Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z alkoholem ojciec dziennie pije
Autor Wiadomość
Klara 
Uzależniony od Dekadencji


Pomogła: 264 razy
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 7870
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 15:23   

Cytat:
Misiek pisze jak facet i ma marsika, a nie wenuskę...

Wybacz Misiek :oops:
_________________
"Kiedy się przewracasz, nigdy nie wstawaj z pustymi rękami." /przysłowie japońskie/
 
     
evita 
[*][*][*]


Pomogła: 75 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 03 Wrz 2009
Posty: 2895
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 15:29   

misiekele napisał/a:
mama nie chciałby go tak zostawić tylko mu w jakiś sposób pomóc.

mama i wszyscy tego świata choćby nie wiem jak chcieli mu pomóc to i tak nic nie da dopóki tata sam nie będzie tego tak naprawdę chciał ! wszyscy alko na tym forum powtarzają to do znudzenia, nie zrobili niczego w kierunku trzeźwienia bo tego chciała żona czy dzieci i pomimo ich miłości do rodziny musieli sami dojrzeć do tej decyzji ...
_________________
spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 
 
     
milutka 
Trajkotka



Pomogła: 49 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 19 Lut 2010
Posty: 1705
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 16:03   

misiekele napisał/a:
Dodam że ojciec jest inny jak jest trzeźwy i raczej mama nie chciałby go tak zostawić tylko mu w jakiś sposób pomóc.

Dlaczego piszecie zacząć od siebie?
witaj Sebastian,żeby zrozumieć to co do Ciebie tutaj wszyscy piszą musisz poczytać na temat choroby jaką jest alkoholizm oraz wspóluzaleznienie ,wtedy zrozumiesz ,że zostawiając tatę samemu sobie najbardziej mu pomożecie.Byłoby dobrze gdyby twoja mama zaczerpnęła tej wiedzy.Jesteś już dorosły i macie naprawdę wiele możliwości aby sobie pomóc ...a tak swoją drogą Twoja mama musi być dumna z Ciebie :)
 
 
     
KICAJKA 
Trajkotka
współuzależniona-stara al-anonka



Pomogła: 101 razy
Wiek: 66
Dołączyła: 28 Wrz 2009
Posty: 1555
Skąd: śląskie
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 16:53   

Witaj Miśku -Sebastianie :) Jestem Ewa współuzależniona czyli tak jak Twoja mama.Ja zaczęłam właśnie od siebie -znalazłam pomoc na grupach Al-anon 23 lata temu.Nauczyłam się tam jak żyć obok alkoholika.Zrobiłam to dla siebie i mającej wtedy urodzić się mojej córki. Poznałam mojego alko jako dobrego ale pijącego człowieka.Chciałam mu bardzo pomóc żyć inaczej -okazało się to niemożliwe.Na dzień dzisiejszy nie pije dopiero od 16 lat.W tej chwili jest więcej możliwości i informacji na temat choroby alkoholowej.Najważniejsze uświadomić sobie,że jeśli sam nie będzie chciał to nic z tego nie będzie a Wy będziecie tylko pogrążać się coraz bardziej w JEGO problemie.Dlatego Wam obojgu z mamą potrzebna jest pomoc fachowców.Życzę Ci abyście jak najprędzej z mamą znaleźli taką pomoc. :)
_________________
" Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,mam prawo być tutaj..."
http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 17:49   

misiekele napisał/a:
Dlaczego piszecie zacząć od siebie?

bo jako były pijący alkoholik,wiem co chciałem aby do mnie docierało a co nie
i wiem w moim przypadku co mnie pomogło
właśnie pozostawienie samemu sobie
i wiem że pomaganie na siłę alkoholikowi,a tym bardziej mówienie jemu że źle robi pijąc
to go uświadamia że otoczenie jest dla niego wrogo nastawione
że nie pozwala jemu na picie,nad którym on panuje (jak sobie to błędnie dawno uświadomił)
ale do pełnego uświadomienia że jest w błędzie,musi sam do tego dojść
no i wtenczas najlepiej jemu pokazać że ty z mamą z jego powodu musicie coś zrobić dla siebie
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
beata 
Szefowa Al-Kaidy
współuzależniona,ddd

Pomogła: 83 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 07 Sty 2009
Posty: 2806
Skąd: 51°38'51N
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 22:54   

Cześć Misiek :skromny:
_________________

"Każdy ranek daje szansę na to, by wieczorem móc powiedzieć, że to był dobry i szczęśliwy dzień… "
Miłego dnia życzę wszystkim. :)
 
     
ZbOlo 
[*][*][*]
Ojciec Chrzestny


Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 2713
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 23:01   

Cześć Seba! Ja też Cie witam... jestem alkoholikiem i ... nie będę powtarzał to co napisał "Święty"..., bo wszyscy alko... kroczą tą samą drogą. Posłuchaj nas i dzialaj...
_________________
Homines soli animalium non sitientes, bibimus
 
     
emigrantka 
Gaduła
a ja jestem prosze pana na zakrecie ...



Pomogła: 12 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 706
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 23:06   

witamy misiaczka

Dorota-AA

od siebie dodam ze alkoholik jest nieobliczalny
_________________
"Alkoholicy mają wspólne drzewo genealogiczne: wszystkim im odbija palma" :-D.
 
 
     
ZbOlo 
[*][*][*]
Ojciec Chrzestny


Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 2713
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 23:08   

emigrantka napisał/a:
od siebie dodam ze alkoholik jest nieobliczalny

...a najbardziej gdy wezmą kredyt... :(
_________________
Homines soli animalium non sitientes, bibimus
 
     
emigrantka 
Gaduła
a ja jestem prosze pana na zakrecie ...



Pomogła: 12 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 706
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 23:12   

ZbOlo napisał/a:
emigrantka napisał/a:
od siebie dodam ze alkoholik jest nieobliczalny

...a najbardziej gdy wezmą kredyt... :(


ja nie jestem zwolenniczka kredytow ale czasem
nie ma innej mozliwosci

natomiast ani sekundy nie zastanawialabym sie nad kredytem
w stanie "niewazkosci" i to jest cholernie niebezpieczne :/
_________________
"Alkoholicy mają wspólne drzewo genealogiczne: wszystkim im odbija palma" :-D.
 
 
     
ZbOlo 
[*][*][*]
Ojciec Chrzestny


Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 2713
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 23:26   

emigrantka napisał/a:
natomiast ani sekundy nie zastanawialabym sie nad kredytem

...dla tego alkoholik jest nieobliczalny... jak zacząłem trzeźwieć... obliczyłem swój dług (osobisty) wyszło blisko 10.000... alkoholik jest nieobliczalny i rozrzutny... :(
_________________
Homines soli animalium non sitientes, bibimus
 
     
emigrantka 
Gaduła
a ja jestem prosze pana na zakrecie ...



Pomogła: 12 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 706
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 23:31   

ZbOlo napisał/a:
alkoholik jest nieobliczalny i rozrzutny... :(

za cos pic trzeba :/
ja nie zdazylam sie zadluzyc ...mezowaty skutecznie mnie blokowal
a jesli pozyczylam od kogos to oddawal i siup na detox :mgreen:
_________________
"Alkoholicy mają wspólne drzewo genealogiczne: wszystkim im odbija palma" :-D.
 
 
     
milutka 
Trajkotka



Pomogła: 49 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 19 Lut 2010
Posty: 1705
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 23:40   

ZbOlo napisał/a:
...dla tego alkoholik jest nieobliczalny... jak zacząłem trzeźwieć... obliczyłem swój dług (osobisty) wyszło blisko 10.000... alkoholik jest nieobliczalny i rozrzutny...
A tu się wtrącę w temat bo Ci muszę rację przyznać....mój mąż jak dwa lata temu pił bez przerw to śmiem twierdzić ,że Cię przebił....swoje długi do dzisiaj spłaca :(
 
 
     
evita 
[*][*][*]


Pomogła: 75 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 03 Wrz 2009
Posty: 2895
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 07:40   

ZbOlo napisał/a:
jak zacząłem trzeźwieć... obliczyłem swój dług (osobisty) wyszło blisko 10.000... alkoholik jest nieobliczalny i rozrzutny...

milutka napisał/a:
.mój mąż jak dwa lata temu pił bez przerw to śmiem twierdzić ,że Cię przebił....swoje długi do dzisiaj spłaca

mój też niestety przebił Zbolo i te długi spłacam, ostatnio "spłacamy" do dziś i końca nie widać :(
_________________
spragniona niecodzienności,stęskniona do nadzwyczajności ...
 
 
     
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 09:10   

Cytat:
ja nie zdazylam sie zadluzyc ...mezowaty skutecznie mnie blokowal
a jesli pozyczylam od kogos to oddawal i siup na detox

Ale Ci dobrze było. Ja zawsze sam musiałem wszystkie długi oddawać 8|
_________________
:ptero:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7