|
ZAKUPY SPRAWIAJA, ZE CZUJE SIE SZCZESLIWSZA - ZAKUPOHOLIZM |
| Autor |
Wiadomość |
milutka
Trajkotka


Pomogła: 49 razy Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lut 2010 Posty: 1705
|
Wysłany: Czw 01 Lis, 2012 21:56
|
|
|
Ja odkąd przeszłam tkzw" szkołę życia" nie lubię zakupów ,wybieram się na nie kiedy konkretnie mi czegoś brakuje ,,,często zdarzało się ,że spodobało mi się coś a nie mogłam sobie tego kupić bo musiałam bardzo przeliczać i oszczędzać ...wracałam do domu rozżalona i w ogóle ...niesmak pozostał ,,i teraz od kiedy pracuję ,radzę sobie lepiej finansowo nie mam jakiś ciągotek zakupowych ,wręcz nie lubię tego |
|
|
|
 |
Dora
(konto nieaktywne)

Pomogła: 6 razy Dołączyła: 12 Sie 2011 Posty: 1133 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 07:38
|
|
|
| Nie znoszę robić zakupów, jak juz musze to idę na targ i kupuję bez przymierzania, bo to jest druga rzecz której wręcz nienawidzę robić - przymierzać ! Zreszta wogóle ostatnio nic nie kupuję, chodze w kółko w tych samych ciuchach, nie chce mi się... Nic mi się nie chce, tylko dom, praca, jedzenie, spanie. I tak mi mija życie, bez uniesień - w zasadzie bez życia.. |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile...
Ryszard Riedel |
|
|
|
 |
szymon
Uzależniony od netu


Pomógł: 112 razy Dołączył: 23 Sty 2011 Posty: 4907
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 08:08
|
|
|
| Dora napisał/a: | | Nic mi się nie chce, tylko dom, praca, jedzenie, spanie |
zdefiniowałaś przypadkowo fazę przystosowania |
|
|
|
 |
piotrAA82
Towarzyski trzeźwiejący alkoholik

Wiek: 44 Dołączył: 11 Sie 2012 Posty: 332 Skąd: Starachowice
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 08:29
|
|
|
| Dora napisał/a: | | Nic mi się nie chce, tylko dom, praca, jedzenie, spanie. I tak mi mija życie, bez uniesień - w zasadzie bez życia.. |
Faktycznie taka monotonia jest beznadziejna. Ja też tak funkcjonowałem przez jakiś czas ostatnio. Ale zacząłem wymyślać sobie różne zajęcia, które przerwały tą monotonię dnia codziennego, która mną zawładnęła. Niczego nadzwyczajnego nie robiłem, bo przykładowo więcej wychodziłem z psem na spacery, chodziłem sobie na spacery do lasu, co bardzo mnie uspokajało. |
_________________ Ty wierz w co chcesz, ja wierze w to co wiem. |
|
|
|
 |
Dora
(konto nieaktywne)

Pomogła: 6 razy Dołączyła: 12 Sie 2011 Posty: 1133 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 08:45
|
|
|
Nie chce mi się dosłownie nic, nawet na cmentarz nie poszłam wczoraj, wysłałam dzieci z lamkami i kwiatami, a ja przeleżałam cały dzień patrząc w sufit.. No ale to już temat nie o zakupach |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile...
Ryszard Riedel |
|
|
|
 |
piotrAA82
Towarzyski trzeźwiejący alkoholik

Wiek: 44 Dołączył: 11 Sie 2012 Posty: 332 Skąd: Starachowice
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 08:51
|
|
|
Uważaj Dora bo wpadniesz w kolejny nałóg - nic nie robienia Musisz wykazać inicjatywę, aby przerwać ten stan rzeczy, bo szkoda na leżenie i spanie życia |
_________________ Ty wierz w co chcesz, ja wierze w to co wiem. |
|
|
|
 |
wampirzyca
Trajkotka praca nad samym sobą jest najtrudniejsza


Pomogła: 15 razy Wiek: 51 Dołączyła: 08 Cze 2011 Posty: 1792 Skąd: Transylwania
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 18:29
|
|
|
| szymon napisał/a: | | zdefiniowałaś przypadkowo fazę przystosowania |
nie słyszałam o takiej fazie
ja też tak miałam Dora....myslałam sobie nic mnie nie czeka już dom ..praca..dom ....teraz mnie to cieszy...czuję się w domu bezpieczna...czasami sobie poleżę ...ale przeważnie mam mnóstwo zajęć i to takich co sprawiają mi przyjemność
a i poleniuchować czasami można a co...i na spacerek wyjść...teraz nie wiem co to nuda ...
a i w pracy mam nowe koleżanki ...ot popychamy pierdółki o kosmetykach..i innych bzdetach..potrafią również iść ze mną na kawę ..i wogóle nie gadają o alkoholu..
tak jak poprzednie toksyczne...jakoś cudownie los usunął je odemnie....same sprawy jakoś rozwiązują się na moją korzyśc................no ale to nie o zakupach...chociaż dziś byłyśmy w hurtowni bielizny i kosmetyków zaszalałam i jestem szczęśliwa... |
_________________ wampirzyca |
| Ostatnio zmieniony przez wampirzyca Pią 02 Lis, 2012 18:33, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Dora
(konto nieaktywne)

Pomogła: 6 razy Dołączyła: 12 Sie 2011 Posty: 1133 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 19:07
|
|
|
Ja nie mogę wyrwać się z tego stanu, marazm mnie dopadł na całego, może to jeszcze nie moja pora... |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile...
Ryszard Riedel |
|
|
|
 |
piotrAA82
Towarzyski trzeźwiejący alkoholik

Wiek: 44 Dołączył: 11 Sie 2012 Posty: 332 Skąd: Starachowice
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 19:25
|
|
|
| Dora napisał/a: | Ja nie mogę wyrwać się z tego stanu, marazm mnie dopadł na całego, może to jeszcze nie moja pora... |
Dora pewnie możesz, tylko musisz w to uwierzyć a na pewno się z niego wyrwiesz, postaraj się tylko |
_________________ Ty wierz w co chcesz, ja wierze w to co wiem. |
|
|
|
 |
Dora
(konto nieaktywne)

Pomogła: 6 razy Dołączyła: 12 Sie 2011 Posty: 1133 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 19:26
|
|
|
Nie chce mi się |
_________________ W życiu piękne są tylko chwile...
Ryszard Riedel |
|
|
|
 |
olga
Uzależniony od netu


Pomogła: 77 razy Dołączyła: 01 Wrz 2011 Posty: 4353 Skąd: Hagen
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 19:32
|
|
|
przejdzie Ci, jeszcze niedawno mnie też sie nic nie chciało
myślałam, ze cierpie na syndrom chronicznego zmęczenia |
|
|
|
 |
piotrAA82
Towarzyski trzeźwiejący alkoholik

Wiek: 44 Dołączył: 11 Sie 2012 Posty: 332 Skąd: Starachowice
|
Wysłany: Pią 02 Lis, 2012 20:06
|
|
|
| Cytat: | | myślałam, ze cierpie na syndrom chronicznego zmęczenia |
hehe Ja też nie tak dawno zdiagnozowałem to samo u siebie, po 1,5 miesiąca trzeźwienia. Przeszło faktycznie samo, bez większego zaangażowania z mojej strony. |
_________________ Ty wierz w co chcesz, ja wierze w to co wiem. |
|
|
|
 |
|
|