|
Alkoholik i nie tylko |
| Autor |
Wiadomość |
yuraa
Moderator

Pomógł: 111 razy Wiek: 63 Dołączył: 06 Paź 2008 Posty: 4277 Skąd: Police
|
Wysłany: Nie 02 Wrz, 2018 23:29
|
|
|
nie musi, ja odbyłem terapię dochodzącą w systemie pn śr pt w godzinach 16-20,
chyba 12 tygodni to trwało |
_________________
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi |
|
|
|
 |
dudek
Towarzyski alkoholik


Pomógł: 2 razy Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2015 Posty: 343
|
Wysłany: Nie 02 Wrz, 2018 23:33
|
|
|
| Ja byłem na terapii zamkniętej, 8 czy 9 tygodni na oddziale, do pracy miałem L4 wystawione przez szpital w którym byłem. Pracy nie straciłem. Można też chodzić na terapię raz czy dwa razy w tygodniu do przychodni. Sesja indywidualnych spotkań trwała godzinę, grupowych dwie godziny. Ja po oddziale odwykowym kontynuowałem terapię w poradni, w sumie jeszcze kontynuuję ale zamierzam powoli kończyć leczenie w placówce. Pora na pracę w AA |
_________________ Gdzie trzech Polaków, tam cztery różne zdania. |
|
|
|
 |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9778
|
Wysłany: Nie 02 Wrz, 2018 23:37
|
|
|
Ja byłam na terapii "dochodzącej" codziennie po 8 godzin przez 6 tygodni - w ramach L-4.
Ale były też grupy dla pracujących - 2 razy w tygodniu po 3 godziny w dogodnej porze dnia.
Tak że wszystko da się dograć, trzeba tylko chcieć |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
DarkDarek
Małomówny

Dołączył: 30 Sie 2018 Posty: 27
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 00:13
|
|
|
Głupi telefon, post do wycięcia |
| Ostatnio zmieniony przez DarkDarek Pon 03 Wrz, 2018 00:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
DarkDarek
Małomówny

Dołączył: 30 Sie 2018 Posty: 27
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 00:22
|
|
|
To super, bo ja na L4 nie mam co liczyć. Jestem na okresie próbnym, mieszkanie też wynajmowane. Nie chciałbym tego stracić, bo na co mi terapia jakbym stał się bezrobotnym i bezdomnym. Zacząłbym znowu pić i ćpać. Dzisiaj miałem na meetingu miałem lekkie starcie z pewną starszą Damą, która twierdzi, że tylko zamknięta terapia da efekt. Ja jej tłumaczę swoją sytuację, a ona, że ja szukam wymówki. Ale mi ciśnienie podniosła |
|
|
|
 |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9778
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 07:19
|
|
|
| DarkDarek napisał/a: | | miałem lekkie starcie z pewną starszą Damą, która twierdzi, że tylko zamknięta terapia da efekt. |
E no, bez przesady.
Zamknięta jest na pewno najbardziej intensywna, bo izoluje od reszty świata
i pozwala maksymalnie skupić się na sprawach zasadniczych bez rozpraszania uwagi na codzienności.
Wałkujesz to swoje trzeźwienie maksymalnie, eksploatujesz swój umysł do granic możliwości - i to jest dobre.
Natomiast ja tam widzę pewne niebezpieczeństwo, a mianowicie siedzenie przez tych kilka tygodni pod kloszem.
Nie każdy wytrzymuje konfrontację z rzeczywistości po wyjściu na zewnątrz. Choć wielu doskonale sobie radzi.
Ta starsza Dama pewnie dała radę i stąd te jej kategoryczne stwierdzenia. Co znaczy, że TYLKO zamknięta?
To znaczy, że inne formy nie działają? No bzdura! A ja? A inni trzeźwi po otwartych? Doświadczenie pokazuje co innego.
Ja uważam, że każda forma terapii ma szansę być skuteczną pod warunkiem,
że pacjent jest mocno wewnętrznie zmotywowany, zdeterminowany i naprawdę chce być trzeźwy.
Terapia pokaże mu tylko JAK to zrobić.
Bo jeśli nie chce, to choćby go zamknęli na rok w najlepszym ośrodku z najlepszymi specjalistami - nic z tego nie będzie. |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
Tibor
Towarzyski


Pomógł: 7 razy Wiek: 52 Dołączył: 08 Sie 2016 Posty: 495 Skąd: z jasnej strony mocy
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 08:34
|
|
|
| DarkDarek napisał/a: | Czy terapia musi być konieczne na kilka tygodni czy miesięcy stacjonarna ? A jak ja chcę utrzymać pracę i realizować program 12 kroków ? Jak to ogarnąć, żeby miało ręce i nogi |
Czy w tym wypadku jeśli chodzi o realizację programu 12 kroków masz na myśli pracę ze sponsorem na programie czy zwykłe uczestnictwo w mitingach AA?
Osobiście uważam, że ciągnięcie kilku srok za ogon nie jest dobrym pomysłem. Raczej albo terapia albo Program 12K/AA.
Ja zaczynałem od terapii zamkniętej. Bardzo sobie ją chwalę, to był potężny kop, którego akurat ja wtedy potrzebowałem. Potem kontynuowałem terapię dochodzącą 2 razy po 2h w tygodniu, ale nie zdaje mi się, że miała ona na mnie jakiś większy wpływ. Czułem się na niej trochę jak w przedszkolu, a chodziłem prawdopodobnie dlatego, że byłem bezrobotny to czasu miałem sporo.
Jeszcze później realizacja Programu ze sponsorem. Oczywiście równocześnie od początku chodziłem na mitingi AA. Ostatni rok uczestnictwo w mitingach ograniczyłem do 1 w miesiącu, ale przez pierwszy rok do trzech lat chodziłem 2-3 razy w tygodniu na mitingi.
Oczywiście u Ciebie może zadziałać coś zupełnie innego. Nie wiem co jest dobre dla kogoś. |
_________________ "życie duchowe to nie teoria" |
|
|
|
 |
dudek
Towarzyski alkoholik


Pomógł: 2 razy Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2015 Posty: 343
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 14:23
|
|
|
| Tibor, jeden miting w miesiącu to trochę mało... |
_________________ Gdzie trzech Polaków, tam cztery różne zdania. |
|
|
|
 |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9778
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 15:17
|
|
|
| Tibor napisał/a: | | Osobiście uważam, że ciągnięcie kilku srok za ogon nie jest dobrym pomysłem. Raczej albo terapia albo Program 12K/AA. |
A ja pamiętam z terapii jak terapeuci powtarzali, że jedno drugie uzupełnia i najlepiej łączyć terapię z AA.
Nawet był taki - no może nie aż wymóg, ale silna sugestia, żeby w trakcie terapii uczęszczać na mityngi AA,
a zaraz po jej zakończeniu odbyć 90 mityngów. No i oczywiście na tym nie poprzestawać.
Spotkania z AA mają zapewnić kontakt z żywym człowiekiem mającym ten sam problem,
a program 12 kroków - kontynuację terapii, która jest oparta jedynie na kilku pierwszych krokach.
(fakt - zapomniałam na którym się kończy ) |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
DarkDarek
Małomówny

Dołączył: 30 Sie 2018 Posty: 27
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 16:01
|
|
|
| A czemu niby ciągnięcie kilku srok za ogon ? Mi się podoba AA a na terapię stacjonarną i tak nie mam możliwości pójść. Już pisałem dlaczego. Jeśli będę chodził na meetingi to w czym terapia ma kolidować? Zaraz kończę pracę i jadę do poradni uzależnień, zapytam o opcje dla pracujących. Aha, tak, mam na myśli realizować program 12 kroków. |
|
|
|
 |
Tibor
Towarzyski


Pomógł: 7 razy Wiek: 52 Dołączył: 08 Sie 2016 Posty: 495 Skąd: z jasnej strony mocy
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 18:27
|
|
|
| dudek napisał/a: | | Tibor, jeden miting w miesiącu to trochę mało... |
Dla ciebie czy dla mnie?
| Wiedźma napisał/a: | | A ja pamiętam z terapii jak terapeuci powtarzali, że jedno drugie uzupełnia i najlepiej łączyć terapię z AA |
Zgadzam się, z resztą napisałem o tym:
| Tibor napisał/a: | | Oczywiście równocześnie od początku chodziłem na mitingi AA |
| DarkDarek napisał/a: | | A czemu niby ciągnięcie kilku srok za ogon ? |
Mam na myśli Program 12K/AA ze sponsorem i terapię. W praktyce się przekonasz czy dasz radę. Dla mnie to było za dużo, zrezygnowałem z terapii wtedy. |
_________________ "życie duchowe to nie teoria" |
| Ostatnio zmieniony przez Tibor Pon 03 Wrz, 2018 18:29, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
DarkDarek
Małomówny

Dołączył: 30 Sie 2018 Posty: 27
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 19:36
|
|
|
Tibor@
ja muszę dać radę. Dałem radę pić i ćpać to muszę teraz dać radę, żeby wyjść z bagna.
Byłem w poradni, prawie zamykali już. Mam termin na czwartek. Dowiem się czegoś więcej, wtedy podejmę decyzję jak to ogarnąć. Może nie rozumiecie, ale ja po raz pierwszy w życiu chcę być trzeźwy. Wcześniej zdarzała się jakaś abstynencja, ale wymuszona okolicznościami. Np wizyta u rodziny czy inne okoliczności, nie pozwalające na przypał. A sponsora będę chyba miał, ale nic nie mówię, nie chcę zapeszyć |
| Ostatnio zmieniony przez DarkDarek Pon 03 Wrz, 2018 19:38, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9778
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 20:01
|
|
|
| DarkDarek napisał/a: | ja muszę dać radę. Dałem radę pić i ćpać to muszę teraz dać radę, żeby wyjść z bagna.
| |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
dudek
Towarzyski alkoholik


Pomógł: 2 razy Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2015 Posty: 343
|
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2018 20:22
|
|
|
| Tibor, jak realizujesz dwunasty krok? |
_________________ Gdzie trzech Polaków, tam cztery różne zdania. |
|
|
|
 |
Wiedźma
Administrator

Pomogła: 193 razy Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 9778
|
Wysłany: Wto 04 Wrz, 2018 10:07
|
|
|
| dudek napisał/a: | | Tibor, jak realizujesz dwunasty krok? |
Sorry, nie mogłam się powstrzymać |
_________________
Anioły dlatego latają, że lekce sobie ważą...
Co Wiedźma robi po godzinach |
|
|
|
 |
|
|