| Autor |
Wiadomość |
| Maciejka |
Wysłany: Sob 15 Gru, 2018 14:17 Temat postu: |  |
|
| Życia nie ma co brać aż tak poważnie, ma się je jedno a dystans do siebie to ważna rzecz/ sprawa. Fajnie, ze się odezwałaś i dobrze Ci. |
|
 |
| ossa |
Wysłany: Sob 15 Gru, 2018 13:39 Temat postu: |  |
|
Dawno mnie tu nie było. Żyje sobie spokojnie, dorosłe dzieci radzą sobie świetnie, wnusia jest kochana. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i tym którzy , bez tego forum nie byłabym w tym miejscu w którym jestem dziś. Odzyskałam dawną siebie teraz jestem osobą, która potrafi walczyć o swoje, osiągać sukcesy i realizować swoje pasje. Aby nie było tak słodko, wczoraj myślałam , że jest czwartek , a dziś chciałam iść do pracy , ktoś mi zajumał jeden dzień tygodnia. Nie wiem czy to początek demencji , czy tylko napięty grafik zajęć zawodowych, ale nie będę się tym martwiła na zapas.
ps. temat o problemach trawiennych rozbawił mnie do łez , dzięki że jesteście |
|
 |
| Kami |
Wysłany: Czw 19 Lip, 2018 21:24 Temat postu: |  |
|
| ossa napisał/a: | | może ta sytuacja z przed kilku dni miała mi przypomnieć, jak było kiedyś. |
po co Ci te myśli.... te przypomnienia .... było kijowo napisałabym dobitniej ale nie można na forum
faktem jest, że chyba każdy ma chwilowe spadki formy ...... |
|
 |
| ossa |
Wysłany: Śro 18 Lip, 2018 19:45 Temat postu: |  |
|
Kami, , już jest Ok, taki chwilowy spadek formy. W życiu wszystko dzieje się po coś, może ta sytuacja z przed kilku dni miała mi przypomnieć, jak było kiedyś. Nie ma powrotu do dawnego życia , mój dom , moją twierdzą i na szczęście na co dzień nie muszę znosić ex z jego pijackimi pretensjami. |
|
 |
| Kami |
Wysłany: Wto 17 Lip, 2018 15:48 Temat postu: |  |
|
| ossa napisał/a: | | ale nie mam ochoty walczyć z wiatrakami. |
no właśnie, słuszne podejście
| ossa napisał/a: | | ta sytuacja wytrąciła mnie z równowagi |
nie powinna, zbędne dyskusje, trzeba było odłożyć słuchawkę
| ossa napisał/a: | | odkąd uwolniłam się od alkoholika , awansowałam w pracy |
gratuluję | ossa napisał/a: | | Szkoda faceta |
| ossa napisał/a: | | Szkoda faceta |
Ossa nie wiem co mi się stało, ale ja już nikogo nie żałuję. Wolna wola każdego. Ma tak jak chce i żyje jak chce.
| ossa napisał/a: | | Można wyrzucić alkoholika z domu, ale trudno z nim zerwać całkowity kontakt jak są dzieci |
wszystko można, wystarczy chcieć. |
|
 |
| ossa |
Wysłany: Nie 15 Lip, 2018 09:00 Temat postu: |  |
|
Dawno mnie tutaj nie było , czasem zaglądam na forum, ale przynajmniej w tej otwartej części nie wiele się dzieje . U mnie też był spokój, praca, dom , dzieci i wnuczka. Można wyrzucić alkoholika z domu, ale trudno z nim zerwać całkowity kontakt jak są dzieci i wnuki. W piątek miałam się zająć wnuczką , bo opiekunka z przyczyn losowych nie mogła, okazało się, że muszę być tego dnia w pracy, poprosili ojca. Mała go bardzo lubi, wydawało się , że dwie trzy godziny da sobie radę z "dużą dziewczynką" ( ona sama tak o sobie mówi). Wszystko było ok. aż nagle postanowili do mnie zadzwonić ,Malutka chciała zaśpiewać jakąś piosenkę, akurat nie mogłam rozmawiać, bywa. Wieczorem pojawił się u mnie pijany z awanturą jak ich potraktowałam ................., pije nadal. Nigdy nie pijł bez powodu , brak powodu to był też powód. Zawsze ktoś był winny , nigdy nie on. Lata terapii , odwyki i d**pa , zawsze ten sam schemat. Na szczęście moje dzieci są już dorosłe i samodzielne, ja odkąd uwolniłam się od alkoholika , awansowałam w pracy, ale ....... no właśnie ta sytuacja wytrąciła mnie z równowagi. Oczywiście powiem synowi jak i co , drugi raz zastanowią się, czy powierzyć opiekę nad dzieckiem dziadkowi, nawet jak przyjdzie trzeźwy nie wiadomo co zrobi chwilę później. Szkoda faceta , ale nie mam ochoty walczyć z wiatrakami. Chce się zachlać jego wybór |
|
 |
| dtstgseete |
Wysłany: Nie 18 Mar, 2018 14:45 Temat postu: |  |
|
dobrze już dobrze...
Już tak nie przeżywaj |
|
 |
| ossa |
Wysłany: Śro 07 Mar, 2018 19:28 Temat postu: |  |
|
Zawsze jak jadę drogą obok Borysówki , przypominam sobie nasze wspólne spotkanie, uśmiech i bezinteresowną pomoc Waldka, aż trudno uwierzyć , że to już minął rok jak nie ma go wśród nas.
Są ludzie o których nigdy się nie zapomina [*] |
|
 |
| margo |
Wysłany: Nie 19 Lis, 2017 19:43 Temat postu: |  |
|
Zwierzak, myślałam wczoraj o Tobie czy Ty żyjesz jeszcze |
|
 |
| zwierzak |
Wysłany: Nie 19 Lis, 2017 17:52 Temat postu: |  |
|
A w duzym miescie wszyscy wiedza co jest: ,,Seks w duzym miescie'' jest prosze panstwa
|
|
 |
| ossa |
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 08:27 Temat postu: |  |
|
| endriu napisał/a: | | ossa zachowujesz się nietrzeźwo jak ja |
wszelki duch , nie musisz mierzyć mnie swoją miarą. Gdyby życie było takie proste trzeźwy , nietrzeźwy. Znasz to powiedzenie z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu i to z boku by można się było odciąć. Moja matka zawsze była osobą dominującą , kiedy żył ojciec był dla niej przeciw wagą . Teraz ..... szkoda gadać. Wiecznie mnie krytykuje, co powinnam, czego nie powinnam, co ludzie ...... Mam to w d*** na szczęście mieszkam w dużym mieście i mogę żyć jak mi się podoba. |
|
 |
| endriu |
Wysłany: Pią 03 Lis, 2017 14:46 Temat postu: |  |
|
| ossa zachowujesz się nietrzeźwo jak ja |
|
 |
| ossa |
Wysłany: Śro 01 Lis, 2017 12:04 Temat postu: |  |
|
1 listopada mój ojciec był bardzo ważną osobą w moim życiu, ale dziś nie pojechałam na grób. Relacje w rodzinie po jego śmierci stały się nie do wytrzymania , niby nikt się nie kłóci , ale też specjalnie z sobą nie rozmawia. Nie ma problemu odległość robi swoje. Do tego matka, która uwielbia wszystkim organizować życie wedle jej reguł. Dzwonie w sobotę .... nic na grób nie kupuj, bo ja już wszystko kupiłam... nerw jak 150 skoro nie mogę nawet zapalić znicza to po co mam w ogóle jechać, chyba tylko na pokaz by ludzie widzieli , co ludzie powiedzą,a co mnie to właściwie obchodzi, od lat nie mieszkam w tym miasteczku i takie problemy są mi obce. Pierwsza myśl nie pojadę wcale, ale po rozmowie z synem ustaliłam jedziemy w niedzielę przed .... tak też zrobiliśmy . Znowu akcja nie kupuj nic .... bo ... powiedziałam wprost ... co myślę na ten temat i ona nie ma prawa mi i wnukowi zapalić świeczki. Kupiłam znicze zapaliliśmy, a jak jej nie będzie coś pasowało to może wyrzucić jak się wypalą. Oczywiście komentarz jaka to ja ważna jestem itd. ... Młodemu się udało , że babcia nie komentowała jego nieformalnego związku i nie pytała o ślub, ale to tylko kwestia czasu |
|
 |
| ossa |
Wysłany: Nie 01 Paź, 2017 18:36 Temat postu: |  |
|
Złota polska jesień dziś byłam na grzybach _ grzyby jak grzyby głównie podgrzybki trochę kurek, ale las jest cudny.Mieni się tysiącem barw |
|
 |
| ossa |
Wysłany: Nie 24 Wrz, 2017 17:54 Temat postu: |  |
|
Dziś pakując ubrania do pudeł zrobiło się mi żal , że to już koniec lata
W parku dzieci zbierały kasztany , moja wnusia jeszcze trochę malutka , ale za rok będziemy razem robić kasztanowe ludziki. |
|
 |