Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy uzaleznienie od netu jest mocno szkodliwe?
Autor Wiadomość
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 09:09   

Wiedźma napisał/a:
zaniedbuję porządkowanie

Wiedźma napisał/a:
w moim domu nie ma kto bałaganić,

Cuś z logiką na bakier
Wiedźma napisał/a:
Siedzę więc sobie sama w swojej pustelni na Łysej Górce i całkiem mi z tym dobrze

Wiedźma napisał/a:
Ale może nie powinno...?

Zdecyduj się na coś. Albo Ci dobrze i nie ma problemu albo Ci źle i wyłącz komputer ;)
_________________
:ptero:
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 09:10   

evita napisał/a:
ale dobrze mi z tym więc nie żaluję
:brawo:
_________________
:ptero:
 
     
evita 
[*][*][*]


Pomogła: 75 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 03 Wrz 2009
Posty: 2895
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 09:15   

Wiedźma napisał/a:
Siedzę więc sobie sama w swojej pustelni na Łysej Górce i całkiem mi z tym dobrze

też zauważam u siebie ten niezdrowy objaw :/ denerwuje mnie gdy ktokolwiek przekracza próg mojego domu, wolę samotność :(
jeśli chodzi o porządki domowe to wyćwiczyłam już sobie niesamowite tempo w wykonywaniu prac domowych :) potrafię w godzinie zrobić tyle co kiedyś zajmowało mi 4 h :mgreen: ale kilka razy zdarzyło mi się obiad przypalić przez zapomnienie w jakie tu popadam :oops: no i mam nerwa gdy tak jak teraz jestem w pracy i muszę się ukrywać :uoee:
_________________
spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 
 
     
Wiedźma 
Administrator


Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 04 Paź 2008
Posty: 9778
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 09:17   

pterodaktyll napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
zaniedbuję porządkowanie
Wiedźma napisał/a:
w moim domu nie ma kto bałaganić,
Cuś z logiką na bakier
Nie, z moją logiką wszystko OK.
Nie wiesz, że w domu bałagan robi się sam?
To jest oczywiście inny bałagan, niż ten produkowany przez domowników
i polega na osiadaniu kurzu, brudzeniu się okien itp...

pterodaktyll napisał/a:
Zdecyduj się na coś. Albo Ci dobrze i nie ma problemu albo Ci źle i wyłącz komputer
No właśnie w tym problem, że jest mi z tym dobrze i nie czuję potrzeby wychodzenia do żywych ludzi w realu.
Uważasz, że nie jest to niepokojące?
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 09:23   

Wiedźma napisał/a:
No właśnie w tym problem, że jest mi z tym dobrze i nie czuję potrzeby wychodzenia do żywych ludzi w realu.
Uważasz, że nie jest to niepokojące?

Jeśli mam być szczery to ja też mam momenty kiedy chcę być sam i nie przeszkadza mi to, że siedzę ileś godzin przy komputerze. Myślę, że trochę "na siłę" chcesz stworzyć sobie problem. Wydaje mi się, że my nieco starsze pokolenie zostaliśmy wychowani na innych wzorcach i dlatego teraz zastanawiamy się czy to aby w porządku, że siedzimy przed tym szklanym "oknem na świat". Jeżeli coś sprawia przyjemność to dlaczego sobie tego nie odmawiać. Zresztą mając do wyboru komputer i gorzałę zdecydowanie wybieram komputer ;)
_________________
:ptero:
 
     
emigrantka 
Gaduła
a ja jestem prosze pana na zakrecie ...



Pomogła: 12 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 706
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 09:50   

pterodaktyll napisał/a:
resztą mając do wyboru komputer i gorzałę zdecydowanie wybieram komputer ;)

podpisuje sie pod tym obiema rekami

jak mawiala moja sw.pamieci Babcia Stasia " jakis nalog musi byc"
i wiele w tym prawdy :lol:
_________________
"Alkoholicy mają wspólne drzewo genealogiczne: wszystkim im odbija palma" :-D.
Ostatnio zmieniony przez emigrantka Czw 18 Mar, 2010 09:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Masakra 
Trajkotka
O jedna impreze za duzo



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 1435
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 10:24   

pterodaktyll napisał/a:
Jeżeli coś sprawia przyjemność to dlaczego sobie tego nie odmawiać. Zresztą mając do wyboru komputer i gorzałę zdecydowanie wybieram komputer

Tylko mi to siedzenie rozwalacaly harmonogram dnia.
Ja tez wolalbym neta od wody, fajki od dragow itp ale to nie znaczy chyba ze jak nie cpam to zebym zaczal jarac szlugi:)
a moje pytanie najwazniejsze jest czy to nie przeszkadza mi w trzezwieniu?
_________________
Jest tam napisane gdzies, posrod gwiazd na niebie, jak pokore w sobie miec...
W I O S N A :)
Dulcius Ex Asperis
 
     
dlugixp 
Towarzyski



Pomógł: 17 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 252
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 10:43   

Masakra napisał/a:
a moje pytanie najwazniejsze jest czy to nie przeszkadza mi w trzezwieniu?

...według mnie - nie...
mam podobne odczucia do Twoich w kwestii długotrwałego przesiadywania przed monitorem...
W moim przypadku, mnie pomaga...chociażby przebywanie na forum, czytanie, pisanie...
Są też inne strony, które przeglądam w celu rozwijania swoich zainteresowań i one również zabierają mi dużo czasu...
Ale dzięki temu, nie mam poczucia niezagospodarowanego nadmiaru czasu, który mógłbym wypełnić alkoholem...
_________________

 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 10:50   

Masakra napisał/a:
pytanie najwazniejsze jest czy to nie przeszkadza mi w trzezwieniu?

odpowiadam na postawione pytanie.
Mnie to w ogóle nie przeszkadza a czasami nawet pomagało i pomaga
_________________
:ptero:
 
     
Masakra 
Trajkotka
O jedna impreze za duzo



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 1435
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 13:36   

tak, wiadomo ze w pewnych sprawach pomaga- jak tutaj wymienionych przez was
Jednak przez to ze zatracam poczucie czasu cholera bierze moje cale plany i mam nadal w zyciu burdel;/ a to juz chyba wskazane nie jest.
Zgodze sie natomiast co do tego forum i czytania o hobby
Ostatnio zmieniony przez Masakra Czw 18 Mar, 2010 13:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
verdo 
Gaduła


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 656
Skąd: EU
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 15:42   

Masakra napisał/a:
Juz za czasow amig grywalem cale dnie


Amiga to juz byl calkiem dobry sprzet,ja zaczynalem od commodore 64.. :p

Moim zdaniem uzaleznienie od netu jest szkodliwe,bo komplikuje zycie.Przeszkadza w trzezwosci jest kolejnym nalogiem i problemem na skale swiatowa.Sa specjalistyczne osrodki terapeutyczne gdzie lecza takich ludzi a inni w tym temacie brednie pisza..

Sprobuj ograniczyc ten czas np.do 2 godz dziennie i chocby sie walilo palio nie przedluzaj go,no ewentualnie daj sobie 5 min rezerwy jesli akurat z kims rozmawiasz,zeby sie kulturalnie pozegnac(sprawdzic maile) :p Najpierw wykonuj inne obowiazki a dopiero na koncu siadaj do kompa... :/
 
     
verdo 
Gaduła


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 656
Skąd: EU
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 15:45   

emigrantka napisał/a:
" jakis nalog musi byc"


Ja znam mnóstwo osób bez nalogu,nadmiar czegos jest zly,wszystko powinno byc zbilansowane...

p.s fajne foto :mgreen:
Ostatnio zmieniony przez verdo Czw 18 Mar, 2010 15:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
stiff 
Uzależniony od netu



Pomógł: 38 razy
Wiek: 66
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 4912
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 15:48   

verdo napisał/a:
nadmiar czegos jest zly

Przesadzasz... :foch:
_________________
Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być...
 
     
evita 
[*][*][*]


Pomogła: 75 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 03 Wrz 2009
Posty: 2895
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 15:51   

stiff napisał/a:
verdo napisał/a:
nadmiar czegos jest zly

Przesadzasz... :foch:


no nie wiem czy przesadza ... muszę się poważnie zastanowić czy jest coś czego nadmiar jest wskazany :mysli:
_________________
spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 15:53   

evita napisał/a:
muszę się poważnie zastanowić czy jest coś czego nadmiar jest wskazany

Na pewno jest coś takiego...... :skromny:
_________________
:ptero:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7