Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mam dosc swojego uzaleznienia od internetu!
Autor Wiadomość
yuraa 
Moderator


Pomógł: 111 razy
Wiek: 63
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4277
Skąd: Police
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 09:29   

nie miałem netu od piątku wieczorem do teraz.
zły byłem bo wysiadł net przy pisaniu długiego maila
ale sie zachowal w wersji roboczej prawioe cały, dzis wyslałem.
ten co wie to zaraz odbierze :)

brak neta zniosłem normalnie , ot po prostu awaria, zająłem sie czym innym.
objawów odstawiennych nie zauważyłem.
choć wieczorem musiałem tu zajrzec z komórki
_________________
:yura:
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi
 
 
     
kosmo 
Gaduła
uzależniona, ociekająca jadem...



Pomogła: 48 razy
Dołączyła: 03 Sie 2011
Posty: 746
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 09:32   

yuraa napisał/a:

choć wieczorem musiałem tu zajrzec z komórki


:mysli:
_________________
miej serce i patrzaj w serce...
 
     
dlugixp 
Towarzyski



Pomógł: 17 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 252
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 09:53   

yuraa napisał/a:
choć wieczorem musiałem tu zajrzec z komórki


...też rąbałeś drewno ? :figielek: :rotfl:
_________________

 
     
bunia 
Towarzyski



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 26 Maj 2011
Posty: 222
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 13:01   

....dobrze że ja nie mam takiego problemu ,lubię trochę poczytać ,pogadać ,ale nie przesiadywać i zaniedbywać codzienne obowiązki :)
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 13:11   

yuraa napisał/a:
objawów odstawiennych nie zauważyłem.

powiedzmy sobie że mamy trzech rodzajów alko
- ten co ma ciąg w nieskończoność
- ten co miesiąc nic,lecz jak zaskoczy to ciągnie przez miesiąc
- ten co ciągnie małą buteleczkę,sącząc przez cały dzień,i tak co dzień - twierdząc ze to kontroluje
a ty do których bys zaliczył te swe netowe dziergi
broń boshe,ja tu nic nie sugeruje :skromny:
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 9052
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 13:29   

Jacku, pominąłeś jeszcze tego, który z racji pełnionej funkcji MUSI siedzieć w sklepie lub pod....
_________________
Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom...
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 14:08   

staaw napisał/a:
Jacku, pominąłeś jeszcze tego, który z racji pełnionej funkcji MUSI siedzieć w sklepie lub pod....

Stasiu,ja pisałem o "rodzajniku"
ty zaś piszesz o "wyborniku" :skromny:
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
moonyain 
Towarzyski
Outsider



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lis 2011
Posty: 430
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 14:40   

Ciekawy temat.
Ja też często zbyt dużo czasu spędzam przed komputerem. Mam wrażenie, że ten czas przelatuje mi przez palce. Włączam komputer powiedzmy o 11, z założeniem, że przez godzinę posprawdzam kilka stronek, przeczytam wiadomości itp, a później zajmę się normalnymi obowiązkami, ale tak naprawdę jeśli uda mi się to zrobić do 14 to już jest pewien sukces;] Ogólnie, rzadko udaje mi się zmieścić w tym wcześniej założonym przedziale czasowym. Dopiero, jak mam nazwijmy to: "nóż na gardle", to potrafię sprawniej zarządzać czasem. Jak zdarzy się jakaś awaria i przez pewien czas nie mam neta, to faktycznie, lekki dyskomfort odczuwam, ale to nic wielkiego.
Najgorsze jest to, że ja bardzo często na necie nie robię nic konkretnego, buszuje po przypadkowych stronach itd.

W sumie się nie dziwię, że siecioholizm(dowód- to słowo automatycznie podkreśla się na czerwono) jest tak bagatelizowany. Niby to nałóg jak każdy inny, ale jednak, przynajmniej moim zdaniem nie niesie za sobą takich zagrożeń jak np alkoholizm czy narkomania.
_________________
Bo, nie podjąć walki, to najgorsza z możliwych porażek.
Ostatnio zmieniony przez moonyain Nie 11 Gru, 2011 14:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Gonzo.pl 
(banita)


Pomógł: 37 razy
Wiek: 65
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 3629
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 14:45   

moonyain napisał/a:
Niby to nałóg jak każdy inny, ale jednak, przynajmniej moim zdaniem nie niesie za sobą takich zagrożeń jak np alkoholizm czy narkomania.

no nie wiem...
Podobno (podkreślam, podobno), były już zgony osób grających w gry sieciowe. Ludzie ci nie spali i nie jedli przez kilka dni.
Myślę, że można przez ten nałóg zaniedbać pracę, obowiążki, a zwłaszcza związek i dzieci.
To tak teoretycznie ;)
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu.
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 111 razy
Wiek: 63
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4277
Skąd: Police
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 15:04   

bunia napisał/a:
ale nie przesiadywać i zaniedbywać codzienne obowiązki :)

heheh
a kto tu siedział
jak sie obiad robił. ?

ale za to dostalem buziaka po obiedzie :)
_________________
:yura:
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi
 
 
     
Gonzo.pl 
(banita)


Pomógł: 37 razy
Wiek: 65
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 3629
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 15:15   

Aż do śmierci

Zdarzały się także śmiertelne skutki nadmiernego obcowania z Internetem. 28-letni mieszkaniec Południowej Korei zmarł w wyniku niewydolności serca, która była skutkiem trwającej ponad 50 godzin gry w kawiarence internetowej. Poszkodowany wcześniej rzucił pracę po to żeby tylko móc pograć na swojej ukochanej grze. Przy komputerze siedział praktycznie bez przerw - wychodził tylko do toalety (kilkakrotnie również drzemał na rozkładanym łóżku przy komputerze). Po dwóch dobach zaniepokojona matka gracza poprosiła jego kolegów, by go odszukali - gdy dotarli do kawiarenki i spotkali pasjonata, zapowiedział im, że dokończy rozpoczętą właśnie partię i wraca do domu. Niestety, nie zdołał - w kilka minut później stracił przytomność i zmarł. Policja poinformowała, że przyczyną zgonu była niewydolność serca, spowodowana przez przemęczenie.

Więcej tutaj http://www.biomedical.pl/...ternetu-61.html
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu.
 
     
moonyain 
Towarzyski
Outsider



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lis 2011
Posty: 430
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 18:59   

Gonzo.pl napisał/a:
Zdarzały się także śmiertelne skutki nadmiernego obcowania z Internetem. 28-letni mieszkaniec Południowej Korei zmarł w wyniku niewydolności serca, która była skutkiem trwającej ponad 50 godzin gry w kawiarence internetowej


Nie no jasne, ekstremalne przypadki się zdarzają, ale na szczęście to margines, czego nie można powiedzieć o alkoholizmie czy narkomanii :p
Sam znam przypadek, kiedy chłopak się nieźle zaniedbał przez gry komputerowe. Nie chodził do szkoły, żeby mieć więcej czasu na granie, przez to nie zdał do następnej klasy. Co prawda życia nie stracił, ale to jest najbardziej skrajny przypadek jaki znam.

Ja sam jeszcze do niedawna grałem na necie w karty, więc wiem o co chodzi. Nieraz zdarzało się, że przesiadywałem prawie do rana, przez co spałem tylko kilka godzin i przez cały następny dzień byłem, delikatnie mówiąc- w słabej formie;] Generalnie jak przegrywałem, to zaraz byłem strasznie wściekły, a grę traktowałem wyjątkowo poważnie, mimo, że to tylko zabawa, a stawką nie były nawet pieniądze tylko zwykłe punkty rankingowe. Zdarzało się, że praktycznie całe dnie na to marnowałem, nawet jak na uczelnie szedłem to myślałem jak by tu zagrać jak już wrócę i siąde do kompa :mgreen: Na szczęście po jakimś czasie osiągnąłem poziom, którego już nie mogłem przeskoczyć, pomimo wielu prób, co mnie skutecznie zniechęciło do dalszej gry. Zacząłem grać coraz mniej, a teraz nie gram już praktycznie w ogóle.
_________________
Bo, nie podjąć walki, to najgorsza z możliwych porażek.
 
     
Gonzo.pl 
(banita)


Pomógł: 37 razy
Wiek: 65
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 3629
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 19:03   

Uzależnienie od internetu, jest w miarę nowym zjawiskiem, gdyż sama sieć jest niezbyt wiekowa, w porównaniu do innych zjawisk czy substancji uzależniających. Ta forma uzależnienia jest jak na razie najmniej opisana przez badaczy. Według niektórych z nich np. dr n. med. Bohdana T. Woronowicza:
Ten rodzaj uzależnienia stanie się prawdopodobnie jedną z plag XXI wieku i najprawdopodobniej jest tylko kwestią czasu oficjalne sklasyfikowanie uzależnienia od internetu (siecioholizmu) jako jednostki chorobowej
.http://pl.wikipedia.org/w...ia_od_internetu

Uzależnienie z przyszłością ;)
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu.
 
     
Masakra 
Trajkotka
O jedna impreze za duzo



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 1435
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 19:55   

Gonzo.pl napisał/a:
która była skutkiem trwającej ponad 50 godzin gry w kawiarence internetowej.

Moj rekord to 40 godzin... :skromny:
Bylo to tez przy grze internetowej. Teraz na szczescie w nic nie gram i ograniczylem sie do skromnych 8-14 godzin
_________________
Jest tam napisane gdzies, posrod gwiazd na niebie, jak pokore w sobie miec...
W I O S N A :)
Dulcius Ex Asperis
Ostatnio zmieniony przez Masakra Nie 11 Gru, 2011 19:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Gonzo.pl 
(banita)


Pomógł: 37 razy
Wiek: 65
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 3629
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 19:59   

No to nawet mnie przerażasz...
Ja się "tłumaczę" tym, ze robię, czytam rzeczy które mnie interesuję. Nie szwendam się bez celu po necie.
Ale oczywiscie to żadna różnica.
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8