https://natemat.pl/655444,prohibicja-w-warszawie-rusza-na-pelnej-stacje-benzynowe-na-obrzezach-lubia-to
Niechaj sława płynie! Niech echo ziemi niesie pieśń
O trunku świętym, co w szklanej skale spoczywa.
Ty, dar dziejów, boska moc i czysty deszcz,
Co z winorośli zakryty urok przybywa.
Gdy chłodny powiew wieje z pustych stepów kraju,
I siły człowieka gasną w cichym zmierzchu,
Tyś jest ratunkiem, eliksirem potężnym raju,
Ożywieniem dla serc i ducha pełnych grzechu.
Lecz wiedzcie, że czasem nad Wasze święto zasłoni,
Jak jarzmo prawa, gdy noc opada szarym płaszczem.
Że surowo karany jest handel ten zza kurtyny,
Gdy ogień samogonu ma palić w piersiach i blaskiem.
Lecz nie lękajcie się zakazów, ani straconej kasy!
Bo moc Twoja żyje tam, gdzie ręka splata sploty:
W domowym czarze, w tajemnicy pieczołowitej,
Gdzie czynią goście trunek, od serca do usta.