 |
Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"
czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...
|
|
Mój syn |
| Autor |
Wiadomość |
jolkajolka
Trajkotka


Pomogła: 8 razy Wiek: 61 Dołączyła: 07 Sie 2009 Posty: 1388 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 01 Lip, 2012 21:47
|
|
|
| Moje stosunki z synem zdecydowanie uległy ochłodzeniu. Zastanawiam się,czy to skutek tego,że go przymuszałam do leczenia,czy też może mojej wiedzy na temat wspóluzależnienia. Relacje są jakby zdystansowane,brak im takiego ciepła jak kiedyś. Ale myslę,że to cena za to,że musiałam go odciąć od pępowiny i zacząc traktować jak dorosłego. Cóż,trafiło mi się jeszcze kilka dni wolnego,więc sobie wyjeżdżamy na działkę,będę miała czas trochę nad tym podumać. |
_________________ "Potykając się można zajść daleko;nie wolno tylko upaść i nie podnieść się." Goethe |
|
|
|
 |
jolkajolka
Trajkotka


Pomogła: 8 razy Wiek: 61 Dołączyła: 07 Sie 2009 Posty: 1388 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 22 Lip, 2012 17:28
|
|
|
| Już całkiem zdurniałam. Przecież to niemozliwe,żeby mój syn cudownie ozdrowiał, zważywszy na diagnozę postawioną przez psychiatrę. A teraz wygląda tak,jakby nic mu nie dolegało. Zadowolony z siebie, przytył, opalił się, nabrał mięśni. I twierdzi,że juz nie ma kłopotów ze snem. Nie wiem co o tym sądzić. Babcia twierdzi,że pali bardzo mało (trawki).Z reszta kilka razy byłam u nich z nienacka i faktycznie nie udało mi się go przyłapać. Jednak martwię się,że to nie może być tak słodko, i że upadek będzie bolesny. Tak sobie myślę, czy dożyję dnia,żeby przestać się tym wszystkim zadręczać? Już widzę różnice w swoim zachowaniu, ale to wszystko jeszcze w powijakach... |
_________________ "Potykając się można zajść daleko;nie wolno tylko upaść i nie podnieść się." Goethe |
|
|
|
 |
jal
Gaduła Alkoholik dozgonny.


Pomógł: 13 razy Wiek: 78 Dołączył: 16 Maj 2010 Posty: 833 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: Nie 22 Lip, 2012 18:58
|
|
|
jolka... wspieram ciepło. |
_________________ Mam bardzo silną wolę... robi ze mną co jej się tylko podoba.
Mój fotoblog |
|
|
|
 |
wampirzyca
Trajkotka praca nad samym sobą jest najtrudniejsza


Pomogła: 15 razy Wiek: 51 Dołączyła: 08 Cze 2011 Posty: 1792 Skąd: Transylwania
|
Wysłany: Nie 22 Lip, 2012 19:02
|
|
|
a może poprostu ciesz się tym a nie martw się na zapas......pozdrawiam cię cieplutko |
_________________ wampirzyca |
|
|
|
 |
staaw
Uzależniony od Dekadencji

Pomógł: 125 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 9052
|
Wysłany: Nie 22 Lip, 2012 20:28
|
|
|
| jolkajolka napisał/a: | | mój syn cudownie ozdrowiał |
Jakoś zbiegło się to w czasie kiedy odpuściłaś (troszeczkę) sobie kontrolę nad życiem syna... |
_________________ Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom... |
|
|
|
 |
jolkajolka
Trajkotka


Pomogła: 8 razy Wiek: 61 Dołączyła: 07 Sie 2009 Posty: 1388 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 22 Lip, 2012 21:30
|
|
|
| staaw napisał/a: | | jolkajolka napisał/a: | | mój syn cudownie ozdrowiał |
Jakoś zbiegło się to w czasie kiedy odpuściłaś (troszeczkę) sobie kontrolę nad życiem syna... |
Wiesz,Stasiu,coś w tym jest... |
_________________ "Potykając się można zajść daleko;nie wolno tylko upaść i nie podnieść się." Goethe |
|
|
|
 |
staaw
Uzależniony od Dekadencji

Pomógł: 125 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Sie 2010 Posty: 9052
|
Wysłany: Nie 22 Lip, 2012 21:31
|
|
|
| jolkajolka napisał/a: | | staaw napisał/a: | | jolkajolka napisał/a: | | mój syn cudownie ozdrowiał |
Jakoś zbiegło się to w czasie kiedy odpuściłaś (troszeczkę) sobie kontrolę nad życiem syna... |
Wiesz,Stasiu,coś w tym jest... |
To daj mu dalej spokojnie żyć... |
_________________ Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom... |
|
|
|
 |
dromax
Gaduła abstynencki styl życia


Pomógł: 2 razy Wiek: 75 Dołączył: 27 Lis 2010 Posty: 621 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Wto 21 Sie, 2012 23:30
|
|
|
| jolkajolka napisał/a: | | Jakoś napięcie mnie opuściło. Nie wiem, czy to zasługa terapii, ale pewnie tak. Pogodziłam się z tym,że jego leczenie jest jego sprawą. Jak się widzieliśmy w poniedziałek, nawet nie rozmawialiśmy o tym. Tak na dobrą sprawę,była to pierwsza rozmowa o niczym od lat. Trochę mi smutno, bo mam poczucie,że juz nie jesteśmy ze sobą tak blisko, jak kiedyś.Ale to chyba cena za pozwolenie na to, by wreszcie dorósł i zaczął podejmować swoje decyzje. Już teraz wiem,że moje dziecko to już nie dziecko. To dorosły facet, któremu ja nie pozwalałam dorosnąć. |
To nie ty nie pozwalasz mu dorosnąć. to on sam sobie nie pozwala. trudno mówić o dorosłości gdy się popala marychę i popija. On może nigdy nie dorosnąć jesli nie wejdzie w całkowitą abstynencję. Przecież on ma uzależnienie krzyżowe. A dziadkowie robią bardzo złą robotę. Nie można temu zaradzić? Ustawić ich, postawić im ULTIMATUM/ |
_________________ http://bez-dymka.cba.pl |
|
|
|
 |
jolkajolka
Trajkotka


Pomogła: 8 razy Wiek: 61 Dołączyła: 07 Sie 2009 Posty: 1388 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 22 Sie, 2012 17:48
|
|
|
| dromax napisał/a: | | jolkajolka napisał/a: | | Jakoś napięcie mnie opuściło. Nie wiem, czy to zasługa terapii, ale pewnie tak. Pogodziłam się z tym,że jego leczenie jest jego sprawą. Jak się widzieliśmy w poniedziałek, nawet nie rozmawialiśmy o tym. Tak na dobrą sprawę,była to pierwsza rozmowa o niczym od lat. Trochę mi smutno, bo mam poczucie,że juz nie jesteśmy ze sobą tak blisko, jak kiedyś.Ale to chyba cena za pozwolenie na to, by wreszcie dorósł i zaczął podejmować swoje decyzje. Już teraz wiem,że moje dziecko to już nie dziecko. To dorosły facet, któremu ja nie pozwalałam dorosnąć. |
To nie ty nie pozwalasz mu dorosnąć. to on sam sobie nie pozwala. trudno mówić o dorosłości gdy się popala marychę i popija. On może nigdy nie dorosnąć jesli nie wejdzie w całkowitą abstynencję. Przecież on ma uzależnienie krzyżowe. A dziadkowie robią bardzo złą robotę. Nie można temu zaradzić? Ustawić ich, postawić im ULTIMATUM/ |
Rozmawiałam wczoraj z jego terapeutą i stwierdził,że koniecznie muszę babcię namówić na terapię u nich, w przeciwnym razie czarno widzi jego szanse na życie. Mam nadzieję,że się zgodzi,ale muszę chwilę z tym zaczekać bo obecnie leży w szpitalu. Jak tylko wróci do zdrowia spróbuję ją namówić na terapię. |
_________________ "Potykając się można zajść daleko;nie wolno tylko upaść i nie podnieść się." Goethe |
|
|
|
 |
jolkajolka
Trajkotka


Pomogła: 8 razy Wiek: 61 Dołączyła: 07 Sie 2009 Posty: 1388 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2012 21:28
|
|
|
Babci chyba dam na razie spokój z terapią, bo nie najlepiej jej wyszły wyniki badań, Trzeba operację powtórzyć, więc znów kładzie sie do szpitala Z synem dziś rozmawiałam i myślę,że zaczyna się nawrót choroby, bo smutek już mu zaczyna doskwierać. Napomnęłam o powrocie do poradni i najpierw zaprotestował, a za chwilę powiedział,że przecież nie ma ubezpieczenia. Na koniec mojej wizyty stwierdził,że pojedzie sie zarejestrować w UP. No, zobaczę. Widać,że martwi się babcią, ale sądzę,że jest w tym też spora dawka egoizmu, bo przecież on jest ściśle uzależniony od babci. |
_________________ "Potykając się można zajść daleko;nie wolno tylko upaść i nie podnieść się." Goethe |
|
|
|
 |
jolkajolka
Trajkotka


Pomogła: 8 razy Wiek: 61 Dołączyła: 07 Sie 2009 Posty: 1388 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 05 Paź, 2012 23:05
|
|
|
| Był dziś mój syn, bo pomagał przy rozładowaniu nowych mebli. Cud sie stał,że sam przyjachał taki kawał drogi i to z przesiadką. Ale niestety okazuje się,że jest coraz gorzej. Prawie nie sypia,nie ma apetytu. Zbiera się do powrotu na terapię,ale kiedy to będzie? U niego tak trudno o decyzję. Ja natomiast, przez ten rok terapii dla współ...sporo się nauczyłam. Nie wychodzę przed orkiestrę,tym razem poczekam,aż decyzja wyjdzie od niego. Trochę mi trudno,ale myslałam,że będzie gorzej. Tak,że czekam... |
_________________ "Potykając się można zajść daleko;nie wolno tylko upaść i nie podnieść się." Goethe |
|
|
|
 |
JaKaJA
Trajkotka Niespodzianka!-ja czuję!! ;)


Pomogła: 53 razy Wiek: 48 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 1650 Skąd: Moje miasto
|
Wysłany: Pią 05 Paź, 2012 23:07
|
|
|
|
_________________ Cała jestem z miłości |
|
|
|
 |
esaneta
Moderator

Pomogła: 94 razy Wiek: 54 Dołączyła: 12 Lip 2011 Posty: 3429
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2012 10:58
|
|
|
| doskonale Cię rozumiem Jolka, wiem jaki ból przezywa serce matki, gdy dziecko cierpi, nawet, jesli to dziecko jest juz dorosłe. Mnie się udało syna wyciągnąc siłą na terapię tuz przed jego osiemnastką. Na początku było strasznie, bardzo się opierał, wymyslal rozne preteksty, by nie isc, czasami bywał agresywny i krzyczal na mnie, ale ja byłam nieugięta. Dziś natomiast traktuje swoją terapię jako cos naturalnego i nie opuszcza spotkań z terapką. Powoli widac efekty jego pracy, ale to bardzo długa droga. Wspieram Was gorąco i trzymam kciuki. |
_________________ I Love gołąbki Klarci.
|
|
|
|
 |
jolkajolka
Trajkotka


Pomogła: 8 razy Wiek: 61 Dołączyła: 07 Sie 2009 Posty: 1388 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2012 22:01
|
|
|
Dzieki dziewczyny.
Ja po cichu właśnie licze na to,że może u niego coś "zaskoczy". W końcu ma połowę moich genów,a mnie się udało... |
_________________ "Potykając się można zajść daleko;nie wolno tylko upaść i nie podnieść się." Goethe |
|
|
|
 |
jolkajolka
Trajkotka


Pomogła: 8 razy Wiek: 61 Dołączyła: 07 Sie 2009 Posty: 1388 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 01 Lis, 2012 20:52
|
|
|
Wczoraj byłam na swojej grupie wsparcia w poradni dla współ...
No i miałam okazję podzielić się swoim doświadczeniem z trzeźwego życia. Okazało się,że jest między nami alkoholiczka,która obecnie ma miesiąc trzeźwości. Podjęłam się wspierać ją, dałam do siebie telefon,obiecałam przy kolejnych spotkaniach trochę poopowiadać jej o sobie. I tak się w życiu plecie,że mój syn zrezygnował z terapii,a ja, w tym samym ośrodku, trafiłam na "mini mityng". Tylko nie wiem,czy jestem z tego zadowolona
Ja się chyba nie bardzo do tego nadaję, nie lubię gadać o sobie...Boję się,że przez to będę unikać tych spotkań,psiakrew! |
_________________ "Potykając się można zajść daleko;nie wolno tylko upaść i nie podnieść się." Goethe |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
|