| Autor |
Wiadomość |
| petro |
|
 |
| Giaur |
Wysłany: Nie 27 Gru, 2015 19:37 Temat postu: |  |
|
| Ja p***ę co za duet... |
|
 |
| petro |
Wysłany: Nie 27 Gru, 2015 19:30 Temat postu: |  |
|
| a w ogole co ci mam poradzic? Jak pijesz to se pij. Co mi do tego? Ja na twoim miejscu to pilbym se wiecej. CO mi z jednego piwa? |
|
 |
| ptero |
Wysłany: Nie 27 Gru, 2015 19:28 Temat postu: |  |
|
| bo tutaj nigdy racji nie bedziesz miec. wiec sie nie wysilaj. Widzisz to takie forum gdzie czlowiek bez mozgu zaklada se temata powazne porady, a jeszcze glupsi pytaja go o cos. Tutaj racje ma debil, nie prawda |
|
 |
| thom |
Wysłany: Nie 27 Gru, 2015 19:20 Temat postu: |  |
|
| Więc po co to całe forum skoro wszyscy mają w du*** co Ty sądzisz o trzeźwieniu, czy piciu? |
|
 |
| petro |
Wysłany: Nie 27 Gru, 2015 18:30 Temat postu: |  |
|
| wlasnie, chwalisz sie czy zalisz? Bo co z tegi wynika? Moze nie jestes alkusem i co z tego? |
|
 |
| Giaur |
Wysłany: Nie 27 Gru, 2015 18:14 Temat postu: |  |
|
| Tak się zastanawiam komu chcesz coś udowodnić; rodzinie, znajomym? Generalnie abstynencja czy też picie nijak się mają do kontaktów międzyludzkich, sam sobie na początku roiłem filmy jak to będzie kiedy będzie trzeba odmówić. No nijak, wszyscy mają w du*** to czy Ty pijesz czy nie. Forumowiczom? Też Cię rozczaruję, wisi mi to niżej kolan, chcesz to pij, na zdrowie. No chyba że koniecznie chcesz udowodnić samemu sobie że (jeszcze) możesz, sam się zastanów o czym to świadczy. |
|
 |
| thom |
Wysłany: Nie 27 Gru, 2015 14:44 Temat postu: |  |
|
| Witam ponownie. Nie zaglądałem tu jakiś czas i potwierdziły się moje obawy, że i mi się oberwie. Do krytyków mówię: nie; to był mój pierwszy wpis i nie chciałem polecać żadnych kremów, maseczek etc. Bardzo podoba mi się wpis Matinki, z którym się zgadzam. Chcę tylko powiedzieć, że napisałem to na własnych doświadczeniach i uwierzcie mi, że było bardzo źle, a teraz potrafię napić się piwa czy mocniejszego alkoholu i po prostu odmówić kolejnych (co jak wiecie po mijających świętach nie jest proste przy stole). Wiem, że nie powinienem pisać takich rzeczy na tym forum, bo niektórych to może nakłonić do spróbowania, ale czy nie jest większym ryzykiem patrzeć na alkohol jak na zakazany owoc, spróbować i znowu popłynąć? |
|
 |
| szymon |
Wysłany: Pon 14 Gru, 2015 08:52 Temat postu: |  |
|
| dtstgseete napisał/a: | | Łorety rafal3net to tez detergent |
nie no, chodziło mi o to zdjęcie co wstawiłeś.... takiś czerwonawy troche |
|
 |
| szymon |
Wysłany: Nie 13 Gru, 2015 22:46 Temat postu: |  |
|
| dtstgseete napisał/a: | | Pamietam. Nie uznalem tego za chlanie :-) 70 g wodki. Choc za szkodliwe juz tak. Podziwiam dociekliwosc Tom. Chetnie udziele innych informacji w temacie, ale troche znuzony juz tym tematem jestem. |
to dlategoś takiś czerwony |
|
 |
| dtstgseete |
Wysłany: Nie 13 Gru, 2015 22:19 Temat postu: |  |
|
| Pamietam. Nie uznalem tego za chlanie :-) 70 g wodki. Choc za szkodliwe juz tak. Podziwiam dociekliwosc Tom. Chetnie udziele innych informacji w temacie, ale troche znuzony juz tym tematem jestem. |
|
 |
| Tom Marvolo Riddle |
Wysłany: Nie 13 Gru, 2015 19:36 Temat postu: |  |
|
| dtstgseete napisał/a: | | ale policzmy |
Proszę:
| dtstgseete w Środę 24 Wrz, 2014 o godzinie 10:57 napisał/a: | | Miesiac temu spozylem alkohol po dlugiej abstynencji. To byl wynik chyba wlasnie mojego buntu, ciekawosci, przekory, checi przekroczenia granicy. Niepokoje sie, bo oceniam to jako malo zdrowy czyn. Ale nie zaluje. |
|
|
 |
| Jacek |
Wysłany: Nie 13 Gru, 2015 10:07 Temat postu: |  |
|
| thom napisał/a: | | Witam. Chciałem włączyć się w dyskusję dotyczącą problemu rafal3net, ale nie tylko jego. Obserwuję to forum odkąd przestałem chlać, czyli prawie od roku i w prawie każdym wątku, w którym ktoś prosi Was o pomoc zauważam sarkazm w stosunku do niego i wyśmiewanie z powodu |
mój drogi,przestać chlać, ,,to można pomiędzy ostatnim kieliszku a następnym"
ważne jest to co robisz ,,w trakcie tego pomiędzy" aby panować nad tym
a czy Ty możesz o sobie powiedzieć czy panujesz nad tym???
nie - brzmi odpowiedz
skoro twoje myśli podświadome pchają cię w świadome myślenie obrony picia kontrolowanego
tracisz czas na czytanie tego forum,bo na pewno nie przyszedłeś tu po pomoc
a jedynie aby wciskać sobie ,swoją rację
dopóki tak będziesz wciskał se,nigdy nie zrozumiesz o czym ja piszę |
|
 |
| MILA50 |
Wysłany: Nie 13 Gru, 2015 09:40 Temat postu: |  |
|
| Cytat: | | Chciałem mu doradzić w jego problemie |
Pewnie krem do cery naczynkowej poleciłbyś
jako alkoholik ,który doszedł do chlania mógłbyś podzielić się własnym doświadczeniem jak to stosowane ograniczenia okresów picia przy oklaskach klakierów,że z picia tygodniowego przeszedłeś na trzydniowe nie uchroniły przed degeneracją i stoczeniem się na dno-może to błąd mój ale założyłam,że dno osiągnąłeś w karierze alkoholika
dziel się własnym doświadczeniem,może wtedy kolega skorzysta
ach-nerwy i błędów narobiłam |
|
 |
| esaneta |
Wysłany: Nie 13 Gru, 2015 09:07 Temat postu: |  |
|
| Aniu nie mylisz się. Thom to Detergent. Tylko rozdwojenia jaźni jakowegos doznał. |
|
 |