przepraszam
Na ten przykład, nie bierz zbyt osobiście, z trudem powstrzymuję odruch wymiotny czytając bzdury które wypisujesz, lecz nigdy nie poparłbym pomysłu zabronienia Tobie pisania na forumie
Mogłeś dodać, że rozumiesz i akceptujesz, ze ktoś ma takie same zdanie o twoich wpisach
Mogłem, nie napisałem ż tegoż powodu że w głowie mi się nie mieściło że ktoś na naszym forumie (w tym wypadku ja) może walczyć o wolność słowa odmawiając jej innym niczym pewna obrzydliwa dla mnie opcja światopoglądowa...
Tak jestem za wolnością słowa co było jedynym powodem mojej obrony Halibuta a wcześniej Kiwi kiedy uważałem że była prześladowana i nie zgłaszam postów które mają na celu wywołać we mnie przykre uczucia, pozwalam ich autorom pomrzeć w ich błędach lub dotąd czytać aż zrozumieją że mam rację
No sorry ale nie, nie ma we mnie zgody na takie coś. Bo "Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił". Ja nie mówię że Halibut jest zły. Ale mówię, że to co odwala tutaj na forum, pod wpływem alkoholu już złe jest. I bronienie go i wybielanie jest jeszcze bardziej złe i szkodliwe. I mnie się to nie podoba.
A we mnie jest dużo zgody na innych ludzi.
Na ten przykład, nie bierz zbyt osobiście, z trudem powstrzymuję odruch wymiotny czytając bzdury które wypisujesz, lecz nigdy nie poparłbym pomysłu zabronienia Tobie pisania na forumie
Słowo honoru że nie uważam Ciebie za złego człowieka...
Myślę sobie nawet ,że ta potrzeba drugiego człowieka wynika ze zbliżającego się nawrotu,bo pamietam gdy na terapii "nawroty"psycholog tłumaczył na czym polega i jak go rozpoznać.Tłumaczył obrazowo ,na zasadzie trzech kół zębatych i czuje ,że jedna z blokad tych kół poluzowała sie ,stąd moja potrzeba rozmowy .
Dobry wieczór Pani.
Jeżeli czuje Pani zbliżający się nawrót proponuję kontakt z drugim człowiekiem w prawdziwym świecie, albowiem wszyscy tytani trzeźwości na forumie już się wypowiedzieli strosząc piórka i pijąc z dzióbków nawet nie zauważyli że podmiot liryczny im umknął.
Szukanie pomocy w nawrocie na forumie uważam za bardzo zły pomysł.
Jakaż to różnica jest?
Wszak od pierwszej komórki do ostatniego tchnienia działamy przeciw entropii.
Współpraca jest tańsza energetycznie a walka zwiększa innowacyjność.
Któż mędrcem co rozsądzi spór?