Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Uzależnienie od komputera
Autor Wiadomość
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 9052
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 12:41   

leon napisał/a:
staaw napisał/a:
Precyzyjniej to najpierw mówisz że żona zawala pracę przez gry online a następnie ją usprawiedliwiasz...

Chyba nie zrozumiales mojego postu,ja wyjasniam roznice miedzy gra online,a zakladami on line,czy innym hazardem.

Właśnie według mojej (niewielkiej) wiedzy o uzależnieniach jedyną różnicą są koszty...
I to te wyrażone w walucie, bo społecznych, rodzinnych, czy nawet śmierci przy klawiaturze w pieniądzach nie wyliczysz...
_________________
Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom...
 
     
zołza 
Upierdliwiec
Zołza



Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 03 Maj 2013
Posty: 2219
Skąd: Małopolska
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 12:44   

Jacek, sorki ale kazdemu nalezy sie jakaś chwila przyjemności......dla jednych to będzie gotowanie dla bliskich ,dla innych rozmowa z sąsiadka,dla innych gra w piłkę lub zakupy a dla mnie i kogoś tam to bedzie gra on-line :foch:
_________________
To,że płaczę czasem nie znaczy,że jestem słaba. To,że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy,że nie jestem szczęśliwa.. To,że często marzę nie znaczy,że nie patrzę na świat realnie...
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9778
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 12:46   

Widzę, że autor wątku został wraz ze swoim problemem zepchnięty w kąt i przyklepany.
Ciekawe, czy będzie miał odwagę jeszcze tu wejść, biorąc pod uwagę jego fobię społeczną... :?
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 12:49   

zołza napisał/a:
Jacek, sorki ale kazdemu nalezy sie jakaś chwila przyjemności.

Zołzuniu,a gdzie to niby ja napisałem że tak nie jest ???
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
Halloween 
(banita)


Pomógł: 11 razy
Wiek: 93
Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 364
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 12:52   

Wiedźma napisał/a:
Widzę, że autor wątku został wraz ze swoim problemem zepchnięty w kąt i przyklepany.
Ciekawe, czy będzie miał odwagę jeszcze tu wejść, biorąc pod uwagę jego fobię społeczną... :?



(Lepiej żeby autor zbyt wiele czasu tu nie spędzał, alkoholizmu nie leczy się alkoholem)

Jest wyjście z kłopotliwej sytuacji.
:zamiata: :zamiata: :zamiata:
_________________
Fröhlich leben trotzig kämpfen und mit dem Lächeln sterben. J.P.
Żyj się wesoło, walcz zawzięcie i z uśmiechem umieraj. J.P.
 
     
leon 
Trajkotka



Pomógł: 4 razy
Wiek: 64
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 1744
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 12:53   

Wiedźma napisał/a:
Widzę, że autor wątku został wraz ze swoim problemem zepchnięty w kąt i przyklepany.
Ciekawe, czy będzie miał odwagę jeszcze tu wejść, biorąc pod uwagę jego fobię społeczną... :?

Mlody czlowiek pisze o tym samym problemie,ktorego ja dalem przylkad,lecz wielu uczestnikow w swych wypowiedziach nie rozroznia hazardu od gry on line polegajacej np,na walce ze smokami...
_________________
I'm not beaten,I'm just going for a little walk
Magoichi Saika
 
     
zołza 
Upierdliwiec
Zołza



Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 03 Maj 2013
Posty: 2219
Skąd: Małopolska
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 12:56   

Jacek napisał/a:
tak widzą twoje marzenia - o twojej osobie


Jacek napisał/a:
nie traci nawet wirtualnych żetonów - nic nie traci
ale czy tak naprawdę nic nie traci???
czy tylko tego nie widzi???


o ,o tutaj Jacuś :)
_________________
To,że płaczę czasem nie znaczy,że jestem słaba. To,że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy,że nie jestem szczęśliwa.. To,że często marzę nie znaczy,że nie patrzę na świat realnie...
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9778
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 13:30   

leon napisał/a:
Mlody czlowiek pisze o tym samym problemie,ktorego ja dalem przylkad

Wiem, dlatego nie napisałam o zaśmieceniu tematu, tylko na zepchnięciu autora na dalszy plan.
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach
 
     
leon 
Trajkotka



Pomógł: 4 razy
Wiek: 64
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 1744
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 13:34   

Wiedźma napisał/a:
leon napisał/a:
Mlody czlowiek pisze o tym samym problemie,ktorego ja dalem przylkad

Wiem, dlatego nie napisałam o zaśmieceniu tematu, tylko na zepchnięciu autora na dalszy plan.

Wiem,ze wiesz Wiedzmo :okok:
_________________
I'm not beaten,I'm just going for a little walk
Magoichi Saika
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 13:39   

zołza napisał/a:
o ,o tutaj Jacuś :)

ależ tu nic nie ma mowy o zaprzeczaniu że nie należą się każdemu przyjemności
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
Halloween 
(banita)


Pomógł: 11 razy
Wiek: 93
Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 364
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 13:40   

Wiedźma napisał/a:
leon napisał/a:
Mlody czlowiek pisze o tym samym problemie,ktorego ja dalem przylkad

Wiem, dlatego nie napisałam o zaśmieceniu tematu, tylko na zepchnięciu autora na dalszy plan.


A dużo mu( autorowi)to pomoże gdy posiedzi sobie tu przed kompem i poklika na forum?)
Ma nie siedzieć przed swoim elektrycznym "przyjacielem", tylko dostrzec świat spoza ramek monitora.
Ufam ze chłopak teraz zasuwa gdzieś na rowerze, później znajdzie sobie jakieś ciekawe zajęcie i że w końcu jego E.P. spadnie z piedestału i wyląduje tam gdzie jego miejsce... daleko za ...
_________________
Fröhlich leben trotzig kämpfen und mit dem Lächeln sterben. J.P.
Żyj się wesoło, walcz zawzięcie i z uśmiechem umieraj. J.P.
Ostatnio zmieniony przez Halloween Nie 09 Cze, 2013 13:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zołza 
Upierdliwiec
Zołza



Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 03 Maj 2013
Posty: 2219
Skąd: Małopolska
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 13:41   

Jacek napisał/a:
ależ tu nic nie ma mowy o zaprzeczaniu że nie należą się każdemu przyjemności


Tylko wrzucasz wszystkich do worka uzależnionych od komputera :nono:
_________________
To,że płaczę czasem nie znaczy,że jestem słaba. To,że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy,że nie jestem szczęśliwa.. To,że często marzę nie znaczy,że nie patrzę na świat realnie...
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 14:05   

zołza napisał/a:
Tylko wrzucasz wszystkich do worka uzależnionych od komputera :nono:

Zołzuniu,skarbie czy Ty możesz mnie czytać ze zrozumieniem???
a nie wtapiać w swojej wyobraźni
jak już to piszę o skutkach nie widocznych
nawet kupując se loda,(robisz sobie słuszną przyjemność :tak: :okok: ) też są straty
i mnie wcale a wcale w wypowiedziach nie chodzi o uzależnienia,nałogi itp...
jak również o to że przyjemność się nie należy,,,co mnie zarzuciłaś
a jedynie o zauważenie że przyjemność kosztuje
komputer prąd pobiera,nieprawdaż???
gdy se robisz kawę ,to myślisz że strata wyszła tylko na zakup paczki kawy
a gdzie woda,gaz ???
chodzi mnie jedynie o te niewidoczne a również wliczające się w straty
gdy odstawiłem alkohol i zacząłem pracować nad programem trzeźwości-owym
na niektóre rzeczy zacząłem spostrzegać inaczej a inne w ogóle zauważać
i tak gdy piłem,to twierdziłem że z domu nie wynoszę rzeczy aby spieniężyć na alkohol
dopiero program AA-owski (szczerość do siebie samego) pozwolił mnie zauważyć mój haniebny postępek
że również do domu nic nie przynoszę (chleb,taka podstawowa rzecz)
gdyż wypłata poszła na chlanie,a reszta na długi
takie zachowania,których wcześniej nie chciałem u siebie zauważyć
dziś się im przyglądam - a po co ???
pozwalają mnie na zmianę samego siebie
nie muszę zakładać maski,mogę być sobą
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
leon 
Trajkotka



Pomógł: 4 razy
Wiek: 64
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 1744
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 14:10   

Klara napisał/a:
Rzeczywiście, nie znałam tej różnicy.
Na wytłumaczenie tego, że zabrałam głos powiem, że po mojemu wciąganie się w rywalizację w grach może być sygnałem do tego, że ktoś ma tendencje do hazardu.
Poza tym w pierwszym poście zadałam pytanie nie będąc pewna przecież, a później
poooooszło :oops:

Nie kazdy,kto nie jest w temacie musi znac ta roznice,moze powinienem bardziej obrazowo opisac,a Twoje posty czytam z przyjemnoscia,choc z niektorymi sie nie zgadzam,ale po to przeciez jest forum...
Ciag polega na tym,ze uzalezniony/uzalezniona zapomina o swiecie zewnetrznym,o pojsciu spac,bo jutro do pracy i jej swiat to ten ktory widzi na ekranie i ludzie(avatary) po drugiej stronie ekranu z ktorymi sie komunikuje live,za pomoca sluchawek i mnikrofonu... :>
_________________
I'm not beaten,I'm just going for a little walk
Magoichi Saika
 
     
zołza 
Upierdliwiec
Zołza



Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 03 Maj 2013
Posty: 2219
Skąd: Małopolska
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 14:35   

Jacek napisał/a:
jak już to piszę o skutkach nie widocznych


Jacek , to co się przewija w naszych ( tj. Twoich i moich ) gierkach słownych świadczy tylko o tym ,że myślimy inaczej...Nic w tym dziwnego zresztą :skromny: Już dawno udowodniono ,że mózg mężczyzny działa inaczej od mózgu kobiety. Dla faceta słowo,czy zdanie znaczy poprostu konkretna rzecz. Kobieta myśli inaczej szuka podtekstów między zdaniami i emocji ,które z tego słowa biją...Nasza(czyli kobiet) wyobraźnia ( może to złe słowo ,raczej postrzeganie ) włącza się i idzie w innym kierunku niż męska. Ty mówisz straty- ja mówię ,ze każda przyjemność kosztuje (ale warto ją sobie sprawić. Ty mówisz prąd ,gaz - ja mówię ale ta kawa była pyszna itp. itd. Ja Cie czytam dokładnie :) tylko dla mnie z tych słów wynika coś innego ;) Jednym słowem -nie czepiam się :P Mężczyźni są przecież z Marsa :rotfl:
_________________
To,że płaczę czasem nie znaczy,że jestem słaba. To,że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy,że nie jestem szczęśliwa.. To,że często marzę nie znaczy,że nie patrzę na świat realnie...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8