Strona Główna Forum Wolnych od Alkoholu
"DEKADENCJA"

czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko...


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiedźma
Wto 16 Cze, 2009 20:21
obgryzanie pazurów
Autor Wiadomość
pterodaktyll 
Moderator
.....zmieniłem narodowość, jestem alkoholikiem....


Pomógł: 204 razy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 15147
Skąd: z...mezozoiku
Wysłany: Śro 17 Cze, 2009 11:19   

Oznajmiam wszem i wobec, że żadnych pazurów przed i w trakcie przygotowywania potrawy nie obgryzałem :blee:
_________________
:ptero:
 
     
kacperalko 
(banita)

Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 1
Wysłany: Śro 17 Cze, 2009 18:25   

Zdarzało mi sie obgryzać paznokcie. Szczególnie wtedy - co chyba normalne- jak byłem stresie.
Życie przyniosło mi na tą przypadłośc znakomity sposób.

Pewnej nocy w knajpianej rozróbie pozbyłem sie górnych jedynek.
No i od tamtej pory nie obgryzam. Porcelaną sie nie da ;)
 
     
kkk 
Towarzyski



Pomogła: 3 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 261
Wysłany: Pią 09 Paź, 2009 05:57   

yuraa napisał/a:
odkąd siegam pamięcią, od lat najmłodszych łupałem zębami pazury, do krwi nieraz.
bywało że całego paznokcia potrafiłem zeżreć. ani prośby ani groźby nie skutkowaly.


OJ Yuraa ciesze się ze ten watek jest juz rozpoczęty.....niestety ten okropny nawyk dotyczył róznież mnie. :oops: :oops: :oops:

Pisze w czasie przeszłym ze "dotyczył" poniewaz od kilku miesiecy około 9, nareszcie nie wkładam pazurów do buzi...a co za tym idzie moje paznokcie a tym samym dłonie nareszcie zaczynają mi się podobać. Walczyłam z tym ponad dwadzieścia lat.... jako kobieta zawsze wstydziłam się swoich dłoni....wstydziłam sie bo miałam wrażenie ze cały świat patrzy mi na rece. Zazdrościłam koleżanką pięknych dłoni, i schludnie wygladających paznokci...przyszedł czas ze zaczeły być modne tipsy itp....pomyślałam wtedy "w to mi graj".......i rzeczywiście przez okres około 3 lat co miesiac biegałam do kosmetyczki....-do momentu rozpoczecia mojego picia-....w trakcie mojego ciagu alkoholowego moje wstretne pauzry nie przeszkadzały mi.....

Kiedy jednak rozpoczełam swoje trzeźwienie...i dbanie o siebie i swój wyglad postanowiłam ze bedzie to jedna z pierwszych spraw o którą zadbam(moje pazurki-lub ich brak jak kto woli).... i ku mojemu zdziwieniu zadbanie o ładne dłonie i paznokcie przyszło mi bez większego trudu. Zastanawiam się na ile pomogło mi w tym moje trzeźwienie....chyba spokój wewnetrzny który przychodził mi z każdym kolejnym trzeźwym dniem znacznie pomógł mi zaprzestać gryżć pazurki....no i co najwazniejsze ładne ŁAPKI dodaja mi pewności siebie...i kobiecości :D :D :D
 
 
     
kkk 
Towarzyski



Pomogła: 3 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 261
Wysłany: Pią 09 Paź, 2009 06:00   

:skromny: Kurcze ciesze się ze o tym napisałam.....odrazu lżej na "plecach" :radocha:
 
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 111 razy
Wiek: 63
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4277
Skąd: Police
Wysłany: Pią 09 Paź, 2009 07:33   

kkk napisał/a:
Kurcze ciesze się ze o tym napisałam.....odrazu lżej na "plecach"

i ja się ciesze że to napisałas ;)
_________________
:yura:
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi
 
 
     
Jacek 
Uzależniony od Dekadencji
...jestem alkoholikiem...


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 7326
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: Pią 09 Paź, 2009 08:00   

kkk napisał/a:
:skromny: Kurcze ciesze się ze o tym napisałam.....odrazu lżej na "plecach" :radocha:

nie będe krył że ja ja się cieszę że to napisałaś :)
_________________
"Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.."
... (Janusz L Wiśniewski )
:skromny: :pies:
 
     
KICAJKA 
Trajkotka
współuzależniona-stara al-anonka



Pomogła: 101 razy
Wiek: 66
Dołączyła: 28 Wrz 2009
Posty: 1555
Skąd: śląskie
Wysłany: Pią 09 Paź, 2009 16:31   

kkk napisał/a:
Kurcze ciesze się ze o tym napisałam.....odrazu lżej na "plecach"
Jeden bagaż problemów mniej i od razu widać efekty. ;) Ja też od kąd pamięta obgryzałam paznokcie,choć specjalnego powodu nie było,chyba to,że mama wciąż z powodu serca przebywała w szpitalu(tak myślę dziś).Oduczył mnie w 1 kl. liceum profesor niemieckiego,który zauważył mnie w ostatniej ławce zasłuchaną i zajadającą własne palce.Paskudnie po niemiecku mi przygadał,że z takimi rękami to żaden chłopak na mnie nie spojrzy itp.Było mi strasznie wstyd,bo myślałam,że wszystkie koleżanki wiedzą o czym on mówi i dla tego patrzą tak dziwnie na mnie. :skromny: Doszłam do wniosku,że nie pozwolę więcej na takie dogadywanie. :uoee: Za dwa miesiące pokazałam mu ładne zadbane ręce. :wysmiewacz: A koleżanki oprócz jednej wcale nie rozumiały o czym on do mnie mówił. ;) Za to moja córcia ma ten problem,i nie ma mocnych żeby przestała. :bezradny:
_________________
" Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,mam prawo być tutaj..."
http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
     
Nik@ 
Towarzyski



Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 316
Wysłany: Pią 09 Paź, 2009 18:35   

cześć kkk :)

kkk napisał/a:
jedna z pierwszych spraw o którą zadbam(moje pazurki-lub ich brak jak kto woli).... i ku mojemu zdziwieniu zadbanie o ładne dłonie i paznokcie przyszło mi bez większego trudu.

zobacz taki drobiazg a jak nastrój poprawia :)
myślę, że jest więcej takich drobiazgów, które możemy zrobić dla siebie a wtedy nawet szare dni i myśli robią się mniej szare :)

kkk napisał/a:
no i co najwazniejsze ładne ŁAPKI dodaja mi pewności siebie...i kobiecości :D :D :D
z pewnością dobrze świadczą o właścicielce :)

powodzenia :)
 
     
Bebetka 
Główna księgowa


Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 05 Paź 2008
Posty: 1560
Wysłany: Pią 09 Paź, 2009 20:03   

Nik@ napisał/a:
zobacz taki drobiazg a jak nastrój poprawia

prawda? ;)

gg4g5
 
 
     
summer4best 
Towarzyski



Wiek: 60
Dołączył: 24 Gru 2009
Posty: 172
Wysłany: Czw 31 Gru, 2009 23:00   

yuraa napisał/a:
odkąd siegam pamięcią, od lat najmłodszych łupałem zębami pazury, do krwi nieraz

Przeglądając starsze wątki trafiłem tutaj. Osobiście ten problem mnie nie dotyczy, ale pracowałem kiedyś z Chorwatem u którego było to rzeczywiście chorobliwe. Dosłownie krew lała mu się z palców.

malgosiait68 napisał/a:
Dla mnie obgryzanie paznokci,to oznaka stresu i napjecia wewnetrznego,tak to rozumiem


Ta to musiała mieć prawdziwego STRESA

_________________
Pozdrawiam
"Doradzając przyjacielowi, staraj się mu pomóc, a nie sprawić przyjemność". /Solon/
 
     
KICAJKA 
Trajkotka
współuzależniona-stara al-anonka



Pomogła: 101 razy
Wiek: 66
Dołączyła: 28 Wrz 2009
Posty: 1555
Skąd: śląskie
Wysłany: Czw 31 Gru, 2009 23:06   

summer4best napisał/a:
Osobiście ten problem mnie nie dotyczy, ale pracowałem kiedyś z Chorwatem u którego było to rzeczywiście chorobliwe. Dosłownie krew lała mu się z palców.
Ja obgryzałam aż do czasów liceum -germanista mnie oduczył-ale niestety moja córcia właśnie tak obgryza,prawie do krwi. :skromny: :)
_________________
" Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,mam prawo być tutaj..."
http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
     
summer4best 
Towarzyski



Wiek: 60
Dołączył: 24 Gru 2009
Posty: 172
Wysłany: Czw 31 Gru, 2009 23:19   

Próbowałem go pilnować i lać po łapach /choć był to starszy mechanik- mój przełożony/, do końca dnia nieraz się udawało.
Ale co z tego jak następnego dnia rano przychodził z plastrami i bandażami na dłoniach. Horror
_________________
Pozdrawiam
"Doradzając przyjacielowi, staraj się mu pomóc, a nie sprawić przyjemność". /Solon/
 
     
KICAJKA 
Trajkotka
współuzależniona-stara al-anonka



Pomogła: 101 razy
Wiek: 66
Dołączyła: 28 Wrz 2009
Posty: 1555
Skąd: śląskie
Wysłany: Czw 31 Gru, 2009 23:23   

summer4best napisał/a:
lać po łapach /
Ani klepanie po łapkach,ani ostre czy gorzkie rzeczy na palcach,ani obietnice,kuszenie -to tak samo jak z uzależnieniem sc43545 :frasunek:
_________________
" Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,mam prawo być tutaj..."
http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
     
yuraa 
Moderator


Pomógł: 111 razy
Wiek: 63
Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 4277
Skąd: Police
Wysłany: Pon 26 Kwi, 2010 13:47   

obgryzlem, jednego tylko, fuckowego ale doszczętnie.
_________________
:yura:
żaden tam niezaszczepiony.
Po prostu obywatel czystej krwi
 
 
     
ZbOlo 
[*][*][*]
Ojciec Chrzestny


Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 2713
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 26 Kwi, 2010 13:51   

yuraa napisał/a:
ale doszczętnie.

...tzn. do kości... :szok: ???
_________________
Homines soli animalium non sitientes, bibimus
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Google
WWW komudzwonia.pl

antyspam.pl


Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9