Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nabite w butelkę
Autor Wiadomość
Andy 
(banita)


Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 144
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 20:35   

Filozofia Klaro nie jest wcale dziedzina hermetyczna i oderwana od rzeczywistości...jest wrecz próba jej ujarzmienia..

Z mysli filozoficznej zrodziła sie psychologia a wiec i zjawisko wspóluzaleznienia o którym piszesz..

Kazdy człowiek stawia sobie pytania...kim jest??Jakie miec cele? po co zyc? itp..

Nie myl filozofii z historia filozofii.. :|

Serdeczności !!!!
 
     
wolf 
(konto nieaktywne)

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 1208
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 20:49   

Andy napisał/a:
Kazdy człowiek stawia sobie pytania...kim jest??Jakie miec cele? po co zyc? itp


pytania moze i sobie stawia--tylko diabli wiedza czemu odpowiedzi szuka tam gdzie je znajduje,a nie tam gdzie one sa naprawde

filozofia podobno dzieli sie na :

filozofia classica
filozofia antica
filozofia rusticana :wysmiewacz: --ktorej jestem wyznawca

amen
 
     
Andy 
(banita)


Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 144
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 20:54   

wbrew pozorom...filozofia jest wazna dziedzina zycia..

No i matematyka...

..ale z drugiej strony przypomina mi się aforyzm.."twierdzenia matematyczne sa prawdziwe bo w niczyim interesie nie jest udowadnianie,ze sa fałszywe"..podobniez z filozofia..
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7870
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 20:56   

No i właśnie psychologia "przywłaszczyła" sobie racjonalizację, a parapsychologia - eksterioryzację z buddyzmu (tak to widzę jako amatorka).

Rzeczywiście był czas, gdy filozofię utożsamiałam z historią filozofii - to wtedy, gdy po raz pierwszy chwyciłam "Historię filozofii" Tatarkiewicza.
W liceum zajęcia z filozofii też polegały na objaśnianiu poszczególnych kierunków, na studiach - tak samo.
Wtedy uznałam, że po nic mi to.
Teraz widzę, że filozofowie w istocie - objaśniają rzeczywistość, ale każdy widzi świat po swojemu, a mnie taki relatywizm nie odpowiada.
Wolę już neuropsychologię mojej córki, która dokładnie wie, co z czego wynika i jakie deficyty w jaki sposób należy poprawiać.
No bo wyśmiewana przez Ciebie Andy psychologia zmierza również w takim kierunku.

Pozdrawiam

P.S. O tak, mój Ojciec, gdy już się naczytał i naczytał, chodził i powtarzał: "Do licha, prawdą jest tylko to, co jest matematyką"
 
     
Janioł 
Uzależniony od netu
Uśmiech to pół pocałunku



Pomógł: 70 razy
Wiek: 60
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4580
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 21:00   

Klara napisał/a:
Do licha, prawdą jest tylko to, co jest matematyką"
która tez potrafi być jak wszystko względna
_________________
P.S. Janioł może być tylko jeden ;) chociaż też czasem w coś walnie aureolką ;) by: Pietruszka
 
     
Andy 
(banita)


Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 144
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 21:00   

Klaro..

..Neuronauka (tak to się zowie).wypiera psychologię..

Oczywiscie psychologie krytykuje ale w tym brukowym i tabloidalnym wydaniu.. :D

Zauwaz ,ze w wiekszości telewizyjnych talk-showów wystepuje psycholog..W kazdym ilustrowanym tygodniku jest przynajmniej kącik porad psychologicznych..

Po prostu moda i co za tym idzie biznes..

Ja nie kwestionuje dokonąn Fromma,Freuda,Adlera,Horney itp..Ja krytykuje ich nieudolnych epigonów.. :/
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7870
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 21:05   

Andy napisał/a:
Ja krytykuje ich nieudolnych epigonów..

Tak, zwykle wypowiadając się na forum wrzucasz wszystko do jednego worka, co budzi sprzeciw.
andrzej napisał/a:
która tez potrafi być jak wszystko względna

Jasne, a przede wszystkim zupełnie niezrozumiała np. dla mnie :?
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
wolf 
(konto nieaktywne)

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 1208
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 21:26   

wedle skladni i zalozenia----------fizolofem jest kazdy kto uzywa rozumu
najlepiej gdy bez cudzej szkody

a Ty Klaro----------zdaje sie szukasz autorytetu...............to calkiem inna bajka

Freud gdzies pisal w swoim dzienniku-,ze znalazl w greckiej tragedii dowody na ciaglosc ludzkich dramatow, poszukiwan, lekow, itd etc----------i poprostu postanowil je nazwac jednolicie. zeby wiecej ludzi moglo skorzystacc w dobrodziejstwa calego dorobku cywilizacji zachodu . na niej sie opieral.
a wspolczesni szamani od "spychologii tv -schow" ?, lub inni sprzedawce "poradnikow" dla biznesmenow, zon bitych, dzieci opuszczonych ?---------------usiluja wmowic ,że wszystko to sami wymyslili, a czego wyjasnic nie potrafi,a lub brak im wyobraxni--------wtedy stosuja prosty zabieg:
do jednego gara-budda,jezus, kaszpirowski, plus minus kilka cytatow------zamieszac i git :D
nikt im nie podskoczy- bo wiekszosc sie wstydzi powiedziec wprost, ze z tego belkotu nic nie rozumie
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 21:36   

Klara napisał/a:
"Do licha, prawdą jest tylko to, co jest matematyką"


Prawdą jest to co już istnieje,a cała reszta to tylko dodatki
co nie którzy nazywają matematyką
muzyk - nutami
malarz -kolory
itd................
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
Ate 
Nimfomanka netowa


Pomogła: 36 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 1869
Wysłany: Nie 21 Gru, 2008 21:37   

wolf napisał/a:
nikt im nie podskoczy- bo wiekszosc sie wstydzi powiedziec wprost, ze z tego belkotu nic nie rozumie
mialam etap rozczytywania sie w pseudopsychologii, czesto byl to zbior wlasnie roznych cytatow ludzi docenionych i waznych dla historii filozofii, ktorych mysli zostaly znieksztalcone poprzez idiotyczne komentarze czy zmiane kontekstu .Przyznaje sie, ze bralam do reki poradniki posledniejszej jakosci i po prostu marnowalam czas, mysle ze kazdy musi do tego dorosnac aby wyrobic sobie gust, odsiac ziarno od plew. Nie jest wstydem poszukoiwanie prawdy, wstydem jest stanie w miejscu, tak mysle.
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7870
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008 21:50   

wolf napisał/a:
a Ty Klaro----------zdaje sie szukasz autorytetu...............to calkiem inna bajka

Właściwie nie, bo niespecjalnie lubię, gdy mi się narzuca pewien punkt widzenia. Burzę się tylko w sposób, w jaki Don Kichot wkurzał się na wiatraki (wiadomo, że niezależnie od tego jak na nie nacierał, one robiły swoje). Wkurza mnie oto fakt, że świat daje się opisywać na różne sposoby, a ja nie mogę się zdecydować który z opisów przyjąć jako swój. Wolałabym, żeby to było proste, bez żadnych wątpliwości i niedopowiedzeń.
Jacek napisał/a:
Prawdą jest to co już istnieje

To nam się tylko tak wydaje, Jacku. Wspomniany już w jedym z poprzednich postów Schopenhauer, a przed nim Emmanuel Kant uważali że świat zewnętrzny jest tylko naszym wyobrażeniem :szok: .

Pozdrawiam
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008 22:27   

w porządku Klaruś,więc załóżmy że Kant i Schopenhauer mieli rację
i że tak jest to znaczy że świat zewnętrzny jest tylko naszym wyobrażeniem
a więc Prawdą jest to co już istnieje a oni to tylko próbowali pokazać że tak jest
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
wolf 
(konto nieaktywne)

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 1208
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008 22:28   

Klara napisał/a:
Właściwie nie, bo niespecjalnie lubię, gdy mi się narzuca pewien punkt widzenia

uporzadkujmy zatem Klaro.
ja napisalem , ze szukasz autorytetu--------Ty napisalas , iz nie lubisz gdy Ci się cos narzuca...................gdzie tu sens? :D
ja o szukaniu dobrowolnym- Ty o kontestacji hierarchii

a co do Kanta i Chopinhauera fsdf43t ---poniekad mieli racje.
mrowka, pies, czlowiek --------zyja w tym samym swiecie i srodowisku-------ale zupelnie inaczej je sobie wyobrazaja. co zasadniczo nie ma zadnego wplywu na owa rzeczywistosc :D

podobnie z pijakami--jeden pije, bo ma okazje, dla innego najlepsza okazja jest jej brak
a jeszcze inny?................pisuje na forum dla alkoholikow pasjami , jakby pisal do ludzi :p
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7870
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 21:25   

wolf napisał/a:
ja o szukaniu dobrowolnym- Ty o kontestacji hierarchii

Nie pierwszy raz patrzymy na to samo, a widzimy coś innego no nie?
Otóż nie szukam autorytetu w tym sensie, że nie chcę wyłuskiwać namądrzejszego spośród mądrych i postrzegać świat tak jak on. Otóż Wolfie, po szczeniacku sobie marzę (inaczej tego nie można nazwać), aby to wszystko co wokół nas, było proste i oczywiste tak, by nie dało się tego widzieć na różne sposoby.
Ot, marzenia starej baby....
Jacek napisał/a:
Prawdą jest to co już istnieje

Jasne Jacku, przy czym wiadomo, że z prawdą jest jak z d***. Każdy ma własną fsdf43t .

Pozdrawiam
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
Andy 
(banita)


Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 144
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 21:31   

Klaro..

...ale Twoje kwestionowanie dokonan filozofii,sztuki itp..a afirmowanie jakis zasad al-anonsko -psychoterapeutycznych wydaje mi sie dziwne i dziwnym :/

Warto zapoznac sie z dokonaniami mysli ludzkiej..to czasami skraca drogi naszych poszukiwan,krzepi i inspiruje..

A co do Kanta no cóz...ceniłem jego imperatym kategoryczny,krytyke rozumu i utylitaryzm do czasu gdy przeczytałem jego biografię.. :D

Otóz Kant wybzykał w zyciu tylko jedna kobietę...i stwierdził,ze seks a szczególnie ruchy frykcyjne nie sa godne filozofa.. :shock: :mgreen: ..ku*** mac pomyslałem sobie.. :lol:

Serdeczności !!!!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 7