|
Uzależnienie od porno, fantazjii i związków u kobiety... |
| Autor |
Wiadomość |
Carmen
Małomówny Uzależniona od namiętności...


Wiek: 34 Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 12
|
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2012 23:54
|
|
|
| evita, możliwe... ale patrząc na to wszystko czuję ciągłe pożądanie i non stop fantazjuję i mam okropne wrazenie ze to to, że to spełnienie jest kiedy osiągnę satysfakcję z bycia z kimś o kim myślałam, kogo pragnęłam, nie z udowodnienia sobie ze jestem najlepsza, nigdy o nikogo nie zabiegałam ani nie starałam się zrobić czegoś żeby ta osoba mnie chciała. nikomu nigdy nie starałam się tego udowadniać, teraz nawet się nie maluję włosów nie układam żeby tylko nikt na mnie uwagi nie zwrócił, żeby nikt się nie uśmiechnął bo będę o nim myśleć... czuję się zdrowo rąbnięta... |
| Ostatnio zmieniony przez Carmen Nie 22 Kwi, 2012 23:56, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
olga
Uzależniony od netu


Pomogła: 77 razy Dołączyła: 01 Wrz 2011 Posty: 4353 Skąd: Hagen
|
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2012 23:57
|
|
|
| myślę, ze powinnaś iść do odpowiedniego specjalisty |
|
|
|
 |
Carmen
Małomówny Uzależniona od namiętności...


Wiek: 34 Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 12
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 00:15
|
|
|
| Tylko nie wiem do jakiego, wstydzę się iść do psychologa, który może ma mało takich przypadków, boję się że jednak psycholog też człowiek i może potraktować mnie powierzchownie dziewczyna z nikim się nie liczy i chce sobie coś udowodnić, ale tak nie jest to mnie wykańcza, te wyrzuty sumienia ostatnio pojawiło mi parę myśli samobójczych... czuje się okropnie źle ciężko mi funkcjonować przez ciągłe fantazje i pożądanie przez te wyrzuty że kogoś krzywdzę... |
| Ostatnio zmieniony przez Carmen Pon 23 Kwi, 2012 00:16, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gonzo.pl
(banita)

Pomógł: 37 razy Wiek: 65 Dołączył: 22 Maj 2011 Posty: 3629 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 00:45
|
|
|
witaj Carmen.
Na początek możesz udać się na miting wspólnoty SLAA . Na mitingu będą osoby z problemami podobnymi do Twoich, nie ma czego się wstydzić. Ja także chodzę. Możesz tylko słuchać, jeśli taka Twoja wola.
Poczytaj także TUTAJ .
Kliknij w zielone napisy.
Pozdrawiam. |
_________________ Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu. |
|
|
|
 |
Carmen
Małomówny Uzależniona od namiętności...


Wiek: 34 Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 12
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 00:59
|
|
|
| Nie chciałabym znaleźć się w centrum uwagi, czy młodzi ludzie zwłaszcza kobiety bywają na takich spotkaniach? Dla mnie mój problem jest strasznie krępujący, ale mimo wszystko bardzo chcę coś zmienić a sama już nie daję rady:( |
_________________ Light my love away...
http://www.youtube.com/watch?v=O1aoW6nPUrc |
|
|
|
 |
Gonzo.pl
(banita)

Pomógł: 37 razy Wiek: 65 Dołączył: 22 Maj 2011 Posty: 3629 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 07:26
|
|
|
Tam gdzie ja bywam, przeważają właśnie młode osoby. Uczęszcza kilka kobiet, co nie znaczy, że zawsze jakaś jest. Zresztą i ja bywam bardzo nieregularnie. Rozpoznanie problemów, lektury i zwłaszcza mitingi pomogły mi ten problem rozwiązać, teraz buduję prawidłowy, zdrowy związek. Budujemy.
A więc można, Carmen, coś zmienić.
Jeśli zaś Cię to krępuje, sugerowałbym psychologa jednak. Jest to rozmowa w cztery oczy, warto być szczerym i otwartym, na ile potrafisz. Wierz mi, dla nich to są codzienne przypadki. Moje problemy nie są czymś wyjątkowym.
A żeby oswoić się z mitingami...
W ostatni weekend lipca w Licheniu odbywają się Spotkania Trzeźwościowe. W tym także dzienne i nocne mitingi wszystkich wspólnot. Tam jest się zupełnie anonimowym, jeśli się chce.
Ja wolę otwartość i szczerość, taki jestem. W zeszłym roku właśnie w Licheniu, na kwaterze, przy kawie, jedna z pań powiedziała mi wiele o tym uzależnieniu i o swoim życiu. To też pomogło mi zaakceptować siebie.
Pozdrawiam. |
_________________ Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu. |
|
|
|
 |
yul-ya
Towarzyski DDA, uzależniona od chorej miłości


Pomogła: 8 razy Dołączyła: 13 Sty 2010 Posty: 227
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 10:07
|
|
|
| Witaj Carmen, potwierdzam to, co pisze Gonzo. Ja także zresztą bywam na mitingach SLAA i prawie na każdym z nich spotkałam kobiety (młodsze i starsze). Warto spróbować z takiej formy pomocy. Mnie to dało bardzo dużo. |
|
|
|
 |
JaKaJA
Trajkotka Niespodzianka!-ja czuję!! ;)


Pomogła: 53 razy Wiek: 48 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 1650 Skąd: Moje miasto
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 10:53
|
|
|
Witaj Carmen
na tym forum (http://onanizm.pl/)znajdziesz wszystkie informacje na tematy jakie Cię dręczą oraz namiary na fachowców jacy zajmują się tym problemem.
Sama sobie nie poradzisz,to tak jak z każdym uzależnieniem-istota choroby jest dużo głębiej niż się wydaje.
Wiem sporo na ten temat bo ktoś,kiedyś mi bardzo bliski ma podobne problemy. Dobrze,że to dostrzegasz i szukasz pomocy,powodzenia życzę i jeśli mogę jakoś pomóc pisz
Pozdrawiam Aga-alkoholiczka |
_________________ Cała jestem z miłości |
|
|
|
 |
Janioł
Uzależniony od netu Uśmiech to pół pocałunku


Pomógł: 70 razy Wiek: 60 Dołączył: 06 Paź 2008 Posty: 4580 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 11:00
|
|
|
| sie masz Carmen -Andrzej Alkoholik Janioł |
_________________ P.S. Janioł może być tylko jeden chociaż też czasem w coś walnie aureolką by: Pietruszka |
|
|
|
 |
Carmen
Małomówny Uzależniona od namiętności...


Wiek: 34 Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 12
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 15:30
|
|
|
| Spisałam dziś wszystkie swoje spostrzeżenia co do własnej osoby, szczerze i bez oszukiwania samej siebie... Byłam na stronie slaa i odpowiedziałam twierdząco na większość pytań do autodiagnozy. Rano wręcz czułam jakby mnie ciągnęło coś do obejrzenia filmów o treści wiadomej to chyba też jest mój problem, bo ostatnio robiłam to codziennie kilka razy w ciągu dnia... Mam nadzieję, że mityngi w Londynie nie różnią się niczym zbytnio od tych w Polsce, bo w takim wypadku będę mogła iść na pierwszy już w czwartek a nie czekać aż będę w Polsce... |
_________________ Light my love away...
http://www.youtube.com/watch?v=O1aoW6nPUrc |
|
|
|
 |
Pati
Gaduła Inna od innych.DDA.


Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 11 Gru 2010 Posty: 927
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 16:31
|
|
|
Witam Cię Carmen |
_________________ Najlepszym miejscem pod słońcem jest dom,w którym żyją ludzie ofiarujący sobie w najtrudniejszych chwilach tak rzadki dar,jak wybaczenie. (G.McDonald) |
|
|
|
 |
Gonzo.pl
(banita)

Pomógł: 37 razy Wiek: 65 Dołączył: 22 Maj 2011 Posty: 3629 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 19:50
|
|
|
| Carmen, podstawą dla mnie było zdanie sobie sprawy (znalezienie w sobie) ze swoich wyzwalaczy, schematów które powtarzam i abstynencja (w moim przypadku także psychiczna, uczuciowa). Dopiero gdy przerwałem chore więzi, mogłem zacząć cokolwiek robić dalej. |
_________________ Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu. |
|
|
|
 |
Carmen
Małomówny Uzależniona od namiętności...


Wiek: 34 Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 12
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 21:13
|
|
|
| W związku obecnie żadnym nie jestem, to też spowodowało, że widzę wszystko dokładniej. Rozstałam się z poprzednim partnerem bo w pewnym momencie zauważyłam, że nic do niego nie czuję, że był to kolejny związek gdzie jestem z kimś aby nie być sama i że mogę po raz kolejny kogoś zranić po późniejszym zerwaniu, przyznam się też że decyzję przyśpieszył flirt z kolegą z pracy, ale zakończyłam to na flircie, muszę zaciskać pięści żeby nie wzniecić tego flirtu na nowo. Zakończyłam to wszystko bo już mam dosyć tych powtarzających się sytuacji i mojego sposobu patrzenia na to, tego że krzywdzę innych i siebie... Teraz widzę to wszystko z boku i czuję się fatalnie z tym wszystkim, zresztą czuję się teraz podobnie jak przez cały czas, widzę że mnie to wszystko męczy i niszczy psychicznie... |
_________________ Light my love away...
http://www.youtube.com/watch?v=O1aoW6nPUrc |
|
|
|
 |
matiwaldi
[*][*][*]

Pomógł: 16 razy Wiek: 61 Dołączył: 03 Mar 2012 Posty: 1046
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2012 21:17
|
|
|
witam Cię serdecznie
głosu nie zabiorę,nie moje to klimaty...
może i dlatego,żem w wieku Taty .... |
_________________ To be, or not to be, that is the question:... |
|
|
|
 |
JaKaJA
Trajkotka Niespodzianka!-ja czuję!! ;)


Pomogła: 53 razy Wiek: 48 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 1650 Skąd: Moje miasto
|
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2012 12:57
|
|
|
Carmen bo wberew pozorom uzależnienie od pornografii,seksu i związków są poważniejsze,bardzo wyniszczające.
To uzależnienie zostawiam sieczkę w głowie,jeszcze bardziej oszukuje niż alkoholizm bo jest po pierwsze większym TABU po drugie łatwiej je ukryć a po trzecie treści pornograficzne sa wszędzie.no i najważniejsze-niewiele potrzeba by zaspokoić tę potrzebę-filmik,onanizm 5 minut i luuuuz.Nie trzeba się starać,zabiegać,wysilać.
Nawet po "odstawieniu" nie znika problem bo jest głęboko w Tobie,nie daj się zwieść myśleniu" nie ogladam-więc jest ok." bo nie będzie,zaburzenia w tej sferze pozostają na długo.
Gdybym nie widziała co się dzieje z taką osobą-nie uwierzyłabym,że aż tak niszczy Po długotrwałym czynnym uzależnieniu,organizm jest wyniszczony i "nauczony" zachowań i czynności jakie towazyszyły podczas oglądania,więc seks bez tego staje się nudny i z każdym dniem ciężej osiągnąc satysfakcję bez coraz silniejszych bodzców,stąd np.Twoje fantazjowanie o sąsiedzie,listonoszu itp. no i silna potrzeba bycia w związku.
Dobrze,że szukasz poocy-bardzo dobrze!!
Trzymam kciuki za Ciebie
I wejdz na to forum o jakim pisałam,dostaniesz tam wsparcie i pomoc od ludzi jacy borykaja się z tym sami |
_________________ Cała jestem z miłości |
|
|
|
 |
|
|