Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Allen Carr "Prosta metoda jak skutecznie... - 2
Autor Wiadomość
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 9052
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:10   

loczek napisał/a:
ale przyznaj że z fajkami jest większy strach... panika wręcz...
Może straty, zwłaszcza te moralne, mniejsze...
I stereotypy silniej zakorzenione...
_________________
Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom...
 
     
rybenka1 
Uzależniony od netu



Pomogła: 92 razy
Dołączyła: 19 Wrz 2010
Posty: 3751
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:10   

Właśnie lęk i strach jakis ,próbowałam codziennie gdzies do 14 ,15 wytrzymałam.I tyle ,mówie rzucę i nic .Dzis ledwo mąz z pracy przyszedl ,mówię kupiłeś mi papierosy .No normalnie klops ,zaczynam obsesyjnie myslec o papierosach .Co jest grane nie wiem . :bezradny:
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:12   

loczek napisał/a:
z fajkami jest większy strach... panika wręcz...

Jest ale to jest możliwe do opanowania. Trudny jest tylko ten moment pierwszej realizacji tej decyzji. Potem to już niejako "z automatu" leci, bowiem konsekwencje podjęcia jej są po pierwsze przewidywalne a po drugie co to za konsekwencje, które polepszają Ci jakość życia :)
_________________
:ptero:
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4907
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:12   

jakaś analogia jest do strat, ale za to później są zyski € / $ / PLN :]

ło zdrowiu i zapachu nie wspominając
Ostatnio zmieniony przez szymon Pon 02 Maj, 2011 23:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
milutka 
Trajkotka



Pomogła: 49 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 19 Lut 2010
Posty: 1705
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:13   

pterodaktyll napisał/a:
Milutka. Zachęcam Cię do przeczytania tej książki. Wg Carra to Ty dalej jesteś uzależniona od fajek. Tak przynajmniej wynika dla mnie z tego co piszesz o swoich próbach. Tu chodzi o coś innego niż "zaparcie sie" wszystkimi łapami :)
Ptro ja się zaparłam jak rzucałam ...teraz jest już jakies cztery lata odkąd nie palę i jestem z tego powodu szczęśliwa :) mam sporo znajomych palących jak również mąż pali i na co dzień nie mam z tym problemu :) nie wgłębiam się w ten problem bo nie ma sensu ;)
 
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:16   

milutka napisał/a:
na co dzień nie mam z tym problemu

Ja w to nie wątpię
milutka napisał/a:
nie wgłębiam się w ten problem bo nie ma sensu

A tu bym jednak polemizował......Lepiej poznać dokładnie wroga żeby nie zaskoczył czymś niemiłym :)
_________________
:ptero:
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:18   

rybenka1 napisał/a:
.Co jest grane nie wiem .

Carr radzi żeby przeczytać jeszcze raz. Mam wrażenie że czegoś tam nie doczytałaś....
_________________
:ptero:
 
     
rybenka1 
Uzależniony od netu



Pomogła: 92 razy
Dołączyła: 19 Wrz 2010
Posty: 3751
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:21   

Fajnie bo mówie sobie nie palę ,ale do 15 ,bo jak mąz z pracy przychodzi to juz palę.Normalnie sama siebie oszukuje .Juz to przerabiałam kiedyś ,pamietam dokładnie . :stres: :nono:
 
     
milutka 
Trajkotka



Pomogła: 49 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 19 Lut 2010
Posty: 1705
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:21   

pterodaktyll napisał/a:
A tu bym jednak polemizował......Lepiej poznać dokładnie wroga żeby nie zaskoczył czymś niemiłym :)
Pewnie masz rację ...przemyślę to ;)
rybenka1 napisał/a:
.Co jest grane nie wiem . :bezradny:
Jak co ?Chcesz rzucić a zarazem ci szkoda ...ale wydaje mi się ,że jesteś na dobrej drodze -też na poczatku analizowałam za i przeciw i dobijałam sie myślami a to powodowało ,że paliłam więcej ...jak już będziesz rzucać któryś raz z kolei to takie myśli ci przejdą :p wtedy jest szybka i krótka decyzja :)
 
 
     
rybenka1 
Uzależniony od netu



Pomogła: 92 razy
Dołączyła: 19 Wrz 2010
Posty: 3751
Wysłany: Pon 02 Maj, 2011 23:25   

pterodaktyll napisał/a:
rybenka1 napisał/a:
.Co jest grane nie wiem .

Carr radzi żeby przeczytać jeszcze raz. Mam wrażenie że czegoś tam nie doczytałaś....
Tak ,jestem na tak ,pewnie czytałam bez zrozumienia ,muszę sie przyłożyc.Moze dotrze w końcu kiedyś. :tak:
 
     
Tomoe 
(banita)


Pomogła: 106 razy
Dołączyła: 01 Cze 2009
Posty: 4791
Skąd: Śląsk
Wysłany: Wto 03 Maj, 2011 07:37   

Dzień dobry. :)

A ja nie palę dziewiąty dzień.... :skromny:

Trzymam za Was kciuki. :kciuki:
 
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Wto 03 Maj, 2011 09:58   

Tomoe napisał/a:
ja nie palę dziewiąty dzień....

To znaczy, że to działa i da się rzucić to g***o. Moje gratki Tomoe :)
_________________
:ptero:
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4907
Wysłany: Wto 03 Maj, 2011 10:07   

pterodaktyll napisał/a:
Tomoe napisał/a:
ja nie palę dziewiąty dzień....

To znaczy, że to działa i da się rzucić to g***o. Moje gratki Tomoe :)


zamiast rzucania lepiej używać słowa "wyzwolenie" :cwaniak:
 
     
JaKaJA 
Trajkotka
Niespodzianka!-ja czuję!! ;)



Pomogła: 53 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 1650
Skąd: Moje miasto
Wysłany: Wto 03 Maj, 2011 12:06   

Jakieś forumowe terapie sobie urządzacie :roll:
a tk serio to gratuluje i zazdroszczę troszku tym co rzucili ;) :buziak:
_________________
Cała jestem z miłości :)
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Wto 03 Maj, 2011 12:17   

Tomoe napisał/a:
A ja nie palę dziewiąty dzień.

oj bidulka
za co się tak karzesz ???
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 7