 |
Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"
czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...
|
|
Budowanie granic |
| Autor |
Wiadomość |
Kulfon
Trajkotka pacjent nie z tej ziemi


Pomógł: 41 razy Dołączył: 02 Lip 2009 Posty: 1271
|
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 22:30
|
|
|
| pietruszka napisał/a: |
I tak sobie trzeźwiejemy razem oboje... |
Był sobie dziad i baba
Bardzo trzeźwi oboje........... |
_________________
|
|
|
|
 |
koka
Towarzyski uzależniona od śmiechu

Dołączyła: 23 Wrz 2009 Posty: 165
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 22:48
|
|
|
| A czy można się uzależnić od ...terapii? |
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 22:50
|
|
|
| Cytat: | | A czy można się uzależnić od ...terapii? |
Uważam, że w pewien sposób można |
_________________
|
|
|
|
 |
Kulfon
Trajkotka pacjent nie z tej ziemi


Pomógł: 41 razy Dołączył: 02 Lip 2009 Posty: 1271
|
|
|
|
 |
koka
Towarzyski uzależniona od śmiechu

Dołączyła: 23 Wrz 2009 Posty: 165
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 22:56
|
|
|
Mniej więcej, mam wrażenie, ze co niektórzy są uzależnieni. Pewnie to niegroźne, chociaż...
Nie mówię o alkoholikach, bo na tym się nie znam. |
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 22:59
|
|
|
| koka napisał/a: | | mam wrażenie, ze co niektórzy są uzależnieni. Pewnie to niegroźne, chociaż... |
Owszem znam takich. Wbrew pozorom jest to dosyć groźne |
_________________
|
|
|
|
 |
Kulfon
Trajkotka pacjent nie z tej ziemi


Pomógł: 41 razy Dołączył: 02 Lip 2009 Posty: 1271
|
|
|
|
 |
koka
Towarzyski uzależniona od śmiechu

Dołączyła: 23 Wrz 2009 Posty: 165
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 23:06
|
|
|
Idę na terapię, Poznaję fajnych ludzi. Otwiera się w mojej głowie wszystko, już wiem czemu mam takie życie a nie inne, jestm DDA, już wiem skąd taki mąż, wzorce z przeszłości, już wiem jak mam żyć, kochać siebie i tylko siebie, bo ja jestem najważniejsza, tylko ja sie liczę...Wiem, bo inni mi to powiedzieli, zrobili mi pranie mózgu, tak jak do tej pory robił to mąż, albo ja sama sobie to robiłam, ale teraz już wiem, ja jestem najważniejsza i chocby sie waliło i paliło krzyczę ze jestem szczęśliwa.
Hmmm, nie najlepiej to wygląda . |
|
|
|
 |
Kulfon
Trajkotka pacjent nie z tej ziemi


Pomógł: 41 razy Dołączył: 02 Lip 2009 Posty: 1271
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 23:08
|
|
|
| koka napisał/a: | Idę na terapię, Poznaję fajnych ludzi. Otwiera się w mojej głowie wszystko, już wiem czemu mam takie życie a nie inne, jestm DDA, już wiem skąd taki mąż, wzorce z przeszłości, już wiem jak mam żyć, kochać siebie i tylko siebie, bo ja jestem najważniejsza, tylko ja sie liczę...Wiem, bo inni mi to powiedzieli, zrobili mi pranie mózgu, tak jak do tej pory robił to mąż, albo ja sama sobie to robiłam, ale teraz już wiem, ja jestem najważniejsza i chocby sie waliło i paliło krzyczę ze jestem szczęśliwa.
Hmmm, nie najlepiej to wygląda . |
jestesmy tacy jak nasze mysli |
_________________
"Kto walczy może przegrać, Kto nie walczy już przegrał" |
|
|
|
 |
pterodaktyll
Moderator .....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....

Pomógł: 204 razy Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 15147 Skąd: z...mezozoiku
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 23:09
|
|
|
| koka napisał/a: | | teraz już wiem, ja jestem najważniejsza i chocby sie waliło i paliło krzyczę ze jestem szczęśliwa. |
Obawiam się, że to nie do końca jest tak |
_________________
|
|
|
|
 |
koka
Towarzyski uzależniona od śmiechu

Dołączyła: 23 Wrz 2009 Posty: 165
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 23:09
|
|
|
ok, już daję spokój . |
|
|
|
 |
pietruszka
Moderator

Pomogła: 232 razy Wiek: 55 Dołączyła: 06 Paź 2008 Posty: 5464
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 23:37
|
|
|
| koka napisał/a: | | tylko ja sie liczę... |
Bez przesady nie znam współuzaleznionej, która ze swej nadopiekuńczości i chęci przytulenia do serducha całego świata wpadła w drugą skrajność: totalny egoizm, no chyba, że jeszcze w niej drzemie tak silna chęć odwetu... że nawet po trupach, ale zapłaci z nawiązką
| Cytat: | | Wiem, bo inni mi to powiedzieli, |
raczej jest odwrotnie: coraz mniej podatna jestem na to, co inni próbują mi wmówić i wyleczyłam sie z syndromu "A co ludzie powiedzą?"
| Cytat: | | zrobili mi pranie mózgu, |
Jeśli już to pozwoliłam sobie zrobić pranie mózgu , bez mojej zgody nikt mi prania nie będzie robił, nawet prania mózgu... Jeszcze mi tam wybielacza wleją i się święta zrobię i co ja wtedy biedna pocznę
| Cytat: | | chocby sie waliło i paliło krzyczę ze jestem szczęśliwa. | Eee tam, bez przesady... Ja naprawdę cieszę się z tego, co mam. Jedynie nie mam pracy... Ale to mały pikuś, nie z takimi potworami sobie radziliśmy... A jak zaczyna się walić to sobie popłaczę... A tego właściwie nie umiałam...
| Cytat: | Hmmm, nie najlepiej to wygląda . |
Ja tam dobrze całkiem wyglądam
U mnie terapia trwała niecałe dwa lata, teraz po roku umówiłam się z terapeutką, kiedy dopadł mnie kryzys związany z utratą pracy... Ot musiałam sobie w głowie poukładać na nowo... Ostatni raz byłam bodajże w październiku 2008 roku. Fakt, ze terapia jest taką podpórką w życiu, potem jest ciężka samodzielna orka na ugorze... Ot, życie... Ale życie, a nie życie w kokonie alkoholizmu innej osoby. |
|
|
|
 |
koka
Towarzyski uzależniona od śmiechu

Dołączyła: 23 Wrz 2009 Posty: 165
|
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 08:06
|
|
|
Dzieki pietruszko. Nie pisałam o kimś, tylko o sobie, jak sobie to wyobrażam. Trochę przejaskrawiłam, ale świadomie, myślałam ze będzie jaśniej.
| pietruszka napisał/a: | | nie znam współuzaleznionej, która ze swej nadopiekuńczości i chęci przytulenia do serducha całego świata |
..........nie tylko współuzależnione tak mają, to charakter, mam wrażenie terapia ma na wszystko odpowiedż, tymczasem jak świat światem ludzie mają słabszy czy twardy charakter, są nadopiekuńczy czy samolubni, związki są udane, albo całkiem źle dobrane. Po prostu nie mogę uwierzyć ze na to wszystko jest odpowiedź - jesteś DDA, DDD, współuzależniona...Jeśli tak by było to całe wcześniejsze pokolenia były jakieś DD, ciekawe co wymyślą dla naszych wnuków. |
|
|
|
 |
stiff
Uzależniony od netu


Pomógł: 38 razy Wiek: 66 Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 4912
|
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 08:24
|
|
|
| koka napisał/a: | | związki są udane, albo całkiem źle dobrane. |
Nie do końca tak jest, ponieważ na wszystko trzeba sobie zapracować,
podobnie jak z pozostałymi elementami naszego życia...
Udany związek to suma kompromisów, zdrowych kompromisów dodam...
Jeżeli wyznacznikiem dobrego związku maja być bohaterowie
Harlekinów, to jest to nieosiągalne, bo zdarzyć sie może raz na milion
lub jeszcze rzadziej, taka książkowa miłość...
Wszystkie tego typu terapie jak sadze maja nam uzmysłowić
jak niezbędne sa kompromisy, aby normalnie funkcjonować...
Jest tylko jeden warunek do spełnienia, tego muszą być świadome
wszystkie zainteresowane strony, inaczej nie ma szans na porozumienie... |
_________________ Jesteś taką osobą, jaką decydujesz się być... |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
|