Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
o dogmatach i dogmatykach
Autor Wiadomość
Marc-elus 
Uzależniony od netu


Pomógł: 69 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 3665
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 08:43   

Dlatego mam pokorę w sobie, która jednocześnie nie wyłącza mojego myślenia.
Wiedźmo :krzyk: forum szwankuje, Tomoe widzi moje posty, trzeba coś z tym zrobić :lol:
Żartuje tylko, nie zamierzam się kłócić ;) miłego dnia...

EDIT: zastanów się nad tym artykułem z pierwszego postu, jak i nad wypowiedzą Meszuge, nie znam go, nie wiem nic o nim, ale dobrze napisał....
Ostatnio zmieniony przez Marc-elus Pią 01 Kwi, 2011 08:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Tomoe 
(banita)


Pomogła: 106 razy
Dołączyła: 01 Cze 2009
Posty: 4791
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 08:51   

Widzę twoje posty, kiedy czytam forum niezalogowana.
Przecież jesteś moderatorem na innym forum, więc się świetnie na tym znasz i doskonale wiesz kiedy ignor działa a kiedy nie działa... :nunu:

I doskonale wiesz, moderatorze, że w każdej chwili można ignora wyłączyć. ;)
Ja ci to mam tłumaczyć?
Przecież masz doświadczenie... :)
 
 
     
Marc-elus 
Uzależniony od netu


Pomógł: 69 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 3665
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 08:56   

Tomoe napisał/a:
Widzę twoje posty, kiedy czytam forum niezalogowana.

Na "naszym" forum większość działów jest niedostępna dla niezalogowanych, więc mi to nie przyszło do głowy :skromny:
Tomoe napisał/a:
I doskonale wiesz, moderatorze, że w każdej chwili można ignora wyłączyć.

Pewnie, ale tutaj mamy taki ignor bez ignora, więc traci trochę sens że jest włączony, jak jest... :) Myślałem że właśnie wyłączyłaś, dlatego żartowałem.
 
     
Tomoe 
(banita)


Pomogła: 106 razy
Dołączyła: 01 Cze 2009
Posty: 4791
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 09:07   

Dobrze myślałeś. Wyłączyłam, żeby z tobą pogadać. W dialogu ignor zdecydowanie by mi przeszkadzał. :)
A skoro już sobie rozmawiamy, to ci jeszcze powiem, że zwróciłam na uwagę na to co napisałeś - że masz w sobie pokorę, która ci nie wyłącza myślenia.
Wiesz co jest niezwykle ważne w trzeźwieniu? Nawet ważniejsze od myślenia? Dobry kontakt ze swoimi uczuciami. Słuchaj nie tylko swoich myśli, słuchaj też swoich uczuć. :)
Twój wewnętrzny nauczyciel na pewno jest w tobie, ale niekoniecznie i nie zawsze znajdziesz go w swojej głowie... ;)

Sięgaj głębiej. :)
 
 
     
pinocchio 
Małomówny


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 89
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 09:14   

staaw napisał/a:
Wspominałeś o 80% lekarzy, teraz piszesz że roczna (jak moja) abstynencja może być więcej warta niż czyjaś, 30 letnia, film z papieżem...
Na tym poziomie dyskusja jest bezsensowną, jestem fanatykiem, moherem, resztę możesz sobie dopisać wg uznania...
Kiedyś opluwałem autorytety, ale to przeszłość...
No to się trochę wyjaśniło.
A konkretnie dwie sprawy:
1. mylisz mnie z kimś innym, bo nigdy nie pisałem o żadnych 80% lekarzy, o żadnym filmie z papieżem,, itd...
2. skoro uważasz dyskusję za bezsensowną, to jej po prostu nie wszczynaj,

pozdrawiam,
:D
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 9052
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 19:18   

pinocchio napisał/a:

1. mylisz mnie z kimś innym, bo nigdy nie pisałem o żadnych 80% lekarzy, o żadnym filmie z papieżem,, itd...
2. skoro uważasz dyskusję za bezsensowną, to jej po prostu nie wszczynaj,

Przepraszam, istotnie, miałem otwarte kilka kart i pomyliłem Ciebie z kimś innym w kwestii lekarzy i papieży.
Jednak to nie zmienia mojej wiary w autorytety, którą słowami:
pinocchio napisał/a:

Bo to, że jegomoście "dłubią w krokach" dwie dekady, to co?
No kolana klękać przed nimi trzeba?
Tylko z powodu tego dłubania?

próbujesz podważyć.

Dziękuję Ci za lekcję że argumentować trzeba ostatnimi postami, a nie wyciągać z archiwum odgrzewanych kotletów...

Przepraszam jeszcze raz.
_________________
Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom...
 
     
spec_50 
Małomówny


Wiek: 74
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 10
Skąd: małopolskie
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2011 10:37   Re: o dogmatach i dogmatykach

Tomoe napisał/a:
yuraa napisał/a:
Meszuge mi podpowiedział


Ten sam Meszuge, który ostatnio do jednego alkoholika napisał tak?

Meszuge napisał/a:
Ja już widzę, że nie jesteś w stanie pisać o Programie i poszczególnych Krokach, bo po prostu nie masz o tym pojęcia


Dodam tylko, że oceniony w ten sposób rozmówca nie pije ponad 20 lat, a jego sponsor, z którym pracuje nad programem od 18 lat, nie pije od 32 lat.

No cóż, jak widać, ksywka "Meszuge" zobowiązuje...
Znajdź ty sobie Jureczku innego podpowiadacza. :)


A w mojej ocenie, ten "świr" /Meszuge/, wykazał się cierpliwością i odpornością na inwektywy Twoje i tego Twojego znajomego alkoholika pod swoim adresem,a tym samym dał przykład,że panuje nad swymi emocjami.Że nie tylko przestał pić...

Dobrze,że są tacy "podpowiadacze" jak On.

Czytam również to,co pisze "yuraa" i mam wrażenie,że stać Go na to,żeby sobie sam dobierał swoich "podpowiadaczy".

I też dobrze,że na tym forum jest ktoś taki ,jak "yuraa"

Pozdrawiam wszystkich!.
 
     
stiff 
Uzależniony od netu



Pomógł: 38 razy
Wiek: 66
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 4912
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2011 11:06   

spec_50 napisał/a:
A w mojej ocenie, ten "świr" /Meszuge/,

Rozumiem ten cudzysłów i w mojej ocenie, to gruba przesada,
kiedy ktoś tak o nim pisze,ale poświecić życie dla trzeźwości,
to zbyt rozumne nie jest... :roll:
_________________
Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być...
 
     
pinocchio 
Małomówny


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 89
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2011 15:16   

Staaw,
nie ma sprawy, nie mam pretensji. Pomyłka może się zdażyć każdemu czlowiekowi.

Już raczej mógłbym mieć pretencje to takich osób jak Tomoe, która z pełnym wyrachowaniem pisze pod moim adresem takie brednie, jak wczesniej w tym wątku.


staaw napisał/a:
Jednak to nie zmienia mojej wiary w autorytety, którą słowami:
pinocchio napisał/a:

Bo to, że jegomoście "dłubią w krokach" dwie dekady, to co?
No kolana klękać przed nimi trzeba?
Tylko z powodu tego dłubania?

próbujesz podważyć.

W jaki sposób podważyć? Jakie autorytety?

Określenie o dłubaniu nie jest mojego autorstwa.
Zasłyszałem (a, raczej "zaczytałem") to na forach, właśnie od wieloletnich trzeźwiejących.
O, na przykład tutaj znajdziesz rozmowę na ten temat:
http://komudzwonia.pl/viewtopic.php?p=93912#93912

Nie długość "trzeźwienia" czyni z człowieka autorytet.
W tej akurat sprawie uważam, że im szybciej się wytrzeźwieje tym lepiej.
:D
 
     
stiff 
Uzależniony od netu



Pomógł: 38 razy
Wiek: 66
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 4912
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2011 17:49   

pinocchio napisał/a:
Nie długość "trzeźwienia" czyni z człowieka autorytet.
W tej akurat sprawie uważam, że im szybciej się wytrzeźwieje tym lepiej.

Dokładnie tak... :okok:
_________________
Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być...
 
     
staaw 
Uzależniony od Dekadencji


Pomógł: 125 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 9052
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2011 18:03   

stiff napisał/a:
pinocchio napisał/a:
Nie długość "trzeźwienia" czyni z człowieka autorytet.
W tej akurat sprawie uważam, że im szybciej się wytrzeźwieje tym lepiej.

Dokładnie tak... :okok:
Jednak roczny trzeźwik, mieniący się mocarzem nad mocarze jest nawet nie śmieszny, jest żałosny...
Na trzeźwienie trzeba czasu...
_________________
Nadejdą czasy kiedy mędrcy będą udawać ignorantów, by nie sprawiać przykrości głupcom...
 
     
Kulfon 
Trajkotka
pacjent nie z tej ziemi



Pomógł: 41 razy
Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 1271
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2011 18:19   

staaw napisał/a:
Jednak roczny trzeźwik, mieniący się mocarzem nad mocarze jest nawet nie śmieszny, jest żałosny...


a ja nawet roku abstynecji nie mam :rozpacz:
_________________

"Kto walczy może przegrać, Kto nie walczy już przegrał"
 
     
szymon 
Uzależniony od netu



Pomógł: 112 razy
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 4907
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2011 18:24   

Kulfon napisał/a:
a ja nawet roku abstynecji nie mam


nie martw się mój kulfonie, medalu i tak nie dostaniesz...
conajwyżej moje gratulacje
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2011 18:34   

Kulfon napisał/a:
a ja nawet roku abstynecji nie mam :rozpacz:

:pocieszacz: nie ważne
ważne ile wziąłeś do siebie z tego okresu co już masz
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Nie 03 Kwi, 2011 18:37   

loczek napisał/a:
conajwyżej moje gratulacje

no to jest nas już dwóch
co czeka na ciebie Adasiu na stacji zwanej "roczek" :)
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 7