Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Wiedźma
Wto 08 Wrz, 2009 10:21
Rzuciłam palenie.
Autor Wiadomość
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Wto 08 Wrz, 2009 21:31   

czarować :tak:
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Czw 17 Wrz, 2009 14:32   

Atommyt napisał/a:
Atommyt napisał/a:
skoro pomaga to dobrze może kiedyś spróbuję


Co ja wygaduję! Wiedzmo masz chyba na mnie zły wpływ!

a ja właśnie myślę że tu masz całkowitą racje
z pewnością nie od razu taka myśl napływa,ale z czasem z napływem głodu nikotynowego
zresztą u każdego choć podobnie ale ciut inaczej te myślenie występuje
dlatego ja nie stosuję wspomagaczy
i łączę to na doświadczonym już wyjściu z nałogu alkoholowego
żadnych wszywek i żadnych doustnych, tylko poukładane w głowie że nie dla mnie alkohol i nie mogę go ruszać po kres mych dni
tak ułożone z czasem myśl to toleruje i się tak do tego przywiązuje ,że niema głodowych myśli
dlatego myślę że z nikotyną jest podobnie ,gdy się ma wspomagacz myśl nie eliminuje całkowitego rzucenia palenia i z czasem wraca wspomnienie dymka ,a co za tym idzie głód i pociąg do zapalenia choć tego jednego
wspomagacz moim zdaniem można zastosować,ale w pierwszych dniach gdzieś do trzech miesięcy
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
Ostatnio zmieniony przez Jacek Czw 17 Wrz, 2009 14:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Atommyt 
Towarzyski



Wiek: 51
Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 143
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw 17 Wrz, 2009 23:28   

Jacek napisał/a:
dlatego myślę że z nikotyną jest podobnie ,gdy się ma wspomagacz myśl nie eliminuje całkowitego rzucenia palenia i z czasem wraca wspomnienie dymka ,a co za tym idzie głód i pociąg do zapalenia choć tego jednego


Z całą pewnością bo jest to również uzależnienie chemiczne i podlega tym samym mechanizmom :mysli: dlatego myślę że trzeba postępować podobnymi metodami co w przypadku innych uzależnień jest tylko kwestia znalezenia odpowiedniej motywacji o którą jest trudniej ze względu na mniej widoczne spustoszenia w organizmie i życiu bo kiedy je widać to na ogół jest już zbyt pózno na reakcje niestety :blee: :blee:
_________________
Bycie trzeźwym to najwspanialsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała!!!!!!!!
 
     
sabatka 
Trajkotka
I`m going.... współuzależniona



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 1236
Skąd: okolice Wrocławia
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 10:29   

Ja paliłam do trzeciego dnia brania tabexu 5 dnia rzuciłam tabex. i dziś niestety zdążyłam jedną fajke zakopcic
_________________
Na skradający się smutek znam skuteczny sposób: stań przed lustrem, uśmiechnij się i powiedz do siebie "Kocham cię"
http://obrazyhaftowane.blogspot.com/
https://zrzutka.pl/rcta3k
 
 
     
Atommyt 
Towarzyski



Wiek: 51
Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 143
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 10:49   

sabatka napisał/a:
dziś niestety zdążyłam jedną fajke zakopcic


Albo się pali albo nie :blee: :blee:
_________________
Bycie trzeźwym to najwspanialsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała!!!!!!!!
 
     
sabatka 
Trajkotka
I`m going.... współuzależniona



Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 1236
Skąd: okolice Wrocławia
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 10:57   

5jsdf asfe534
_________________
Na skradający się smutek znam skuteczny sposób: stań przed lustrem, uśmiechnij się i powiedz do siebie "Kocham cię"
http://obrazyhaftowane.blogspot.com/
https://zrzutka.pl/rcta3k
 
 
     
Atommyt 
Towarzyski



Wiek: 51
Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 143
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 11:30   

sabatka napisał/a:
5jsdf asfe534


Nie płacz kupie Ci kredki :wysmiewacz:

A tak poważnie, to uważam że nie powinniśmy pobłażać swoim nałogom i basta :uoee:

Jeżeli się na coś decydujemy to powinniśmy się tego trzymać :tak:
_________________
Bycie trzeźwym to najwspanialsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała!!!!!!!!
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 14:28   

ewcia napisał/a:
kredki teżpróbowałam zamiast

czyżby mlecza do sałaty???
cosik ostatnio jakieś nie dokończone te twoje zdania
a człowiek to tylko człowiek-różne ma domysły :]
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
Atommyt 
Towarzyski



Wiek: 51
Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 143
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 16:02   

ewcia napisał/a:
kredki teżpróbowałam zamiast


Hej Ewcia mów jak na spowiedzi co to było z tymi kredkami? :szok: :mysli:
_________________
Bycie trzeźwym to najwspanialsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała!!!!!!!!
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9778
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 17:51   

dsf4x

Przypominam, że tutaj jest dział poważny
Szpadelki, gumowe kaczuszki i kredki proszę grzecznie poskładać do pudełka i zanieść na peryferie
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach
 
     
Atommyt 
Towarzyski



Wiek: 51
Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 143
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 18:28   

:skromny: :akuku: CIEPLAŚAM


Już zmykam!
_________________
Bycie trzeźwym to najwspanialsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała!!!!!!!!
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9778
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2009 15:03   

A ja sceptycznie podchodzę do Twojego rzucania kilku nałogów na raz :/
Nie uważam, żeby to było dobre rozwiązanie, co z resztą zdaje się potwierdzać Twoje złe samopoczucie.
Krąży opinia, że papierosy powinno się rzucać nie wcześniej niż po 3 latach abstynencji,
w przeciwnym razie można sobie zrobić alkoholowe kuku.
Mój terapeuta kiedyś przyrównał to do niesienia dwóch ciężkich walizek - jeśli przeniesiemy je po kolei pojedynczo,
jest szansa, że nam się to uda, bo gdy będzie ciężko, będziemy mogli zmienić rękę
(czego nie da się zrobić niosąc obie walizy jednocześnie - w rezultacie żadnej nie doniesiemy)

Krótko mówiąc - jeden głód nakręca drugi głód...
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach
 
     
Jagna 
Gaduła


Pomogła: 16 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 09 Paź 2008
Posty: 932
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2009 15:07   

Wiedźma napisał/a:
A ja sceptycznie podchodzę do Twojego rzucania kilku nałogów na raz :/
Nie uważam, żeby to było dobre rozwiązanie, co z resztą zdaje się potwierdzać Twoje złe samopoczucie.
Krąży opinia, że papierosy powinno się rzucać nie wcześniej niż po 3 latach abstynencji,
w przeciwnym razie można sobie zrobić alkoholowe kuku.


Potwierdzam, mam taką samą wiedze...jedynie ten staz niepicia bywa różny- mówi sie od roku do 3 lat. Innym potrzeba na to 7 lat! Ale nie wczesniej, bo to wpędzanie się w dołek i paradoksalnie powolne wracanie do picia. Bo to się często dzieje gdy rzuca sie tyle rzeczy na raz. 8)
Wyluzuj Krystian, nie namawaim do palenia, ale daj sobie na to czas.
_________________
Rozwój zaczyna się w momencie wyjścia ze strefy wygody.
 
     
Jagna 
Gaduła


Pomogła: 16 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 09 Paź 2008
Posty: 932
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2009 15:10   

krystian30 napisał/a:

Ale ja już nie palę, to co mam na nowo zacząć palić?


A odczuwasz potrzebę zapalenia? Nikt Ci nie odpowie co masz zrobić, to jedynie sugestie i sprawdzone doświadczenia ludzi.
_________________
Rozwój zaczyna się w momencie wyjścia ze strefy wygody.
 
     
Jagna 
Gaduła


Pomogła: 16 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 09 Paź 2008
Posty: 932
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2009 15:12   

krystian30 napisał/a:
A po za tym nie mam pieniędzy na fajki.


No to problem masz z głowy :okok:
_________________
Rozwój zaczyna się w momencie wyjścia ze strefy wygody.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8