|
Oddawanie krwi- Uzależnienie? |
| Autor |
Wiadomość |
Tempe
Towarzyski alkoholik i lekoman


Pomógł: 2 razy Wiek: 66 Dołączył: 16 Mar 2009 Posty: 242
|
Wysłany: Pon 07 Gru, 2009 23:24
|
|
|
| Ula napisał/a: | | Odaje krew bo chce pomagac innym ludziom. |
No, ja oddawałem, bo miałem wolny płatny dzień z pracy, no i kilka czekolad.
Na razie nie oddaję, ale znów zacznę... |
_________________ "Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś".
Stanisław Lem |
|
|
|
 |
Ula
Towarzyski


Pomogła: 5 razy Wiek: 59 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 378 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto 08 Gru, 2009 15:15
|
|
|
| Tempe napisał/a: | | Ula napisał/a: | | Odaje krew bo chce pomagac innym ludziom. |
No, ja oddawałem, bo miałem wolny płatny dzień z pracy, no i kilka czekolad.
Na razie nie oddaję, ale znów zacznę... |
Moja przygoda z odawanie krwi zaczeła sie przypadkowo,moja kolezanka z pracy lezała w szpitalu bo miała anemie.Nie miał kto odac dla niej krwi nawet maz odwrucił sie odniej i nie poszedł odac.Wtedy pomyslałam ze jej pomoge pojechało nas kilka dziewczyn z pracy i okazało sie ze tylko ja moge odac.Nigdy nie zapomne radosci kolzanki pomyslałam sobie wtedy ze dla takich chwil warto odawac krew.Miałam jeszcze jedna miła sytuacje z odawaniem krwi przyszedł pan z kolegami bo potrzebował dla wnuczki krew i okazało sie ze jeden z nich nie moze odac,widziałam jaki był zalamany ja podeszłam i powiedziałam ze odam dla jego wnuczki krew ale mnie ten pan wycałował wysciskał do tej pory ni sie kłania na ulicy.
Pozdrawiam ciepło |
|
|
|
 |
datur
Małomówny


Dołączył: 13 Sty 2010 Posty: 40 Skąd: (nie) z tego świat
|
Wysłany: Śro 13 Sty, 2010 19:10
|
|
|
Oddaje krew i zdecydowanie nie czuje się uzależniony
Ale słyszałem, że są tacy, którzy czują fizyczną potrzebę częstszego oddawania krwi...
Mimo wszystko warto pomagać bo... POMAGANIE WZMACNIA ! |
_________________ "czasem nawet błoto stwarza pozory głębi" |
|
|
|
 |
|
|