|
Uzależnienie od sprzątania |
| Autor |
Wiadomość |
Masakra
Trajkotka O jedna impreze za duzo


Pomógł: 11 razy Dołączył: 05 Sie 2009 Posty: 1435
|
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 13:40
|
|
|
to sa przeciez rzeczy oczywiste, a o rzeczach oczywistych sie nie mowi |
_________________ Jest tam napisane gdzies, posrod gwiazd na niebie, jak pokore w sobie miec...
W I O S N A
Dulcius Ex Asperis |
| Ostatnio zmieniony przez Masakra Czw 05 Sty, 2012 13:40, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Pati
Gaduła Inna od innych.DDA.


Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 11 Gru 2010 Posty: 927
|
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 23:11
|
|
|
| Masakra napisał/a: | | Ja bym ze 2 takie panie uzaleznione od sprzatania chetnie widzial u siebie Chetnie zaspokoje Wasze glody i pozwole sprzatnac swoje mieszkanie mysle, ze moja szafka z nieposkladanymi ubraniami zadziala jako wyzwalacz nie do odparcia |
Może kiedyś bym poleciała ale teraz mam to już za sobą |
_________________ Najlepszym miejscem pod słońcem jest dom,w którym żyją ludzie ofiarujący sobie w najtrudniejszych chwilach tak rzadki dar,jak wybaczenie. (G.McDonald) |
|
|
|
 |
jamesjamesbond
(konto nieaktywne)

Pomógł: 1 raz Wiek: 64 Dołączył: 29 Gru 2011 Posty: 249
|
Wysłany: Pon 16 Sty, 2012 14:07
|
|
|
Ja jako koszmar wspominam święta u mnie w domu. Mogłem tylko leżeć. Żona zakazywała mi dotykać podłogi- bo sprzątanie. I te obszary: tu brudne tam czyste, trzeba to było odróżniać i wykonywać odpowiednie slalomy. Zaś najfajniejszy był op***dol jak się coś z tego skomplikowanego regulaminu czystości przekroczyło. Ścisłe pilnowanie mycia rąk po jedzeniu. itd itd itd
Najgorsze było opr, zwłaszcza jak bywało regularnie jej nie 2gim nie 3cim ale 1wszym zdaniem którym zaczynała dzień. Trochę jej przeszło jak jej mama umarła- nie wiem skąd taki mechanizm? |
| Ostatnio zmieniony przez jamesjamesbond Pon 16 Sty, 2012 14:08, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
olga
Uzależniony od netu


Pomogła: 77 razy Dołączyła: 01 Wrz 2011 Posty: 4353 Skąd: Hagen
|
Wysłany: Śro 18 Sty, 2012 11:40
|
|
|
To ja mam zupełnie na odwrót. Żebym posprzątała to musi się komputer popsuć. Ale mam już wymyślony sposób: w przyszłym miesiącu internetu nie zapłacę i wezmę się za sprzątanie, jak posprzątam to zapłacę i mi włączą
A tak na poważnie, to rzeczywiście wygląda to na nerwicę natręctw, ale nie jestem lekarzem. |
|
|
|
 |
Gonzo.pl
(banita)

Pomógł: 37 razy Wiek: 65 Dołączył: 22 Maj 2011 Posty: 3629 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw 19 Sty, 2012 12:11
|
|
|
| jamesjamesbond napisał/a: | | Trochę jej przeszło jak jej mama umarła- nie wiem skąd taki mechanizm? |
Wiesz co.... to mogła być podświadoma chęć sprostania wymaganiom matki, zasłużenia na jej akceptację. |
_________________ Wszystko jest możliwe. Niemożliwe zajmuje tylko więcej czasu. |
|
|
|
 |
Agulka76
Towarzyski Agulka76


Wiek: 50 Dołączyła: 27 Lis 2012 Posty: 143
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:16
|
|
|
Też mam problem z tym sprzątaniem.....
Przerabiam to co tydzień na terapii DDA i współuzależnionych.
U mnie to są zachowania kompulsywne. Nie mam sterylnie w domu, ale muszę sprzątać. Codziennie, najbardziej denerwują mnie porozrzucane ciuchy, albo balagan na widocznych półkach. Jak na wierzchu jest poukładane, to w szafie może się ,,gotować,, i mi to nie przeszkadza. Sprzątam jak jestem zdenerwowana,nie potrafię posiedzieć i np oglądać telewizję jak w kuchni gary w zlewie zawsze znajdę coś do roboty. Nie potrafię w domu się odprężyć.Ale tylko w domu.
Właśnie ostatnio terapeuta wspomniał coś,że podświadomie chcę zadowolić mamę( tyle że ona nie żyje prawie 20 lat)
Najgorsze jest to że to sprzątanie wcale mi nie daje zadowolenia i spokoju, raczej jak sprzątam to jestem wściekła i aż się we mnie gotuje że muszę to robić. |
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:19
|
|
|
| Agulka76 napisał/a: | | Też mam problem z tym sprzątaniem..... |
Ja też...kompletnie mi się nigdy nie chce a nikt za mnie tego nie zrobi |
_________________
|
|
|
|
 |
Agulka76
Towarzyski Agulka76


Wiek: 50 Dołączyła: 27 Lis 2012 Posty: 143
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:23
|
|
|
| pterodaktyll napisał/a: | | Agulka76 napisał/a: | | Też mam problem z tym sprzątaniem..... |
Ja też...kompletnie mi się nigdy nie chce a nikt za mnie tego nie zrobi | Za mnie też nie, niestety. Dzieci pomagają po swojemu, ale ich nie zmuszam. Najgorsza jest ta złość która we mnie narasta, a którą wyładowuję na bliskich |
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:28
|
|
|
| Agulka76 napisał/a: | | Najgorsza jest ta złość która we mnie narasta, a którą wyładowuję na bliskich |
To rzeczywiście dość idiotyczne. Przecież Twoja złość niczego nie zmienia poza oczywiście Twoim złym samopoczuciem |
_________________
|
|
|
|
 |
matylda35
Towarzyski


Pomogła: 1 raz Wiek: 48 Dołączyła: 09 Sie 2012 Posty: 192
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:32
|
|
|
| Agulka76 napisał/a: | | Jak na wierzchu jest poukładane, to w szafie może się ,,gotować,, i mi to nie przeszkadza. | dokładnie mam tak samo, jak mnie najdzie to mogę zarwać nockę, żeby zrobić porządek. Nawet, jeśli ktoś z domowników posprząta i tak poprawiam. |
|
|
|
 |
Jo-asia
Upierdliwiec miłośniczka

Pomogła: 59 razy Wiek: 55 Dołączyła: 10 Sie 2012 Posty: 2955 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:33
|
|
|
| Agulka76 napisał/a: | Właśnie ostatnio terapeuta wspomniał coś,że podświadomie chcę zadowolić mamę( tyle że ona nie żyje prawie 20 lat) |
Agulka76, wdzięczna Ci jestem za te słowa |
_________________ ...Jak tak płaczę, to mi lepiej i przestaje mnie dobijać nieuchronność przemijania.. |
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:34
|
|
|
Szkoda, że nie mieszkacie gdzieś bliżej mnie........Cała chata do dyspozycji, można sprzątać od rana do wieczora a nawet i w nocy (cokolwiek miałoby to znaczyć ) |
_________________
|
|
|
|
 |
Agulka76
Towarzyski Agulka76


Wiek: 50 Dołączyła: 27 Lis 2012 Posty: 143
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:37
|
|
|
| Jo-asia napisał/a: | | Agulka76 napisał/a: | Właśnie ostatnio terapeuta wspomniał coś,że podświadomie chcę zadowolić mamę( tyle że ona nie żyje prawie 20 lat) |
Agulka76, wdzięczna Ci jestem za te słowa |
Dobrze wiedzieć że nie ja jedna mam z tym problem |
|
|
|
 |
Agulka76
Towarzyski Agulka76


Wiek: 50 Dołączyła: 27 Lis 2012 Posty: 143
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:39
|
|
|
| pterodaktyll napisał/a: | Szkoda, że nie mieszkacie gdzieś bliżej mnie........Cała chata do dyspozycji, można sprzątać od rana do wieczora a nawet i w nocy (cokolwiek miałoby to znaczyć ) |
Proszę, nie nabijaj się, bo to poważna dla mnie sprawa. Co innego jak się sprząta jak się lubi, jak się ma z tego satysfakcję, a co innego jak ma się wewnętrzny przymus, który na dodatek doprowadza cię do szału.
Bardzo mnie zranił twój post. |
| Ostatnio zmieniony przez Agulka76 Śro 09 Sty, 2013 11:39, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
smokooka
Uzależniony od netu

Pomogła: 100 razy Wiek: 53 Dołączyła: 22 Lut 2012 Posty: 4059
|
Wysłany: Śro 09 Sty, 2013 11:41
|
|
|
Nałogowa regulacja uczuć? Łapanie okazji do wścieku?
To co Pterek napisał to zwykły sytuacyjny żart, nie widzę w nim nic niestosownego. |
_________________ Nie mąć tego co przejrzyste. (by Kami)
ka |
| Ostatnio zmieniony przez smokooka Śro 09 Sty, 2013 11:43, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|