Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Cos o uzaleznieniach 21-go wieku...
Autor Wiadomość
smokooka 
Uzależniony od netu


Pomogła: 100 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 4059
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 14:28   

http://uzaleznienie.com.p...-izolacja?.html

a tu tylko fragmencik artykułu,

Dlaczego gry uzależniają?

Odpowiedź na to pytanie częściowo tkwi zapewne w samym charakterze gier i realiach grania. Ich „potencjał uzależniający” jest oparty przede wszystkim na mechanizmach psychologicznych podobnych do tych, obserwowanych w przypadku hazardu. Gra dostarcza pozytywne wzmocnienia (np. zwycięstwo w meczu, awans na kolejny poziom, dodatkowe punkty itd.), a ich siła i regularność jest zależna nie tylko od umiejętności gracza, ale i od zdarzeń losowych generowanych przez grę. Zwiększenie swoich szans na wygraną można osiągnąć spędzając więcej czasu na graniu. Ponadto, gry on-line wymagają zaangażowania i koncentracji, podejmowania decyzji i szybkich reakcji. Co więcej, gracz jest „odcięty” od zewnętrznego świata, ponieważ zaangażowane są jednocześnie wzrok i słuch. Szymon Wójcik w kwartalniku Fundacji Dzieci Niczyje zauważa, że wszystko to może powodować specyficzny stan określany w psychologii jako flow. Można wtedy ignorować zmęczenie, głód, pragnienie czy ból. Typową cechą charakterystyczną dla tego stanu jest subiektywne poczucie braku upływu czasu. Niektóre gry oparte są na wirtualnych światach i wówczas dochodzi motyw eksploracji nieznanego. Gracz nie może dobrze poznać całego świata gry, ponieważ niejednokrotnie jest on zaplanowany z olbrzymim rozmachem, a ponadto producenci nieustannie go rozbudowują, dodając nowe lokacje, przedmioty, mapy itd.

ciąg dalszy i ciąg wcześniejszy ;) pod linkiem
_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
 
     
Enika 
Małomówny



Wiek: 52
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 61
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 15:08   

ant69 napisał/a:

nic o mnie nie wiesz i myślę że się zagalopowałaś ... chyba dlatego, że nie zrozumiałaś przekazu....
Albo zrozumiałaś i dobre porównanie nazywasz prowokacją...
zdaniem to jest właśnie bełkot uzależnionej osoby


Ty rowniez sie zagalopowales
Ton twojej niby zartobliwej docinki byl dokladnie prowokacja .
Na tym forum nie ma zadnej fachowej informacji o innych chorobach niz alkoholizm i wspoluzaleznienie
Sa tylko drobne "dygrasje" o istnieniu innych uzaleznien .
Gdybys troche poszperal w internecie znalazlbys calkiem sporo informacji takze o uzaleznieniu od " online gaming " i jego zlozonosci.
Wszystkie stronki zaczynaja sie od podobnych sformulowan:

"Video Game Addiction (which has been called video game overuse, or pathological use of computer/video games) like many other addictions, is an impulse control disorder similar in many ways to compulsive shopping or compulsive gambling, rather than an addiction to a substance"
(tlumaczenie : Uzależnienie od gier wideo (który został nazwany nadużywania gier wideo , lub patologiczne korzystanie z komputera / gier wideo ), podobnie jak wiele innych uzależnień , jest zaburzenie kontroli impulsów pod wieloma względami podobne do kompulsywnych zakupów czy hazardu kompulsywnego , a nie uzależnienia od substancji.)

Znalazlam niezla analize w skrocie : Uzaleznienie od gier online, motywacje i prewencja
Nie bede tego tlumaczyc , bo jeden tlumaczony przeze mnie tekst zostal juz wyciety z tego forum , wiec daje tylko link do oryginalu

Ja jestem zupelnym laikiem odnosnie choroby alkoholowej , nigdy nie mialam z alkoholem problemu , wiec jest mi bardzo latwo powiedziec ze najlepiej i najprosciej jest przykrecic sobie kurek i nie pic . Widze z boku jak takie odstawianie trucizny wyglada w zyciu,tragedia.

Jedyne z czego moglbys kpic to tak zwany mechanizm zaprzeczenia w obu nalogach , bo to akurat jest mianownik wspolny dla wszystkich uzaleznien
Glupimi docinkami na pewno nie wywolasz u osoby uzaleznionej odrzucenia mechanizmu zaprzeczen i przyznania sie do choroby , wrecz przeciwnie , wywolasz opor

Ja jestem wspoluzalezniona od alkoholika i wybralam to forum wlasnie z tego wzgledu .
Jesli bede chciala cos zrobic z moim istniejacym lub nie istniejacym uzaleznieniem , znajde fachowe strony i ludzi ktorzy maja podobne do moich doswiadczenia i beda w sposob przyjazny probowac nakierowac mnie na inne zyciowe tory
 
     
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7870
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 15:23   

Enika napisał/a:
jestem wspoluzalezniona od alkoholika i wybralam to forum wlasnie z tego wzgledu

Enika napisał/a:
esli bede chciala cos zrobic z moim istniejacym lub nie istniejacym uzaleznieniem

Człowiek nie jest złożony z luźnych fragmentów od siebie niezależnych, lecz jest całością.
My nie wiemy, co jest u Ciebie silniejsze - uzależnienie, czy współuzależnienie. Żeby to stwierdzić, trzeba się zwrócić do fachowca.
Wiadomo natomiast, że najpierw leczy się to, co ważniejsze.
Ty przecież nie chcesz podjąć żadnego leczenia, lecz złościsz się i kąsasz.
Enika napisał/a:
beda w sposob przyjazny probowac nakierowac mnie na inne zyciowe tory

No i zachowujesz się jak dziecko, które trzeba łagodnie "nakierować".
Zdaje się, że jesteś dojrzałą kobietą, czy się mylę?
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
Maciejka 
Uzależniony od netu
dawniej perełka



Pomogła: 67 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 4044
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 15:35   

W Londynie jest bdb terapeutka od wspóluzalreżnienia i można znaleźc do niej namiar w necie jest możliwa terapia po polsku.
 
     
smokooka 
Uzależniony od netu


Pomogła: 100 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 4059
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 15:37   

Eniko, wijesz się jak piskorz tylko dlatego, że my tu na forum umiemy czytać ze zrozumieniem. Traktujesz forumowiczów jak wrogów, osądzasz, kąsasz, bronisz się choć nikt cię nie atakuje. Nie widzisz tego? Wyobraź sobie małą przestraszoną myszkę z ostrymi ząbkami, która broni klatki przed własnym cieniem...
_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
 
     
Enika 
Małomówny



Wiek: 52
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 61
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 15:46   

Plus dla smokookiej :)

Dlaczego akurat gry online moga stac sie uzaleznieniem ?
Tlumacze malutka czesc tego artykulu :Online game addiction

Konstrukcja gier online koncentruje sie na potrzebach emocjonalnych gracza , im silniejsze potrzeby , tym wiekszy bedzie czynnik uzaleznienia
Potrzeby stanowią lukę między czyims aktualnym ego, fizycznym i psychicznym stanem bycia i społecznego statusu , do swojego stanu pożądanego
Konstruktorzy gier online zwykle staraja sie stworzyc mozliwosc zapelnienia tych luk miedzy potrzebami i pozadanym stanem przez gracza
Juz w 2006 zostal opracowany tzw Model Motywacji Graczy , ktory opisuje trzy grupy motywacji potrzeb funkcjonalnych (tj. czynniki motywujące) , podobny do poczucia osiągnięcia, widoczność i motywacji społecznej
Jest to potrzeba osiągnięc, potrzeba socjalizacji, i potrzebę zanurzenia

Każda z tych potrzeb obejmuje kilka sub-wymiarow lub więcej potrzeb
Na przykład, potrzeba osiągnięcia moze być wyrażona poprzez potrzebe rozwijania w grze ,chęć zdobycia władzy, bogactwa i statusu . Potrzeba socjalizacji to potrzeba tworzenia dlugoterminowych relacji z innymi i potrzeba akceptacji przez to srodowisko
Motyw potrzeby zanurzenia , to potrzeba unikniecia myślenia o rzeczywistych problemach poprzez zanurzenie w grze
Osoby o silnych potrzebach rozwoju oraz zainteresowaniach mechaniką gry mogą spędzić więcej czasu grając w gry online. To samo dotyczy tych, z silną potrzebę tworzenia relacji i ucieczki od rzeczywistości poprzez gry online
Ostatnio zmieniony przez Enika Czw 25 Lip, 2013 15:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
smokooka 
Uzależniony od netu


Pomogła: 100 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 4059
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 16:11   

Eniko, napisałaś, że na tym forum nie piszemy fachowo i nie dzielimy się doświadczeniami dotyczącymi innych uzależnień, niż alkohol. Coś w tym jest, ale ciekawa jestem z czego to wynika? Wiem, że uzależnić mogę się dosłownie od wszystkiego, w czym będę upatrywać "swojego przyjaciela" w relaksowaniu się, uciekaniu od rzeczywistości, chowaniu się przed emocjami, w odsuwaniu podejmowania decyzji albo udawaniu że nic się złego wokół mnie nie dzieje. I tak ze mną bywało w różnych dziedzinach. Już ci pisałam wczoraj, ale dziś postaram się napisać jeszcze szczerzej - uciekałam odkąd pamiętam, od najpierwszych lat w: obgryzanie paznokci, pisanie opowiadań i wierszy, w fantazjowanie, w masturbację, we współuzależnienie, w malowanie obrazów, w alkohol, w wiarę, w muzykę, w czatowanie, w pracę, w gry komputerowe, kleptomanię, zakupy w necie, jeżdżenie na rowerze, robótki ręczne i nie pamiętam w co jeszcze. Robiłam to w jakimś sensie "nieświadomie ale z rozmysłem" co mogę inaczej zobrazować drugą osobowością, która przejęła nade mną totalnie władanie i tak od dzieciństwa do 39 roku życia. Ja nie potrzebowałam nawet tego, żeby konstruktorzy gier, czy inni autorzy i producenci przedmiotów i środków spożywczych wysilali się w manipulowaniu mną za pomocą moich potrzeb. Ja po prostu nie zwracałam w ogóle uwagi na swoje rzeczywiste potrzeby i w żaden sposób nie byłam odpowiedzialna za ich zaspokajanie. Zagubiona wśród tylu dziwnych potrzeb, sztucznych, wykreowanych przez otoczenie, a nie moich. Wciąż zostawiałam siebie innym, rozdrabniałam tak się, rozpadałam pogrążając w nałogach i depresji. Nie było mnie, bo przecież jak można zebrać do kupy tyle rozproszonych atomów, komórek i ulepić z nich osobę?
Można.

Jest mi strasznie smutno kiedy czytam twoje posty, smutno, bo widzę w nich uczucia jakie być może masz, kreację jaką być może przyjmujesz, ale w sensie takim, w jakim widzę dawną siebie. Chodzi mi o to, że być może cię rozumiem, być może jesteś mi bliska swoją emocjonalnością, wkurzeniem i zagubieniem.
_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
Ostatnio zmieniony przez smokooka Czw 25 Lip, 2013 16:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Enika 
Małomówny



Wiek: 52
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 61
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 16:33   

Nikogo nie traktuje tutaj jak wroga , to naprawde za duzo powiedziane .
Tak jak juz wspominalam , zarejstrowalam sie na tym forum jako wspol , a w tej chwili , dla nikogo nie jest to wazne
Wazne jest tylko moje przyznanie sie do uzaleznienia od gier , opisane tylko i wylacznie z punktu widzenia mojego meza czyli niekoniecznie obiektywnym , zostalam tutaj doslownie postawiona pod sciana egzekucyjna

Atak czesto konczy sie samoobrona
Gwarantuje wam ze ponad rok temu po takiej nagonce na mnie bylabym samobojca , bo wlasnie w takim stanie psychicznym bylam
 
     
ant69 
Towarzyski
ant69



Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 23 Gru 2012
Posty: 498
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 16:34   

Gry komputerowe owszem piszą fachowcy...
ale nie pod kątem zaspokajania potrzeb graczy, i w trosce o ich samopoczucie, tylko po to aby zarobić na nich kasę (mikropłatności, reklamy itp.)
A ja pijąc potrafiłem sobie wmówić nawet to że mam depresję...
i będę ją leczył alkoholem (była taka metoda)
i to przez depresję popadłem w alkoholizm...


Oczywiście jest (było) :luzik: całkiem odwrotnie
 
     
smokooka 
Uzależniony od netu


Pomogła: 100 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 4059
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 16:37   

Eniko, nie jestem nieomylna, piszę tylko to co myślę. Możliwe, że źle odebrałam twoje posty pisząc że traktujesz forumowiczów jak wrogów. W świetle twojego wytłumaczenia, że potrzebujesz pomocy jako współuzależniona przede wszystkim, a my (czyli kto) na siłę ciśniemy cię o przyznanie się do uzależnienia, myślę że dobrze by było zapomnieć o wszystkim co było i zacząć od początku. Tylko jak się pozbyć przybranej pozy?
_________________
Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
:smok: :oczyska: ka
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 16:37   

Enika napisał/a:
zarejstrowalam sie na tym forum jako wspol , a w tej chwili , dla nikogo nie jest to wazne

Przecież sama przesunęłaś "punkt ciężkości" w stronę tych gier a :
smokooka napisał/a:
my tu na forum umiemy czytać ze zrozumieniem.

Może nie wszyscy ale spora część na pewno, więc i efekt jest taki a nie inny.
_________________
:ptero:
 
     
Jras4 
Docent


Pomógł: 11 razy
Wiek: 53
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 3302
Skąd: Siedlce
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 16:38   

Enika napisał/a:
Wazne jest tylko moje przyznanie sie do uzaleznienia od gier
a gdzie Ty sie pszyznajesz do tego ?
_________________
KATOLIK CZARNY PEDOFIL
 
 
     
wolny 
(banita)

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 1198
Skąd: Kresy wschodnie
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 16:53   

Jras4 napisał/a:
a gdzie Ty sie pszyznajesz do tego ?

No na pewno jak przed tobą sie przyzna to to będzie prawdziwe przyznanie się,... inaczej lipa ! :p
Przyznawanie sie przed kimkolwiek czy czymkolwiek i tak jest do du** ! Ale już przed samym sobą,.. to inna para klisonów,. lecz tak niewielu to potrafi... jak siem okazuje !! :mysli: Bycie uczciwym wobec siebie to dopiero odwaga,.. ale pierdzenie w czyjeś ucho to jeno bździn kupę ! Nic więcej,... kupa smrodu i pożywka dla padlinożerców mieszających wew tem smrodzie ! 8|
_________________
Ci, którzy mnie nie rozumieją,.. uwielbiają mnie,.. a ci którzy mi urągają,.. też mnie nie rozumieją !!
 
     
Enika 
Małomówny



Wiek: 52
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 61
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 16:55   

Jras4 napisał/a:
a gdzie Ty sie pszyznajesz do tego ?


Wybacz Jras ale nie bedziesz zaproszony na moja "spowiedz"

W kwietniu znalazlam bardzo pomocne angielskojezyczne forum skupiajace sie jedynie na problemach z grami online , mityngi sa codziennie- godzinne , pisane lub jesli wolisz na glos przy uzyciu skype i rozmowy konferencyjnej
W dalszym ciagu jestem przez ta spolecznosc traktowana jak "obserwator" a nie uzalezniona , nigdy nie zostalam wyproszona lub zmuszona do mowienia jesli nie chce
Ostatnio zmieniony przez Enika Czw 25 Lip, 2013 17:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Jras4 
Docent


Pomógł: 11 razy
Wiek: 53
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 3302
Skąd: Siedlce
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 17:01   

a poco ci spowiedz i poco niby chciał bym tego słuchać
_________________
KATOLIK CZARNY PEDOFIL
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,48 sekundy. Zapytań do SQL: 11